Strona główna Powiat Więcej sklepów z alkoholem

Więcej sklepów z alkoholem

433
0
PODZIEL SIĘ

W ostatnich tygodniach rady gmin powiatu sochaczewskiego zmieniają zasady odnośnie wydawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Jednak nie we wszystkich gminach są to rewolucyjne zmiany. To raczej drobne korekty, które w niewielkim stopniu odczują mieszkańcy. Zmiany nie ograniczają bowiem dotychczasowej ilości punktów sprzedaży napojów alkoholowych, a wręcz przeciwnie, może tych miejsc pojawić się nawet więcej.

Nowa ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi weszła 9 marca tego roku. Nie wszystkie gminy w powiecie sochaczewskim przyjęły uchwały ustalające nowe zasady przydzielania zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Większość samorządów poprzestaje na starych zasadach i zachowuje dotychczasową ilość zezwoleń jego sprzedaży.

Maksymalne zezwolenia ustalane są grupowo w zależności od zawartości procentowej czystego alkoholu w produkcie.

Tylko teoretycznie zmniejsza się ilość punktów, bo np. w przypadku gminy Sochaczew zezwoleń może być więcej. Jednak w gminach jak na razie mieszkańcy nie zgłaszają żadnych zastrzeżeń związanych ze sprzedażą, więc problemu nie ma.

Zmiany są zbędne

W mojej opinii zmiany nie są zbyt widoczne. W gminie i tak jest tych punktów mniej niż przewiduje to górna granica ­– mówi jedna z mieszkanek gminy Sochaczew.

Rady gminy mają obowiązek ustalenia miejsc sprzedaży napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem oraz w miejscu sprzedaży. Dotąd limitowana była liczba punktów sprzedaży napojów alkoholowych. Po zmianie limitowana jest tylko liczba zezwoleń na sprzedaż.

W gminnych miejscowościach sprzedaż alkoholu jest zwykle w jednym lub dwóch punktach. I tyle samo jest zezwoleń. Jak zaznaczają zainteresowani, ilość punktów sprzedaży wynika po prostu z możliwości nabywczych klientów.

–  U nas w zasadzie nic się nie zmieniło. Wszystko odbywa się na poprzednich zasadach. Zezwoleń jest tyle samo i nie przybyło nowych, bo nie ma chętnych. Po prostu sprawa dotyczy kwestii nocnej sprzedaży alkoholu, a tego u nas nie ma. Ani jeden sklep na terenie gminy takiej sprzedaży nie prowadzi – mówi Maciej Mońka, wójt gminy Nowa Sucha.

Podobna sytuacja jest w gminie Iłów. Tu również nie przyjęto najnowszych rozwiązań, pozostając przy starych zasadach przydziału zezwoleń. Na terenie gminy Iłów nie ma też sprzedaży nocnej alkoholu. Nocą alkoholem nie handlują również w gminach Brochów i Młodzieszyn.

Nie ma jeszcze u nas uchwały odnośnie zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Na jednej z najbliższych sesji radni mają się tym tematem zająć i ustalić nowe zasady – poinformowała pracownica urzędu gminy w Brochowie.

Zezwoleń będzie więcej

Sprawa ustalenia ilości zezwoleń rozpatrywana była też na sesji rady gminy Teresin, 23 lipca.

Trudno przewidzieć, jakie zapadną decyzje radnych, ale gdyby były skargi od mieszkańców, to zapewne zostałyby uwzględnione co do ograniczeń sprzedaży ­– informowała tuż przed sesją pracownica urzędu w Teresinie. Jednak dodała, że tam również nie ma nocnej sprzedaży alkoholu, więc pewnie wszystko pozostanie po staremu lub z niewielką korektą.

Natomiast w gminie Sochaczew liczba zezwoleń teoretycznie wzrośnie i to znacznie. Dotąd ich maksymalna liczba dla punktów sprzedaży alkoholu poza miejscem spożycia wynosiła 40, a według nowej uchwały zmienia się to w zależności od zawartości procentowej trunków. I tak dla napojów do 4,5 procent alkoholu oraz piwa gmina Sochaczew może wydać maksymalnie 50 zezwoleń, dla 4,5-18 procent alkoholu (bez piwa) – 30 zezwoleń, a powyżej 18 procent alkoholu – 40 zezwoleń.

W przypadku sprzedaży do spożycia na miejscu było 20 takich punktów. Po wprowadzeniu nowej uchwały w pierwszej grupie jest 25 zezwoleń, a w pozostałych po 15.  W praktyce tych zezwoleń jest znacznie mniej. Jednak gmina dynamicznie się rozwija i przybywa jej mieszkańców, więc i tu trzeba pomyśleć o rezerwach.

Nie zmieniają się natomiast zasady wydawania zezwoleń. Nie otrzymają ich przedsiębiorcy, którzy mają lokale na terenie obiektów oświatowych, sportowych i rekreacyjnych. W przypadku imprez masowych utrzymane są jednokrotne zezwolenia wójta.

Bogumiła Nowak

Fot. pixabay