Strona główna Kronika kryminalna Owinął się wokół drzewa

Owinął się wokół drzewa

158
0
PODZIEL SIĘ

To, że kierowca opla vectry wyszedł z życiem z wypadku na ulicy Wyszogrodzkiej, graniczy z cudem. Samochód dosłownie owinął się wokół drzewa.

– Prawdopodobnie przyczyną wypadku było niezachowanie odpowiedniej prędkości do warunków jazdy. Kierowca zbyt lekkomyślnie dodał gazu i nie dał rady wymanewrować samochodu. Zjechał na pobocze i uderzył w drzewo – mówi Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Ocalał cudem

Do zdarzenia doszło w piątek, 20 lipca, tuż po godzinie 20.00. Na odcinku ul. Wyszogrodzkiej w Sochaczewie, tuż przed Plecewicami. Wypadek wyglądał bardzo groźnie.

Wezwane do pomocy dwa zastępy z sochaczewskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej oraz zastęp z OSP z Brochowa, miały wiele do działania. Ulica jest tu dość ruchliwa i konieczne było szybkie usunięcie z niej  szczątków rozbitego auta.

Ratownicy po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzili, że kierowca opla z nieznanych powodów zjechał z jezdni i uderzył prawą stroną pojazdu w przydrożne drzewo. Taranowanie było tak silne, że pień drzewa znalazł się w środku auta.

Na szczęście kierowca jechał sam, gdyż gdyby jechali pasażerowie, skończyłoby się jatką. Strażacy twierdzą, że to cud, że kierowca uszedł z życiem. Kiedy przyjechali na miejsce, był nieprzytomny, ale oddychał i miał wyczuwalne tętno.

Poturbowanego kierowcę, jeszcze przed przybyciem ratowników ze straży i służb medycznych, wyciągnęli przypadkowi użytkownicy drogi i ułożyli go na poboczu. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Na razie nie ma zagrożenia jego życia.

Szarżował na wylocie

Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Na razie została pobrana krew na obecność alkoholu i środków odurzających. Jeśli okaże się, że kierowca był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków, to prawdopodobnie przekroczył bezpieczną prędkość i wystarczył moment nieuwagi, aby doszło do nieszczęścia – dodaje Agnieszka Dzik.

Akcja strażaków na Wyszogrodzkiej trwała prawie godzinę. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz przeszukaniu terenu wokół pojazdu pod kątem obecności innych osób biorących udział w zdarzeniu. Kierowca był nieprzytomny i nie było wiadomo, czy jechał sam, czy z kimś. W celu sprawdzenia wnętrza wraku, przy pomocy narzędzi hydraulicznych odcięto zdeformowany dach oraz drzwi.

Pozostałe działania polegały na odłączeniu akumulatora oraz uporządkowaniu terenu po wypadku. Rozbity opel nie nadaje się do użytku. Wrak auta został odholowany.

Bogumiła Nowak

Fot. Ł. Domińczak (PPSP Sochaczew)