Strona główna Sochaczew miasto Cudzej ulicy nie utwardzą

Cudzej ulicy nie utwardzą

630
0
PODZIEL SIĘ

W ramach programu „Drogi zamiast błota”, ciężki sprzęt pojawił się na ulicy  Działkowej. Asfalt wylano na 760 metrach, a koszt utwardzenia ulicy wyniósł 267 300 tysięcy złotych. Okazuje się jednak, że nie wszyscy są zadowoleni z działań miejskiego samorządu.

Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, obiecał nam, że nakładka asfaltowa pojawi się na całej długości ulicy Działkowej, czyli na 1200 metrach. Jednak nie dotrzymano danego nam słowa i zrobili tylko 700 metrów nawierzchni – twierdzi jeden z mieszkańców tej ulicy. Dodając, że Działkowa ma kształt litery U i miasto utwardziło jedynie jej dwa odcinki dochodzące do ulicy Młynarskiej. – Ale nie  środek, a przecież tam mieszka najwięcej osób – dodaje nasz rozmówca.

Czują się zapomniani

Jak twierdzą mieszkańcy Działkowej, miasto powinno najpierw utwardzić najdłuższy odcinek ulicy. Ten jest położony  w zadoleniu, w które podczas opadów spływa woda z położonych wyżej terenów. To z kolei powoduje, że w deszczowe dni wszystko w tym miejscu rozmywa się i droga ulega degradacji.

Jednak nasi rozmówcy przyznają jednocześnie, że problem z utwardzeniem wspomnianego odcinka wynika w głównej mierze ze spraw własnościowych. A te trzeba uregulować, aby można było mówić o utwardzeniu najdłuższego odcinka ulicy. Chodzi o trzy działki, które od tej pory nie zostały wykupione przez miasto. W jednym przypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana, że nie żyją właściciele nieruchomości, a ich spadkobiercy nie mieszkają już od lat w Sochaczewie.

– To są wnukowie byłych właścicieli. Z tego co wiem, zaproponowali, żeby miasto wzięło sobie ten grunt i zrobiło drogę, ale z tym są jakieś problemy – stwierdza nasz czytelnik. Dodając jednocześnie, że chce teraz przekonać Piotra Osieckiego do tego, aby ten wpłynął na radnych, by ci zdecydowali o przyspieszeniu działań na ulicy i jeszcze w tym roku znaleźli dodatkowe środki na utwardzenie całej Działkowej.

Burmistrz pamięta

O wyjaśnienie całej sytuacji poprosiliśmy Piotra Osieckiego, burmistrza Sochaczewa: – W tym roku planowaliśmy położenie nawierzchni asfaltowej na całej długości ulicy Działkowej. Na przeszkodzie stanęły jednak sprawy własnościowe gruntów potrzebnych pod poszerzenie ulicy. Ten problem pojawił się na najdłuższym fragmencie drogi. Mogliśmy zrezygnować z całej inwestycji, ale zdecydowaliśmy się, że ulica zostanie utwardzona tam, gdzie miasto wykupiło już potrzebne grunty. Mogę jednak zapewnić, o czym już informowałem mieszkańców Działkowej, że w tym roku miasto zrobi wszystko, aby wykupić tereny potrzebne na poszerzenie Działkowej na jej najdłuższym odcinku. Natomiast jego utwardzenie nakładką asfaltową nastąpi w przyszłym roku – poinformował nas Piotr Osiecki.

Co jednak w sytuacji, gdy nie udałoby się nabyć potrzebnych gruntów. Jak poinformował nas burmistrz, mimo to ulica i tak zostanie utwardzona, choć w niektórych miejscach – gdzie miastu nie uda się zakupić gruntów – będzie ona węższa.

Dodajmy, że wynika to z faktu, że miasto nie może inwestować na cudzym gruncie. Podobnie, jak nie może zajmować terenu, którego nie jest właścicielem. Natomiast przekazywanie miejskiemu samorządowi gruntów musi się odbywać zgodnie z przepisami, a nie na zasadzie „weźcie sobie i róbcie. Ponieważ  po kilku latach ich właściciel może powiedzieć, że nic takiego nie mówił i zażąda od miasta olbrzymiego odszkodowania za bezprawne zajęcie gruntów. Takie sytuacje miały już miejsce w Sochaczewie.

Jerzy Szostak

 współpraca BN

Fot.: Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOwinął się wokół drzewa
Następny artykułNowi policjanci