Strona główna Wyszogród Nie płacą czynszu, bo nie chcą

Nie płacą czynszu, bo nie chcą

219
0
PODZIEL SIĘ

Zakład Gospodarki Komunalnej w Wyszogrodzie od ostatnich kilku lat obserwuje, że mieszkańcy budynków komunalnych niechętnie płacą czynsze. Kwestią są tu nie problemy finansowe, ale zwykła niechęć do regulowania zobowiązań. Wyszogród nie ma budynków socjalnych dla eksmitowanych, więc trudno pozbyć się tych złośliwie unikających płacenia czynszu.

Zakład Gospodarki Komunalnej administruje gminnymi zasobami mieszkaniowymi. Jest to 27 budynków z ponad 130 lokalami i 4660 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej. W tym jest też wyodrębniona Wspólnota Mieszkaniowa „Leniwiec” – mówi Zbigniew Laskowski, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Wyszogrodzie.

Budynki z przeszłością

Zaskakujące, ale nie dla mieszkańców Wyszogrodu, jest to, że AGK administruje bardzo starymi zasobami. Aż 15 budynków w mieście jest sprzed 1900 roku. Najstarszy budynek pochodzi z 1890 roku, a  sześć innych sprzed 1945 roku.

Tak stare zasoby powodują, że trzeba wielu funduszy, aby dokonać remontów. Wiele prac wykonywanych jest na interwencję mieszkańców. Czasem są to konieczne prace. Nawet gdy nie są zaplanowane – dodaje Zbigniew Laskowski.

Konkretnych remontów wymagają najbardziej zniszczone budynki przy ulicach Rynek, Rębowskiej i Płockiej. W planach remontowych, co zaznacza prezes Laskowski, jest wykonanie kapitalnej przebudowy wewnątrz niektórych wiekowych domów. Część lokali bowiem nie ma łazienek i instalacji sanitarnych. Dotyczy to m.in. budynków przy ul. Rębowskiej 46, 28, 26, Płockiej 38, Rynek 16 i 17. Te budynki, jak również z Rębowskiej  nr 33, 38 i Rynek 12, potrzebują pilnie remontów i unowocześnienia.

Jak obiecuje Zbigniew Laskowski, prace te będą wykonywane systematycznie. Jednak wpływ na to mają płatności czynszowe, a te systematycznie i lawinowo maleją.

Rosną długi lokatorów

Na 130 lokali mieszkalnych przeważająca większość ich lokatorów nie płaci czynszu. Tylko 39 mieszkań nie jest zadłużonych i płaci regularnie. Na koniec 2016 roku stan zadłużenia na budynkach administrowanych przez ZGK w Wyszogrodzie wynosił 186 tys. zł. Przez rok to zadłużenie nie zmniejszyło się, a wzrosło o 70 tys. zł. 29 mieszkań ma zadłużenie do 3 miesięcy. A pozostali, czyli 43 procent mieszkańców powyżej 3 miesięcy nie płaci czynszu.

Rekordzista, mieszkaniec ul. Rębowskiej ma ponad 13 tys. długu. 13 osób ma w sumie 38,5 tys. zł długu do spłaty wraz z odsetkami.

– Płaci nieregularnie. Co prawda deklaruje spłatę po 50 złotych miesięcznie, ale to spłacałby przez 23 lata. Możliwe byłoby, gdyby płacić sumiennie, a tu raz płaci, raz nie. Takich dłużników, choć o nieco mniejszym zadłużeniu, jest więcej. Egzekwowanie zaległości jest trudne i bywa czasem niemożliwe  – stwierdza prezes ZGK.

Do tej pory w mieście nie były prowadzone postępowania sądowe i eksmisje. Gmina nie ma zasobów socjalnych, więc jest tu trudno pozbyć się uciążliwych lokatorów z zaległościami.

Będą eksmisje

Jednak musimy coś z tym zrobić i zmusić do regulowania płatności. Sprawy zostaną przekazane do sądu i będziemy starać się o eksmisje bez zapewnienia lokali socjalnych. Ma to dotyczyć głównie tych, co mają rekordowe zadłużenie i notorycznie uchylają się od spłat. Wysłane zostały już przedsądowe wezwania do uregulowania zadłużeń. Będą kierowane sprawy o egzekucję i eksmisję dłużników – stwierdza Marcin Pieniążek, specjalista ds. infrastruktury i gospodarki komunalnej Urzędu Gminy i Miasta Wyszogród.

Jednocześnie dodaje, że sprawy lokalowe są bardzo ważnym elementem działania Miejsko-Gminnej Komisji ds. Komunalnych. Komisja ta, choć przepisy tego nie wymagają, spotyka się nawet 5 razy w roku, jeśli pojawia się możliwość przydzielenia lokalu oczekującej na lokum rodzinie. Przepisy obligują komisję do spotkania raz w roku. Jednak potrzeby w mieście są spore. Obecnie 21 rodzin oczekuje na mieszkanie. Rok temu oczekujących było 12. W ubiegłym roku komisja przydzieliła 9 mieszkań.

W zasobach mieszkaniowych wykonano też remonty warte 11 tysięcy złotych więcej niż zaplanowano to w rocznym budżecie. Jednak były one niezbędne z uwagi na poziom bezpieczeństwa mieszkańców i poprawę warunków bytowych.

Bogumiła Nowak