Strona główna Powiat Michał Wiśniewski na ratunek schronisku „Azorek”

Michał Wiśniewski na ratunek schronisku „Azorek”

2119
0
PODZIEL SIĘ

Do  miejskiego schroniska dla zwierząt „Azorek” zawitał dzisiaj specjalny gość – Michał Wiśniewski.  Znany piosenkarz  przyjechał do „Azorka”, aby wesprzeć pracujące tam osoby w nierównej walce o utrzymanie przy życiu jedynego na terenie powiatu sochaczewskiego schroniska dla zwierząt.

Pomoc dla czworonogów

Michał Wiśniewski nie przyjechał do schroniska sam.  Razem z nim przyjechała dostawa karmy dla zwierząt, którym przyszło żyć pod opieką wolontariuszy z „Azorka”. Jak sam mówił taka ilość karmy to nic, biorąc pod uwagę to, że w schronisku przebywa tak dużo zwierząt. Zauważył również – Ludzie nie zdają sobie sprawy jak ciężko utrzymać tak duże schronisko, przy tak nikłym wsparciu z budżetu. Tylko bezinteresowna pomoc wolontariuszy oraz wsparcie darczyńców pozwala temu miejscu przetrwać.

Kilka dobrych rad

Po krótkiej wizycie przy kojcach w, których znajdują się psy, Michał Wiśniewski poprosił o rozmowę na temat sytuacji w jakiej znajduje się schronisko.  W biurze wyjaśniono mu, że schronisko ma zostać zamknięte.  Do problemu przybliżył go artykuł z ostatniego numeru Expressu Sochaczewskiego.

  – Od dawna jeżdżę po takich miejscach. Od jakiegoś czasu moje działania skupiają się głównie na pomocy ludziom starszym. Prawda jest taka, że często bywa tak, że ludzie starsi mają gorszą pomoc niż zwierzęta. Jednak nie znaczy to, że sprawę schroniska należy negować. Wszystkim cierpiącym należy się pomoc.  Z moich obserwacji wynika, że takie sprawy mają zawsze podtekst polityczny, podobnie jest i tutaj. Jedyne co można zrobić w tej sytuacji to próba dialogu z osobą decydującą, w tym wypadku z wójtem, jedynie jego dobra wola może powstrzymać likwidacje tego miejsca. Jak dobrze wiemy zbliżają się wybory, a jedyne co liczy się dla polityków to glosy mieszkańców. Właśnie  tutaj można szukać szansy na sukces. Jeśli to się nie uda, dobrze by było przygotować projekt nowego schroniska, w innym miejscu. W tym wypadku niezbędna będzie pomoc burmistrza. Jestem gotowy pomóc państwu w walce o schronisko, mogę spotkać się zarówno z burmistrzem i jak i z wójtem. Obawiam się jednak, że to nie wystarczy – powiedział Michał Wiśniewski.

Pracownicy jak i wolontariusze ze schroniska zapowiadają, że nie mają zamiaru się poddać. W czasie rozmowy z Michałem Wiśniewskim przedstawili kilka planów działania. Priorytetem pozostaje utrzymanie schroniska w dotychczasowym miejscu oraz niedopuszczenie do uśpienia psów. Jeśli to się nie powiedzie, mają w planach przedstawienie władzom samorządowym projektu schroniska w nowym miejscu. Jak stwierdzili, pomoc Michała Wiśniewskiego jest nieoceniona.

Aleksander Szostak

fot. Aleksander Szostak