Strona główna Sochaczew miasto Będzie kino w Domu Rzemiosła

Będzie kino w Domu Rzemiosła

1025
0
PODZIEL SIĘ

Pod koniec czerwca zostanie zlikwidowana filia Sochaczewskiego Centrum Kultury mieszcząca się w Domu Rzemiosła, przy ulicy Żeromskiego. W zajmowanych do tej pory przez SCK pomieszczeniach zaczną funkcjonować  kino i klub.

Gdy na początku roku informowaliśmy, że w tym roku filia Sochaczewskiego Centrum Kultury działająca w Domu Rzemiosła przestanie istnieć, niewielu nam wierzyło. Tymczasem staje się to faktem.

Kino wkracza do centrum

 Mogę potwierdzić, że Powiatowy Cech Rzemiosł Różnych podpisał umowę z nowym najemcą. Umowa dotyczy zajęcia od 1 lipca tego roku pomieszczeń, w których do tej pory funkcjonowała filia Sochaczewskiego Centrum Kultury – poinformował nas Sylwester Kaczmarek, starszy cechu i członek zarządu Powiatowego Cechu Rzemiosł Różnych. Jak dodał, nowym najemcą jest spółka „Odeon”, która w wynajętych od cechu pomieszczeniach zamierza utworzyć kino z dwoma salami. W tym celu zostanie przebudowana sala widowiskowa. Obok kina ma funkcjonować klub, który będzie ściśle współpracował z SCK.

Jak powiedział nam Sylwester Kaczmarek, nowy najemca zobowiązał się do wyremontowania  wynajętych mu pomieszczeń. Przebudowane zostanie główne  wejście do budynku i hol, w który ma funkcjonować bar. Samo wnętrze ma być stylizowane na okres Art déco.

Koniec pewnej epoki 

 Przypomnijmy, że praktycznie od samego powstania Dom Rzemiosła był w znacznej części wykorzystywany przez miasto, które umieściło w nim Miejski Dom Kultury.

Funkcjonował on z powodzeniem do początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Kres świetności MOK przy Żeromskiego położyły upadek Chemitexu oraz prywatyzacja boryszewskich zakładów chemicznych. Wtedy to na własność miasta przeszedł chodakowski kinoteatr Mazowsze i zakładowy dom kultury w Boryszewie. To właśnie do tych dwóch budynków przeniesiono większość zajęć, które do tej pory odbywały się przy Żeromskiego. Tym samym MOK w centrum miasta zaczął powoli upadać. Ale nie tylko z tego powodu. Problemem była także jego niewystarczająca powierzchnia, gdzie oprócz sali widowiskowej i pomieszczenia po byłej bibliotece nie było sal, które można byłoby wykorzystać na zajęcia.

Problem polegał także na tym, że od chwili powstania budynek, w którym mieści się siedziba Cechu oraz MOK, nie był remontowany i ulegał stopniowej degradacji. W najgorszym stanie był i jest dach.  Jednak jego remont nie był i nie jest taki prosty. Wszystko przez obowiązujące przepisy, które stwierdzają, że miasto nie może przeznaczać środków z budżetu na modernizację budynków nie będących jego własnością. Z kolei Cech nie ma dostatecznych funduszy na niezbędne remonty.

Co prawda istniała szansa na wyjście z tej sytuacji i przejęcia przez miasto części budynku, na warunkach pozwalających na przeprowadzenie jego remontu z budżetu Sochaczewa. Miejski samorząd podjął nawet kroki w celu pozyskania na ten cel środków z Ministerstwa Kultury. A to przychyliło się do prośby Haliny Pędziejewskiej, byłej dyrektorki MOK, i przyznało na ten cel 175 tysięcy złotych. Pędziejewska nie mogła jednak wydać tych pieniędzy, gdyż rozmowy miasta z Cechem – z winy tego ostatniego – stanęły w martwym punkcie.

 Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak