Strona główna Iłów Ogień strawił wszystko

Ogień strawił wszystko

917
0
PODZIEL SIĘ

W ciągu czterech godzin ogień strawił cały dobytek rodziny Ambroziaków z miejscowości Łady, w gminie Iłów. Pięcioosobowa rodzina została bez dachu nad głową. Jednak z nadzieją, że uda im się odbudować ich życie, gdyż cała miejscowa społeczność zorganizowała się, aby ich wesprzeć. Gmina Iłów uruchomiła specjalne konto dla pogorzelców. Mieszkańcy wraz ze strażakami rozpoczęli samorzutnie zbiórkę darów.

 Choć gmina Iłów nie jest zbyt zasobną, to jednak nieszczęście, jakie spotkało rodzinę Ambroziaków, spowodowało wiele gestów bezinteresownego wsparcia. Ta rodzina skromnie żyła i jeszcze do tego przytrafiło jej się takie nieszczęście. Mieszkańcy całej gminy organizują się, by ich wspomóc. W Iłowie proboszcz zarządził zbiórkę dla nich w czasie niedzielnej mszy. Zapewne udzielona będzie też pomoc ze strony gminy, gdyż wójt od razu zapowiedział, że udzieli poszkodowanym daleko idącej pomocy – mówi jedna z mieszkanek Iłowa.

Zostało pogorzelisko

 Ogień w domu Ambroziaków pojawił się 9 czerwca, około godziny 10.00. W domu, poza 99-letnią matką Waldemara Ambroziaka, nie było nikogo. Jego żona Grażyna, będąca wtedy na podwórku, zauważyła wydobywający się dym. Susza sprzyjała temu, że dom błyskawicznie zajął się ogniem. Straż dotarła bardzo szybko z OSP w Kamionie i jednostki OSP Iłów.

Sąsiedzi, którzy wezwali pomoc do pożaru, pomogli wydostać się z płonącego już domu sędziwej mieszkance. Niestety, w trakcie ucieczki z domu staruszka przewróciła się i złamała sobie biodro. Obecnie jest w szpitalu w Sochaczewie. Nie wiadomo, czy będzie miała operację, gdyż lekarze obawiają się, że seniorka może mieć za słabe serce i nie wytrzymać narkozy.

Dwie dorosłe córki pana Ambroziaka pracowały przy zbiorach truskawek, a on sam kosił łąkę. Kiedy wrócili do domu, zastali tylko pogorzelisko. Stracili cały dorobek życia. Nie ocalało nic z pożaru poza kurami i krową. Rodzina została tylko w tym, co miała na sobie.

Pierwszej, doraźnej pomocy udzielili im najbliżsi sąsiedzi, w tym Bożena Skrzynecka, mieszkająca najbliżej poszkodowanych.

To szczególna sytuacja. Rodzina Ambroziaków nie jest sobie sama w stanie poradzić. Stąd też uruchomiłem wszelkie możliwe działania, aby ich wesprzeć. Nadal trwa akcja porządkowania pogorzeliska. Przygotowujemy nowy projekt domu, który przedstawimy tej rodzinie, by mogli sobie wybrać, co im będzie potrzebne. Będziemy starać się jak najszybciej w starostwie załatwić pozwolenie na budowę nowego domu. Chcemy tak się sprzęgnąć, by do miesięcy jesiennych Ambroziakowie mieli już możliwość zamieszkania w nowym domu – mówi Przemysław Nowacki, sekretarz gminy.

Pogorzelcy powoli dochodzą do siebie i starają się odnaleźć w nowej, trudnej sytuacji życiowej. Sołtys Elżbieta Budnik wspomina, że rodzina zawsze miała sąsiedzkie wsparcie i zgodnie żyła z nimi. Pogorzelcom pomaga nie tylko ich wieś, ale też cała gmina. Ale też druhowie z OSP Kamion, którzy jako pierwsi zorganizowali zbiórkę rzeczy niezbędnych do życia, takich jak ubrania, pościel, jedzenie i środki czystości.

Roman Kujawa, wójt gminy Iłów, załatwił też pogorzelcom tymczasowe lokum. To niezamieszkały, ale w dobrym stanie pustostan.

– Jest blisko ich poprzedniego miejsca zamieszkania i właścicielka użyczyła im lokum za darmo. Będą tam mieszkać do chwili powstania ich nowego domu. Załatwiliśmy już z jednej z cegielni cegły na ten dom. Jest już nowe przyłącze elektryczne. Kończy się porządkowanie terenu – dodaje Przemysław Nowacki

Jak zapewnia sekretarz gminy, władze będą wspierać Ambroziaków, gdyż mają oni skromne środki. Pan Waldemar jest na rencie. Rok temu przeszedł operację serca, a wcześniej pokonał nowotwór. Nie może ciężko pracować. Dorosłe córki szukają pracy i mają jedynie dorywcze, sezonowe zatrudnienie. Domem zajmuje się pani Grażyna, która też opiekowała się sędziwą seniorką.

Każdy, kto zechce wesprzeć odbudowę domu rodziny Waldemara Ambroziaka, może dokonać wpłaty na specjalne konto uruchomione przez gminę Iłów w tym celu: nr 889 010 0006 0002 69 83 3000 0030.

 Bogumiła Nowak

Fot. OSP Kamion

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZ Chopinem na lato
Następny artykułPiast w czołówce