Strona główna Iłów Trąba powietrzna nad Iłowem

Trąba powietrzna nad Iłowem

2464
0
PODZIEL SIĘ

Takiego huraganu mieszkańcy gminy Iłów dawno nie widzieli. Drzewa trzaskały niczym zapałki i to nie te młode, ale najstarsze. W samym Iłowie to kilkanaście powalonych drzew. W gminie dziesiątki mieszkańców pozbawionych prądu i z zablokowanym zwalonymi drzewami dojazdem.

– Wiatr był niemal huraganowy. Tumany pyłu i zginające się do ziemi drzewa budziły przerażenie. To był koszmar. Przy rynku jedno ze starszych drzew zostało wyrwane z korzeniami – mówi jedna ze sprzedawczyń w pobliskim sklepiku.

Jak dodaje, choć w zasadzie skończyła pracę, to bała się wyjść na dwór, gdyż było tak strasznie.

Strażacy z iłowskiego OSP od razu ruszyli do usuwania wiatrołomów, Musieli działać szybko, bo kilka dróg było zatarasowanych zwalonymi drzewami. Było też wiele zerwanych linii energetycznych, które trzeba było zabezpieczyć.

Jednak największy obraz zniszczenia dokonał się przy kościele parafialnym w Iłowie. Pod naporem huraganowego wiatru zwaliły się najstarsze drzewa.

Trzaskały jak zapałki. Najpierw jedno drzewo zwaliło się. Potem drugie. W sumie trzy drzewa zwaliły się. Najgorzej, że drzewa te uszkodziły częściowo ogrodzenie kościelne, niedawno odremontowane. Trzeba będzie teraz zadbać o otoczenie i ponownie odremontować uszkodzony parkan – dodaje jedna z mieszkanek Iłowa.

W sumie w samym Iłowie było kilkanaście wiatrołomów, a w samej gminie drugie tyle.

– Straty może nie są ogromne, ale dość duże. Podejrzewam, że prędkość wiatru przekraczała 110 kilometrów na godzinę. Przy takim wietrze wyrwanie drzewa z korzeniami, czy zawalenie się starych drzew nie jest ewenementem. W jednej z miejscowości zniszczony został dach na budynku mieszkalnym i gospodarczym. Jednak strażacy zabezpieczyli je. Obiekty teraz wymagają gruntownego remontu – mówi Przemysław Nowacki, sekretarz gminy Iłów.

Na terenie gminy usuwanie szkód po huraganie potrwa kilka tygodni.

BN

Fot. Wanda Dragan