Strona główna Bez kategorii Na Polach Czerwonkowskich bez podatku

Na Polach Czerwonkowskich bez podatku

559
0
PODZIEL SIĘ

Po ubiegłorocznej decyzji miejskich radnych dotyczącej zmiany planu przestrzennego zagospodarowania Pól Czerwonkowskich, Rada Miejska już wkrótce podejmie kolejną uchwałę dotyczącą tego obszaru miasta. Będzie ona dotyczyła wprowadzenia zwolnienia od podatku od nieruchomości w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej w Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Podstrefa Sochaczew

 Projekt uchwały w tej sprawie, który trafi na sesję Rady Miejskiej, przewiduje, że firmy, które rozpoczną działalność w sochaczewskiej strefie ekonomicznej zostaną zwolnione od podatku od gruntu, budynków, budowli lub ich części.

Trzy lata wolności

Jeżeli radni wyrażą na to zgodę, zwolnienia będą przysługiwały do 31 grudnia 2020 roku dla inwestycji realizowanych na miejskim fragmencie pól. Z tym, że nie dotyczy to terenu, na którym planowana jest budowa nowej siedziby sochaczewskiego sądu. A ten ma powstać przy skrzyżowaniu ulic Olimpijskiej z Piłsudskiego.

Całkowita wartość pomocy przyznanej jednemu podmiotowi, który rozpocznie działalność w sochaczewskiej strefie – w zależności od prowadzonej działalności gospodarczej – będzie się wahała w granicach od 100 do 200 tysięcy euro w ciągu trzech lat.

Jak poinformował nas Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, podjęcie uchwały w sprawie zwolnień podatkowych ma zachęcić firmy do lokowania swojej działalności na tym terenie.

Jest to kolejny krok, po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego Pól Czerwonkowskich, mający na celu przyciągnięcie inwestorów do Sochaczewa – stwierdził Piotr Osiecki.

Jak wynika z naszych informacji, już teraz rozpoczęciem działalności na tym obszarze zainteresowanych jest kilka firm. Jedna już zadeklarowała ewentualny zakup działki o powierzchni jednego hektara, na którym ma powstać zakład o nieuciążliwej produkcji.

Gdyby transakcja doszła do skutku, to już wkrótce, po latach zastoju spowodowanego obowiązującym do ubiegłego roku planem zagospodarowania, na polach zacznie się boom budowlany.

Kres paranoi

Jeszcze niedawno na polach mogły powstać tylko budynki usługowe. Jakby tego było mało – tuż przed mającymi się odbyć w Polsce mistrzostwami piłki nożnej Euro 2012 – radni, na prośbę poprzednich władz miasta, przyjęli uchwałę w sprawie przekształcenia pól w bazę sportową dla uczestników mistrzostw. Zaś kilka lat wcześniej na terenie pól wprowadzono zakaz budowy obiektów, których powierzchnia przekraczałaby 1000 metrów kwadratowych. W ówczesnym planie znalazł się także zapis mówiący o tym, że na tym terenie może być wybudowany tylko jeden obiekt handlowy, a jego całkowita powierzchnia nie może przekraczać 500 metrów.

Co ciekawe, przy tak kuriozalnych zapisach, poprzednia Rada Miejska zdecydowała się na włączenie tego obszaru do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, licząc na to, że zaroi się tam od inwestorów. Ci jednak, ze względu na ograniczenia wynikające z dotychczas obowiązującego planu, omijali pola szerokim łukiem.

Jednak to już przeszłość, ponieważ w ubiegłym roku radni dokonali zmiany planu zagospodarowania tego terenu. Według przyjętych zapisów pola zostały podzielone na dwa obszary: działkę miejską i 14 niezagospodarowanych hektarów należących do prywatnej firmy. Ta pierwsza zostanie podzielona na kilka mniejszych, o powierzchni od jednego do dwóch hektarów. Na wyodrębnionych działkach, które nadal wchodzą w skład Łódzkiej Strefy Ekonomicznej, będą mogły funkcjonować zakłady o nieuciążliwej produkcji, m.in. odzieżowe, produkujące elektronikę czy elektrotechnikę. Na tym obszarze będą także mogły powstać obiekty handlowe o powierzchni sprzedaży do 2000 metrów kwadratowych. W przypadku 14 hektarów  radni zdecydowali, że będą mogły na nim powstać obiekty przemysłowo – usługowe o powierzchni do 30 tysięcy metrów kwadratowych. Z tym tylko, że mogą być to zakłady o produkcji nieuciążliwej. Dodajmy, że na miejskiej części terenu będą one mogły mieć do 5000 m kw. powierzchni.

Jerzy Szostak