Strona główna Samorząd Nowy statut i stary herb Sochaczewa

Nowy statut i stary herb Sochaczewa

438
0
PODZIEL SIĘ

Po raz kolejny miejscy radni zajmowali się statutem miasta. Przypomnijmy, że najważniejszym dokumentem sochaczewskiego samorządu rada zajmowała się podczas poprzedniej sesji. Bez zmian pozostanie herb miasta.

Miało to związek z tym, że obowiązujący dokument uchwalono w 2004 roku. A od tego czasu był on nie tylko wielokrotnie korygowany, ale także nastąpiły zmiany w prawie, co z kolei wymusiło opracowanie nowej wersji statutu. W sumie wprowadzono kilkanaście zmian, m.in. zapis, że materiały na sesję, czyli program i projekty uchwał, radni mogą otrzymywać w wersji elektronicznej, a nie jak dotychczas papierowej.

I właśnie ze względu na znaczną ilość poprawek wprowadzonych do statutu, zaistniała konieczność przyjęcia jednolitego dokumentu w formie uchwały. I taka uchwała ma być podjęta na najbliższej sesji Rady Miejskiej.

Co ciekawe, przyjmując nowy statut, radni przegłosują także symbole miasta, czyli herb i flagę Sochaczewa. I tu mamy niespodziankę. Okazuje się, że w dalszym ciągu używać będziemy starego herbu i flagi. Wszystko z powodu decyzji Komisji Heraldycznej przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, która odrzuciła wniosek władz miasta o akceptację nowego herbu. Miał on zastąpić ten używany obecnie, który nie odpowiada nie tylko zasadom heraldyki, ale również przekazom historycznym.

Przypomnijmy, że problemy z herbem Sochaczewa zaczęły się 12 lat temu, gdy radni podczas sesji 4 lipca 2006 roku podjęli uchwałę o wykonaniu ozdobnych łańcuchów dla burmistrza i przewodniczącego rady. Przy okazji zdecydowano się na wykonanie pieczęci Miasta Sochaczew, projektu herbu oraz flagi miasta. Okazało się, że spełnienie tych zachcianek nie jest takie łatwe. Ponieważ zarówno herb, flaga, jak i pieczęć muszą spełniać ściśle określone kryteria. Co z kolei spowodowało, że próby opracowania nowego herbu podejmowano kilkakrotnie, ale bez powodzenia.

W końcu – na zlecenie obecnych władz miasta – jego wykonanie powierzono Robertowi Fidurze i Kamilowi Wójcikowskiemu. I właśnie opracowany przez nich projekt nie znalazł uznania w oczach członków Komisji. Dodajmy, że jej członkowie nad odrzuceniem przedstawionego im projektu debatowali dwa lata.

Co wydaje się dziwne, ponieważ projekt herbu starał się jak najwierniej odwzorować najstarszą znaną pieczęć miejską, (prawdopodobnie) z XV wieku. W wiekach XVII – XVIII w użyciu była nieco inna pieczęć o zbliżonym godle, która jednak zatraciła pewne cechy oryginału, na przykład mur nie jest na niej podwójny i wydaje się, że postać rycerza jest pełna. Na nowym herbie nie było także wody, podobnie jak i na pieczęci. Tę wymyślił dopiero w 1960 roku heraldyk Marian Gumowski. Oprócz usunięcia wody z herbu, inną istotną zmianą było dodanie po bokach wież liter S A.

Jak wynika z naszych informacji, władze miasta nie planują w najbliższym czasie wykonania nowego projektu, który znalazłby uznanie w oczach członków Komisji Heraldycznej.

Jerzy Szostak