Strona główna Sochaczew miasto Święty spokój za szlabanem

Święty spokój za szlabanem

224
0
PODZIEL SIĘ

Osiedle Kochanowskiego, to najmłodsze i najbardziej zadbane osiedle mieszkaniowe w Sochaczewie. Jednak panujące na nim porządki nie wszystkim się podobają.

Przy ulicy Aleksandra Sochaczewskiego znajdują się bloki, w których na parterze znajdują się różne punkty usługowe m.in. salon kosmetyczny dla zwierząt. Problem jest w tym, że dojazdu do tych bloków i tych miejsc bronią zamknięte szlabany. Jak mają się tam dostać interesanci? – pytają mieszkańcy Sochaczewa, którzy w tej sprawie kontaktowali się z naszą redakcją.

Powód ustawienia szlabanów, a tym samym ograniczenia wjazdu na teren osiedla, jest prozaiczny. O ich ustawienie wnioskowali członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej „Osiedle Kochanowskiego”. To właśnie oni podjęli uchwałę w tej sprawie podczas ubiegłorocznego zebrania wspólnoty. Zadecydowali też o zamontowaniu kamer monitoringu na osiedlu. I ich decyzji trudno się dziwić. Po pierwsze jest to teren prywatny, a po drugie zamontowanie szlabanów, jak i kamer znacznie przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa i porządku na osiedlu. A z tym do czasu zamontowania zapór różnie bywało. Przede wszystkim wewnętrzna droga była wykorzystywana jako skrót do marketu przy Al. 600-lecia. Natomiast osiedlowe parkingi, na których jest 90 miejsc postojowych, były zastawiane przez samochody osób nie należących do wspólnoty.

Jak nas poinformowano w zarządzie wspólnoty, osoby udające się do punktów usługowych mieszczących się w budynkach, mogą swobodnie wjechać na teren osiedla, ponieważ każdy właściciel punktu ma możliwość podniesienia szlabanu i wpuszczenia samochodu klienta.

jur

Fot.: Jerzy Szostak