Strona główna Sochaczew miasto O konstytucji w muzeum

O konstytucji w muzeum

607
0
PODZIEL SIĘ
Kto nie przyszedł do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą 3 maja, ten może żałować. Takich okazji nie ma zbyt wiele, aby zobaczyć oryginał pierwodruku Konstytucji 3 Maja. Właśnie z okazji 227. rocznicy jej uchwalenia można było zobaczyć, jak wyglądała pierwsze drukowane jej wydanie.
Wraz z prezentacją Konstytucji 3 maja otwarta została wystawa „Ustawa rządowa 3 maja 1791 roku”, przygotowana przez Jakuba Wojewodę i Wojciecha Kochlewskiego.
Nie pierwsze prawo
Zwykło się mówić, że Konstytucja majowa jest pierwszą w Europie, a drugą na świecie, ale to nieprawda. Były wcześniejsze akty prawne. Jak choćby Artykuły Henrykowskie ponad 200 lat wcześniej niż Konstytucja 3 maja, czy inne ustawy konstytucyjne. Wcześniej była konstytucja korsykańska i dwie konstytucje szwedzkie. Również konstytucja angielska była przed naszą. Konstytucja 3 maja była ustawą rządową, i jako taka pierwsza w Europie została opublikowana drukiem ­– wspomniał na początku Wojciech Kochlewski, bibliofil i pasjonat historii Polski.
Potem przedstawił krótka genezę powstania tego aktu i jego koleje losu. Największe zaciekawienie zwróciło jednak opasłe tomisko przedstawiające pierwodruk Konstytucji 3 maja wraz zawartymi dodatkami. Jak zaznaczył Wojciech Kochlewski, takich ksiąg jest tylko kilka w Polsce i w większości są one w zasobach muzealnych. Jest on jedynym prywatnym posiadaczem w kraju egzemplarza pierwodruku konstytucji. Ponoć wydał życiowe oszczędności, aby stać się posiadaczem tej księgi.
Również inne okazy bibliofilskie przedstawione w czasie jego wykładu są cennymi, XIX-wiecznymi pamiątkami kolekcjonowanymi przez całe życie.
Bez przywiązania do przeszłości
Nasze dzieje spowodowały, że niewiele druków konstytucji ocalało do dziś. Jednak zdumiewające jest to, że nawet te druki dotyczące samej Konstytucji 3 maja, jak i jej interpretacji oraz odniesień, w naszej kulturze są lekceważone. W wielu zasobach muzealnych nie przywiązuje się należytego szacunku i uwagi do dzieła konstytucji. A przecież było to najważniejsze prawo w dziejach naszej państwowości. To był też pierwszy akt w świecie, który regulował sprawy całego narodu, w tym również chłopów. Inne europejskie akty i prawa nie podejmowały tematu najniższej klasy społecznej. I co ważne, nasza konstytucja byłą wolą całego narodu szlacheckiego, dającą uprawnienia wszystkim mieszkańcom kraju – zaznaczył Wojciech Kochlewski.
Jak dodał, konstytucja korsykańska, jedna ze szwedzkich, angielska, czy też amerykańska z 1787 roku i francuska, rewolucyjna z 1791 roku, były buntowniczymi, wynikały z protestu przeciw bezprawiu. Polska Konstytucja 3 maja była pokojowym, dobrowolnym aktem. Niestety ostatnim przed rozbiorami wspólnym dziełem całego narodu. O czym czasem się zapomina i nawet w muzeach bywa, że brakuje miejsca na takie spotkania i wystawy.
Smutny jest też brak zainteresowania tematem naszej konstytucji majowej wśród Polaków. Jedynie w szkołach podstawowych temat ten wywołuje zaciekawienie. To zupełnie inaczej niż w USA, gdzie każdy obywatel zna swoją pierwszą konstytucję i jej znaczenie – dodał bibliofil.
Po odczycie Wojciecha Kochlewskiego można było obejrzeć zabytkowy pierwodruk. Bibliofil przygotował specjalne rękawiczki, by zainteresowani nie uszkodzili cennej pamiątki. Większość starodruków współcześnie nie dotyka się bowiem bezpośrednio rękoma.
O godzinie 18.00 w kościele Matki Bożej Różańcowej w parafii św. Wawrzyńca odbyła się uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny. Po niej koncert patriotyczny w wykonaniu chóru Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej pod dyrekcją Ewy Szałapskiej. W repertuarze polskie pieśni patriotyczne.
Na uroczystości rocznicowe zapraszali Piotr Żądło – proboszcz Parafii św. Wawrzyńca, Maciej Małecki – poseł na Sejm RP, Piotr Osiecki – burmistrz Sochaczewa oraz Jolanta Gonta – starosta Powiatu Sochaczewskiego.
Bogumiła Nowak
Fot. Bogumiła Nowak