Strona główna Sport Jak pęknięty balonik

Jak pęknięty balonik

665
0
PODZIEL SIĘ

Ekstraklasa Po meczu z Arką balonik o nazwie Orkan ponownie był mocno napompowany. Wystarczyła igiełka z łódzkiego Krosna i nasza ekipa zapadła w sen niczym Królewna Śnieżka.

Mecz z Budowlanymi rozpoczął się od trzech celnych prób gospodarzy. Nie była to jednak przewaga na tyle poważna, żeby zniechęcała do gry. Niestety sochaczewianie szybko stracili kolejnych kilkadziesiąt punktów i po przerwie na boisko wchodzili z opuszczonymi głowami.

W tym momencie było wiadomo, że widmo wysokiej porażki krąży nad Orkanem. Sochaczewscy Wojownicy na boisku zachowywali się raczej, jak chłopcy do bicia. Nie było w nich ducha walki, a wielu z nich przeszło obok meczu. Na domiar złego „kenijska bestia” doznała kontuzji i nie wiadomo, kiedy powróci na boisko.

Obserwując poczynania naszej drużyny, zauważyłem, że zamiast kolejnych wzmocnień bardziej potrzebna jest jej pomoc psychologa sportowego.

Master Pharm Budowlani S.A. Łódź – Whizz RC Orkan Sochaczew 80:0 (42:0)

skład: Piotr Jurkowski, Marcin Krześniak (Mauro Kevin Lazzari), Krystian Mechecki (Wojciech Krześniak), Jakub Budnik, Adrian Niemiec, Michał Kępa, Adrian Pętlak (Mariusz Brodowski), Joshua Chisanga (Daniel Niemyjski), Givi Berishvili, Kamil Palasik, Paweł Poniatowski (Daniel Woźniak), Maciej Brażuk (Tomasz Markiewicz), Sandro Jelia, Jonathan Paatashvili, Michał Gadomski

Wyniki VII kolejki

Grupa A

Budowlani S.A. Łódź – RC Orkan Sochaczew 80:0 (42:0)

Lechia Gdańsk – Arka Gdynia   31:5 (17:0)

Grupa B

Juvenia Kraków – Skra Warszawa   17:20 (10:5)

Pogoń Siedlce – Ogniwo Sopot   11:9 (3:6)

Grupa A

1.Budowlani S.A. Łódź   25 279-19

2.Lechia Gdańsk 14 127-53

3.Orkan Sochaczew 11 116-190

4.Arka Gdynia 9 102-104

5.KS Budowlani Łódź 0 38-296

Grupa B

1.Pogoń Siedlce 18 118-64

2.Ogniwo Sopot 16 179-51

3.Budowlani Lublin 16 115-56

4.Skra Warszawa 10 87-202

5.Juvenia Kraków 1 98-234

Tomasz Ertman

Fot. Krzysztof Lewandowski

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTablica na stulecie
Następny artykułTłuką ryby na potęgę