Strona główna Iłów Iłowscy bohaterowie spod Monte Cassino

Iłowscy bohaterowie spod Monte Cassino

620
0
PODZIEL SIĘ
74. rocznica bitwy o Monte Cassino jest okazją do przypomnienia walk II Korpusu Polskiego Armii Polskiej dowodzonego przez generała Władysława Andersa na froncie włoskim, w tym również udziału żołnierzy tej armii pochodzących z ziemi iłowskiej.
 Monte Cassino to szczyt o wysokości 516 metrów, położony w skalistych masywach górskich środkowych Włoch, nad doliną rzeki Liri przy drodze Neapol – Rzym. Znajdują się na nim budynki Opactwa Benedyktynów z VI wieku. Były to w czasie kampanii włoskiej w 1944 roku pozycje obronne hitlerowców, przecinające cały Półwysep Apeniński.
Niezdobytą zdobyli
 W dniach 11-29 maja 1944 roku główne i najtrudniejsze zadanie zdobycia górskich umocnień przypadło II Korpusowi Polskiemu generała Władysława Andersa. Korpus ten, przetransportowany na początku 1944 roku z Egiptu, został włączony w skład 8 Armii Brytyjskiej. W pasie jego natarcia leżały silne górskie fortyfikacje, wyposażone m.in. w wykute w skałach bunkry ze stalowymi wieżami pancernymi. Najsilniejsze umocnienia były na wzgórzach: Widmo, San Angelo, 575, 593, 569. Natarcie II Korpusu Polskiego wspierało 10 pułków artylerii złożonych z 224 dział, w tym 32 ciężkie i 156 moździerzy. Ponadto 20 dział artylerii przeciwlotniczej, przeciwpancerne i czołgowe. Pomagała im artyleria 4 brytyjskich pułków artylerii oraz lotnictwo. Wcześniej, przez wiele tygodni wojska 6 sprzymierzonych narodów bezskutecznie szturmowały tę niezdobytą twierdzę.
W nocy z 11 na 12 maja II Korpus zaczął ofensywę na Monte Cassino. Po 7-dniowych krwawych walkach, 18 maja oddziały polskie zdobyły kompleks wzgórz i klasztor Monte Cassino. Droga do Rzymu dla sprzymierzonych stała otworem. Był to wspaniały sukces, opłacony bardzo wysoką ceną – 860 poległych, w tym 72 oficerów. Spoczywają oni na cmentarzu polskim wzniesionym u stóp wzgórza klasztornego. Napis na pomniku na wzgórzu 593 głosi: „Bogu oddali dusze – ciało ziemi włoskiej – a serce Polsce”.
Walczyli w II Korpusie
 Wśród żołnierzy walczących pod Monte Cassino byli także Iłowiacy, m.in. Leon Kwieciński, Franciszek Woźniak, Czesław Rybicki i Stefan Stańczak.
Z wojennej drogi pierwszego z nich nie zachowały się żadne dokumenty pisane. Dzięki uprzejmości rodziny Franciszka Woźniaka ze Stegny wiemy, iż walczył on w 3 Dywizji Strzelców Karpackich jako bombardier I Pułku Artylerii Lekkiej. Zdobywał wzgórza 593 i 569. Następnie jego droga wojenna wiodła pasem nadmorskim przez Loreto do Ancony, którą zdobyto 18 lipca, a 31 sierpnia wyparto Niemców z Pesaro.
Za zasługi w walkach, Franciszek Woźniak rozkazem dowództwa 3 Dywizji Strzelców Karpackich z 26 lipca 1944 roku otrzymał Krzyż Pamiątkowy Monte Cassino. Posiadał również Pamiątkową Odznakę 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Dowódca II Korpusu Wojska Polskiego generał Władysław Anders rozkazem personalnym z dnia 27 listopada 1945 roku odznaczył go Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Bohaterskim szlakiem
 Z kolei Stefan Stańczak, żołnierz II Polskiego Korpusu Wojska Polskiego, przeszedł cały szlak bojowy tej armii. Urodził się w 1918 roku we wsi Uderz koło Iłowa. Po skończeniu szkoły powszechnej w Iłowie wstąpił w maju 1933 roku do zakonu Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie.
Trudne warunki rodzinne pokrzyżowały te plany i jako 16-letni młodzieniec zgłosił się do wojska. Został przyjęty do 22 Pułku Ułanów, który stacjonował w Brodach. Otrzymał przydział do pułkowej orkiestry, a w październiku 1935 roku przeniesienie do 11 Pułku Ułanów w Ciechanowie, gdzie ukończył szkołę podoficerską i napisał tzw. „małą maturę”. We wrześniu 1939 roku wyruszył na wojnę wraz z Mazowiecką Brygadą Kawalerii. Uczestniczył w walkach obronnych w okolicach Garwolina.
Po wkroczeniu wojsk sowieckich został wzięty do niewoli, przewieziony do kopalni rudy w Krzywym Rogu w Rosji. Od marca 1940 roku pracował przy wyrębie lasu i budowaniu torów, a następnie wywieziony został do Workuty.
Wyrwany z „nieludzkiej ziemi” dotarł do Tatiszczewa, gdzie organizowała się Armia Polska. W sierpniu 1941 roku wstąpił do niej. Żołnierska droga powiodła przez Iran, Irak, Palestynę, Syrię i Egipt. W lutym 1944 roku jako żołnierz V Kresowej Dywizji Piechoty obejmuje dowództwo plutonu I kompanii 14 batalionu i rozpoczyna wraz z II Korpusem kampanię włoską. Jego Dywizja objęła odcinek walki pod Monte Cassino w dniu 27 kwietnia 1944 roku. W przedostatnim dniu ofensywy został ranny w prawe ramię i przewieziony do angielskiego szpitala wojskowego. Potem uczestniczył w kolejnych walkach na adriatyckim odcinku frontu. 18 lipca w walkach pod Ankoną znów zostaje ranny. Po powrocie w końcu 1944 roku do V Kresowej Dywizji Piechoty jest po raz trzeci ranny, tym razem poważnie, co uniemożliwiło mu powrót do oddziałów liniowych.
Wojnę zakończył jako podporucznik wojsk polskich. Wyjechał do Anglii wraz ze szpitalem wojskowym, w którym pracował do 1952 roku. Za żołnierskie dokonania został odznaczony Krzyżem Walecznych, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Monte Cassino, Brytyjskim Medalem Obrony, Włoskim Medalem Zasługi. Od 1952 roku zamieszkał w Chicago, rozpoczynając amerykański rozdział swojego życiorysu, który może stanowić materiał do scenariusza filmowego, którego bohaterem jest Polak walczący o wolność Ojczyzny na wielu frontach, a po wojnie swoją pracą i działalnością społeczną służył nieprzerwanie swojemu krajowi.
Wanda Dragan
Fot. Archiwa rodzinne

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRozpruli muzeum
Następny artykułSukces lekkoatletów