Strona główna Brochów Pomoc mocno obciąża budżety

Pomoc mocno obciąża budżety

231
0
PODZIEL SIĘ

W gminach powiatu sochaczewskiego jednym z największych wydatków budżetowych, zaraz po wydatkach na oświatę, jest pomoc społeczna i świadczenia rodzinne. Szczególnie odczuwają to gminy o najwyższym wskaźniku bezrobocia i tam, gdzie brakuje miejsc pracy. Wydatki te, choć niezbędne, to mocno rzutują na tempo wzrostu inwestycji gminnych.

Taka sytuacja finansowa jest we wszystkich gminach. Wydatki oświatowe są największymi w budżecie, ale są niezbędne. Z kolei w zakresie zobowiązań gminy jest zapewnienie wsparcia mieszkańcom, którzy są w trudnej sytuacji materialnej, niezaradni życiowo, chorzy, starsi wiekiem oraz rodzinom wielodzietnym w trudnej sytuacji materialnej. Pomoc świadczona jest w różny sposób – nie tylko gotówkowy, ale też materialny, na przykład w formie pomocy żywnościowej – mówi Alicja Ziółkowska, skarbnik gminy Sochaczew.

Brak pracy i aktywności

Efektów pracy pracowników socjalnych, którzy są na pierwszej linii wspierania potrzebujących, zwykle się nie dostrzega. Mamy sporo pracy. Czasem nie tak ważne są pieniądze, jak konkretne wsparcie materialne i rozmowa. U nas pomoc żywnościowa z Banku Żywności w Warszawie funkcjonuje już od dwóch lat. Mamy bardzo dużo emerytów i niepełnosprawnych rencistów, którzy żyją w bardzo skromnych warunkach – zauważyła Regina Sołtysiak, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybnie.

Stwierdza też, że rodzinom wielodzietnym, po wprowadzeniu Programu Rodzina 500+, niczego już tak naprawdę nie brakuje i ta grupa korzysta w mniejszym zakresie z pomocy społecznej niż w ubiegłych latach. Zdaniem Reginy Sołtysiak nie zmienia się też grupa korzystająca z pomocy GOPS. To są stale te same osoby. Przyczyną szukania wsparcia są przede wszystkim: brak pracy, niepełnosprawność, ale też przemoc w rodzinie, alkoholizm, wielodzietność i brak zaradności życiowej. Sporo osób, jak zauważyła Regina Sołtysiak, zwłaszcza   tych młodych, nie wykazuje aktywności w szukaniu sobie zatrudnienia.

Co prawda trafiają się też u nas przypadki losowe; ofiary wypadków czy klęsk żywiołowych. Jednak są one sporadyczne i te osoby najczęściej tylko okresowo korzystają ze wsparcia – dodaje kierownik GOPS z Rybna.

Młodzi na zasiłku

Świadczenia we wszystkich placówkach GOPS na terenie powiatu udzielane są w formie gotówkowej oraz materialnej. W pierwszym przypadku to zasiłki stałe, okresowe, celowe, na zagospodarowanie i inne np. dla cudzoziemców. Natomiast pozagotówkowe świadczenia to m.in. pomoc żywnościowa, opłacanie składek ubezpieczeniowych, zapewnienie schronienia, posiłku (dożywianie w placówkach oświatowych i wychowawczych), usługi opiekuńcze i poradnictwo specjalistyczne.

Jednak, jak zauważyłam, najliczniejszą grupą korzystającą w tym roku w gminie ze wsparcia jest ta w przedziale wiekowym 35-40 lat. Być może to brak udokumentowanej pracy, a być może niechęć do podejmowania aktywności zawodowej. Te osoby często są ze środowisk, gdzie wcześniej korzystano z pomocy społecznej. To działa niejako pokoleniowo bycie na socjalu – zauważyła jedna z radnych w trakcie zapoznawania się z raportem GOPS w Rybnie.

Kierownik GOPS stwierdziła, że dużą grupą są ci z emeryturami 1000 złotych oraz osoby w wieku 50-60 lat, które mają problem ze znalezieniem zatrudnienia, bo nikt nie chce przyjmować do pracy osób w wieku przedemerytalnym. Korzystają oni głównie z pomocy żywnościowej, gdyż bywa, że brakuje im właśnie na nią najbardziej funduszy.

 Mała, ale skuteczna

Podobna sytuacja jest w GOPS w Brochowie, Młodzieszynie i Iłowie, gdzie również nie brak osób, które od lat korzystają ze wsparcia. Podobnie jak w Rybnie, to te same rodziny i osoby, które pokoleniowo już korzystają ze wsparcia.

U nas staramy się zaoferować potrzebującym nie tylko pomoc gotówkową, zresztą nie jest ona zbyt duża, ale też materialną. Urządzany dwa razy w roku (wiosną i jesienią) kiermasz z używaną odzieżą, zabawkami dla dzieci i sprzętem domowym. Zbieramy je od życzliwych nam osób cały czas. Mieszkańcy bardzo wysoko oceniają tę formę pomocy – wspomniała Ilona Kubera, kierownik GOPS w Brochowie.

Z reguły rzadko korzystam z zasiłków. Czasem tylko z możliwości dożywiania dla dzieci. Jednak kiermasze organizowane przez GOPS z Ośrodkiem „Dolina Słońca” w Piaskach Królewskich, to dla mnie bardzo duża pomoc. Mam czwórkę dzieci w wieku szkolnym i trudno jest zapewnić wszystko, co niezbędne. Kiermasz jest idealny, bo pozwala wybrać to, co akurat potrzebne – stwierdza Iga, mieszkanka Janowa.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak