Strona główna Kronika kryminalna Pijane nastolatki w markecie

Pijane nastolatki w markecie

240
0
PODZIEL SIĘ

Dwie 16-latki najpierw ukradły ze sklepowej półki jednego z hipermarketów alkohol, a potem go wypiły w przymierzalni. Potem ruszyły z impetem do kas, chcąc bez płacenia opuścić sklep. Jednak obsługa zatrzymała małolatki i wezwała policję, gdyż dziewczyny nie chciały zapłacić za wypity alkohol.

Dwie nastolatki wybrały się w piątek 25 maja do marketu. Dziewczyny ściągnęły z półki trzy butelki wódki o pojemności 200 ml każda, oraz piwo. Z tym łupem udały się do przymierzalni sklepowej. Działania 16-latek zauważyła obsługa sklepowa i wezwała policję.

 Ukradły i znieważyły

Pracownicy ochrony powiadomili policjantów, że dwie nieletnie dziewczyny spożywają alkohol na terenie sklepu.

Dziewczyny po wypiciu wódki i piwa ruszyły z impetem w kierunku linii kas sklepowych. Chciały przez nie przejść, nie płacąc za alkohol. Jednak zatrzymała je ochrona sklepowa, która przy dziewczynach znalazła też inne artykuły spożywcze, za które również nie chciały zapłacić. Nastolatki zaczęły się szamotać z ochroniarzami. Kiedy na miejsce zdarzenia przybyli policjanci, znieważyły ich. Kompletnie pijane przewieziono do sochaczewskiej komendy – mówi Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Po zbadaniu alkotestem trzeźwości okazało się, że jedna z dziewczyn ma blisko 2, a druga prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Nieletnie sochaczewianki były przez cały czas agresywne i nawet zaczęły ubliżać policjantom.

– W pewnym momencie dziewczyny poczuły się źle. Miało tu zapewne wpływ spożycie dużej dawki alkoholu. Została do nich wezwana karetka pogotowia. Jednak badania medyczne wykazały, że nastolatki nie wymagały hospitalizacji. Przekazano je więc opiekunom – mówi Agnieszka Dzik.

Jedna jest złodziejką

Dodatkowo jednak okazało się, że jedna z tych nastolatek odpowiadać będzie za kradzież telefonu komórkowego. W połowie maja na terenie jednej z sochaczewskich szkół ze szkolnej szatni ukradziona została komórka. Policjanci ustalili, że sprawczynią jest zatrzymana 16-latka. Dopiero dzień po interwencji sklepowej wpadli na jej trop. Gdyby nastolatka miała telefon w sklepie, sprawa zostałaby zamknięta od razu. Jednak ona pozostawiła komórkę w domu – dodaje oficer prasowy.

Okazało się, że nieletnia przez jakiś czas używała skradzionego telefonu, lecz uszkodziła jego wyświetlacz. Ta usterka zaś spowodowała, że zostawiła niesprawny telefon w domu i nie miała go przy sobie podczas interwencji w sklepie. Dopiero następnego dnia policjanci trafili do jej mieszkania. W trakcie przeszukania znaleziono skradziony telefon i zwrócono go właścicielowi. 16-letnia sochaczewianka przyznała się do kradzieży.

Teraz kompletowane są dokumenty w sprawie. Dziewczęta są znane policji, szczególnie jedna z nich nawet bardzo dobrze. To nie pierwszy ich wyskok. Teraz wszystkie materiały trafią do sądu rodzinnego i nieletnich, który podejmie dalsze decyzje odnośnie ich przestępstw. Nastolatkom zarzuca się kradzież sklepową, znieważenie policjantów na służbie, oraz jednej z nich dodatkowo kradzież telefonu komórkowego – mówi Agnieszka Dzik.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZostań kierowcą-mechanikiem
Następny artykułSezon z lotkami