Strona główna Tomasz Połeć Polityk – nie brzmi dumnie

Polityk – nie brzmi dumnie

190
0
PODZIEL SIĘ

Oj, chyba się coś w Polsce zaczęło zmieniać, skoro politycy trafiają do więzienia. Do tej pory nigdy nie słyszałem, aby którykolwiek z tej kasty odpowiedział za swoje czyny, a tu proszę…

Od pewnego czasu poseł G. siedzi w areszcie, mało tego, cały czas toczy się śledztwo w jego sprawie i wychodzą coraz ciekawsze wątki. Okazało się na przykład, że w apartamencie owego posła, nabytym zresztą za zabawnie niskie pieniądze, urzędują… prostytutki. Poseł kombinował dobrze – komu jak komu, ale przedstawicielkom najstarszego zawodu świata dochodów nie zabraknie. Komu więc wynająć lokal, jak nie im. I słusznie postąpił – przynajmniej teraz ma kasę na mecenasa Giertycha.

Mało tego – inny polityk poprzednich rządów także usłyszał zarzuty płatnej protekcji i innych przestępstw. Tak więc zmiany następują, szkoda, że tak powoli.

Ktoś powie – no, ale poprzednicy też ścigali polityków i tu jako przykład pada Mariusz Kamiński. Owszem, tylko że Kamińskiego sędzia Łączewski skazał za przekroczenia uprawnień (bardzo karkołomne uzasadnienie wyroku), gdy tymczasem obecnie ścigani są podejrzewani o przestępstwa kryminalne i branie w łapę.

Jednak chciałoby się, aby politycy reprezentowali jakiś poziom, a nie tylko żądali łapówek i wchodzili w dziwne relacje z paniami lekkich obyczajów.

Tomasz Połeć