Strona główna Kultura Muzycznie dookoła świata

Muzycznie dookoła świata

82
0
PODZIEL SIĘ
Sobotni wieczór można było spędzić w Klubie Kontrast. Na scenie wystąpił nietuzinkowy zespół Cinematic Groove. Tworzy go sześcioro doświadczonych instrumentalistów. Muzyka, którą prezentują, oparta jest na jazzie, ale słychać w nie elementy innych gatunków muzycznych, takich jak rock, blues czy reggae.
Kompozycje zespołu to muzyczne obrazy i podróż dookoła świata. Podczas koncertu słuchacze rozpoczęli wycieczkę od klimatów industrialnych (Industrialne Intro). Następnie przenieśli się do Ameryki Południowej (BossA), a z niej trafili do Hiszpanii na degustację wina (Shiraz). Następnie przez Irlandię (Irish) i Toskanię (Słońce Toskanii) trafili na Karaiby (Reggae). Tam też zakończył się pierwszy muzyczny set.
W drugim dominowały covery, a zespół wspomogła swoim głosem Kinga Lis. Roxanne z repertuaru grupy Police, w jej wykonaniu to majstersztyk. Ale w tym momencie dopiero się rozpoczynało muzyczne trzęsienie. Napięcie rosło. Trafiliśmy na ulice Seattle, żeby posłuchać grunge’a. Kultowy Smells like teen Spirit w wykonaniu Kingi powalił mnie na kolana, podobnie jak santanowskie brzmienie gitary Dariusza Prekurata. Koncert powoli dobiegał do końca.
Zespół pożegnał się z publicznością sambą na dobranoc. Ale to jeszcze nie był koniec. Na bis Kinga Lis zaśpiewała legendarne Tainted Love i zrobiła to kapitalnie. Utwór skomponował Edd Cobb, a jako pierwsza wykonała go w 1964 roku Gloria Jones. Największą popularnością cieszył się on w interpretacji Soft Cell. Piosenkę tę w swoim repertuarze mają między innymi The Cure, Blue Oyster Cult, Depeche Mode, Coil, Marilyn Manson, Rihanna oraz Scorpions.
Zespół Cinematic Groove zagrał w składzie: Joanna Felczak (gitara basowa), Wojciech Jankowski (saksofon, flet), Dariusz Prekurat (gitara prowadząca), Jarosław Kowalski (gitara rytmiczna), Mariusz Radzikowski (perkusja) oraz Marcin Słupeczański (instrumenty perkusyjne).
Tomasz Ertman
Fot. Tomasz Ertman