Strona główna Iłów Nie podrzucaj śmieci, bo grozi ci wstyd i mandat

Nie podrzucaj śmieci, bo grozi ci wstyd i mandat

236
0
PODZIEL SIĘ
Wydawałoby się, że po przeprowadzeniu tzw. rewolucji śmieciowej, wdrażanej od 1 lipca 2013 roku, w gminach zapanuje ład i porządek, a tym samym znikną wory ze śmieciami zostawiane w lasach i rowach.
Głównym celem nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach było bowiem stworzenie systemu, który zapobiegnie nielegalnemu pozbywaniu się śmieci. Nowy system, który miał także doprowadzić do ograniczenia składowania odpadów, umożliwi osiągnięcie wymaganych poziomów odzysku i recyklingu, likwidację „dzikich wysypisk” oraz praktyki palenia odpadów w domowych piecach. Nowe przepisy miały też zmusić nas do segregacji odpadów i lepszego wykorzystywania surowców wtórnych.
Zapobieganie nielegalnym wysypiskom polegało na objęciu wszystkich mieszkańców powszechnym systemem odbioru odpadów. Wprowadzono jednolitą opłatę za odbiór śmieci, która obciąża wszystkich na zasadach równości, solidarności i uczciwości społecznej.
Tym sposobem zniknąć miały problemy z pozbywaniem się odpadów oraz składowania ich w sposób niekontrolowany i nielegalny. Okazuje się jednak, że tego celu nie udało się osiągnąć. Po 5 latach od wdrożenia reformy można stwierdzić, że stale powstają nowe nielegalne wysypiska, a podrzucanie śmieci do lasu lub na pobocze drogi, nadal stanowi niechlubną praktykę osób, które „na skróty” chcą się pozbyć niechcianych rzeczy.
Niestety, również w gminie Iłów taki proceder uprawiają zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni. Pod koniec kwietnia do Urzędu Gminy zgłoszono podrzucenie śmieci, których w kilku lokalizacjach, jak się później okazało, dokonała ta sama osoba. Sprawą zajęła się Policja. W wyniku przeprowadzonych czynności ustalono sprawcę. Był nim mężczyzna, który zamieszkuje na terenie innego województwa. Przejeżdżając przez gminę Iłów, pozbył się śmieci, zostawiając je przy drodze gruntowej w Woli Ładowskiej i na wale wiślanym w Arciechowie.
Winowajca, jak wyjaśnia dzielnicowy Tomasz Kubiak. szybo dowiedział się, że ustalenie sprawcy takiego czynu nie stanowi dziś żadnego problemu. Informacja dotycząca odpowiedzialności karnej w następstwie skierowania wniosku o ukaranie podziałała na niego bardzo skutecznie. Pokonując dużą odległość od miejsca zamieszkania, szybko zjawił się w Iłowie, aby wyjaśnić sprawę. Wstyd i mandat były niewątpliwie bolesne. Przykre i niezręczne było też sprzątanie po samym sobie, którego dopilnował urzędnik gminny. Bardzo dobrze dla wszystkich, że winowajca podjął się usunięcia odpadów w ramach naprawienia szkody. Niedobrze dla niego, że roboty miał dużo, bo odpady wcześniej rozjechał samochód.
Gościu – nie podrzucaj nam śmieci, bo grozi Ci wstyd i mandat.
J.K (UG Iłów)
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPracowita wiosna w gminie
Następny artykułOrkan na wygnaniu