Strona główna Kronika kryminalna Zagubiła się w Puszczy Kampinoskiej. Odnaleźli ja policjanci

Zagubiła się w Puszczy Kampinoskiej. Odnaleźli ja policjanci

62
0
PODZIEL SIĘ

37-latka przyjechała do Puszczy Kampinoskiej, żeby pojeździć rowerem. Jednak zgubiła drogę i nie wiedziała jak wrócić. Na pomoc rowerzystce ruszyli policjanci z sochaczewskiej komendy. Kobieta, cała i zdrowa została odnaleziona po dwóch godzinach.
3 maja po południu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie dostał z WCPR informację o kobiecie, która podczas wycieczki rowerowej zgubiła się w Puszczy Kampinoskiej. Policjanci szybko ustalili, że zgłaszająca przyjechała pociągiem z Warszawy do Nowej Piasecznicy. Dalej kontynuowała podróż na rowerze jadąc przez Żelazową Wolę, Tułowice, aż do Famułek Brochowskich w Puszczy Kampinoskiej. W pewnym momencie straciła orientację w terenie, a bateria w jej telefonie komórkowym była prawie rozładowana.
W rejon puszczy natychmiast zostali skierowani policjanci, którzy pełnili tego dnia służbę. Kierownik sochaczewskiej patrolówki wraz z dyżurnym wytypowali rejon, w którym może być rowerzystka. Policjanci szukali jej pieszo i radiowozami. Jak się później okazało, kobieta słyszała sygnały dźwiękowe pojazdów, ale dalej nie potrafiła określić swojego położenia i wyjść z puszczy. Z pomocą przyszli również mieszkańcy gminy Brochów, którzy najlepiej znają swój teren. W dwie godziny od zgłoszenia funkcjonariusze odnaleźli 37-latkę, która była mocno wystraszona, a na skórze miała tylko lekkie otarcia.
sierż. szt. Agnieszka Dzik/AC
fot. KPP Policja