Strona główna Sochaczew miasto Rekordowy rajd majowy

Rekordowy rajd majowy

202
0
PODZIEL SIĘ
1 maja rowerzyści po raz szósty wyruszyli na trasę Majowego Sochaczewskiego Rajdu Rowerowego. Takich tłumów w historii tego rajdu jeszcze nie było. Około tysiąc osób stawiło się na starcie, który miał miejsce na Placu Kościuszki.
– Nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania mieszkańców miasta i okolic. Zabrakło nam kart zgłoszeniowych. Liczyliśmy, że pojedzie góra 900 osób. Jednak pojawiło się nieco więcej. Gdyż pogoda dopisała i chętnych nie brakowało – mówiła tuż przed startem Agata Kalińska, naczelnik Wydziału Sportu i Organizacji Pozarządowych Urzędu Miejskiego.
Juniorzy i seniorzy
Tegoroczna trasa została zmieniona, co zapewne ucieszyło stałych uczestników. Niektórzy bowiem uczestniczą w rajdzie od samego początku. Przekrój wieku, to od lat 7-8 do nawet 70-80 lat. Jednak, jak twierdzą organizatorzy, nie wiek jest ważny, a umiejętności i kondycja. Organizatorzy nie stawiają jednak na wyczynową jazdę na tempo. Rajd ma charakter relaksowy dostosowany do przeciętnych możliwości kolarskich jego uczestników.
W tym roku rowerzyści mieli do pokonania 37,2 kilometra. Mniej wytrwali jechali część trasy lub też mogli dołączyć na trasie rajdu. Rowerzyści przejechali przez miejscowości: Czyste, Budki Piaseckie, Elżbietów, Szymanów, Skotniki, Wikcinek, Orłów, Rokotów. Po drodze były trzy postoje na złapanie oddechu i rozluźnienie w Budkach Piaseckich, Szymanowie i Orłowie. Rajd zakończył się piknikiem rodzinnym w „Stodole nad Bzurą”.
­– W Rajdzie Majowym jeżdżę od samego początku. W ogóle uczestniczę we wszystkich rajdach organizowanych w Sochaczewie. Lubię jeździć na rowerze – mówi pani Iwona ze Skotnik. – Najpierw jeździłam do pracy, więc poniekąd na co dzień rower był w użyciu. Teraz, kiedy przeszłam na   emeryturę i wyprowadziłam z Sochaczewa na wieś, poruszam się na rowerze tylko w celach relaksowych. Nie ma obaw, pokonam bez problemu trasę – dodała rowerzystka.
Rodzinne pedałowanie
Ta edycja rajdu obfitowała w wielu uczestników w wieku szkolnym oraz młodych rowerzystów jadących z całymi rodzinami. Jedna z sochaczewskich rodzin jechała wielopokoleniowo – dziadek i tata z dziećmi. Rodzinnie pojechał też Sylwester Kaczmarek, przewodniczący Rady Miasta Sochaczew.
Nasze dwie córki już w nocy nie mogły spać, tak przeżywały ten rajd. Jechały z nami po raz pierwszy – mówiła żona   przewodniczącego tuż przed startem.
Stałym uczestnikiem Rajdu Majowego jest Tadeusz Głuchowski, wicestarosta powiatu sochaczewskiego, który jeździ od początku organizowania tej imprezy. Również na rowerze trasę pokonuje Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, główny organizator rajdu, oraz Agata Kalińska.
Poza burmistrzem głównym organizatorem imprezy jest od jej początku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sochaczewie, przy współudziale Sochaczewskiego Centrum Kultury, Dragon Fight Club i Klubu Wolontariuszy przy MOPS Sochaczew, Komendy Powiatowej Policji oraz Szpitala Powiatowowego w Sochaczewie. Ci ostatni – policja i szpital – zapewniają bezpieczeństwo na trasie przejazdu.
Bogumiła Nowak
Fot. Bogumiła Nowak