Strona główna Sochaczew miasto Koniec drogi przez mekę

Koniec drogi przez mekę

274
0
PODZIEL SIĘ
Niewykluczone, że jeszcze w tym roku zostanie wybudowany brakujący fragment chodnika, którym będzie można bezpiecznie dojść z ulicy Olimpijskiej do centrum handlowego na Wójtówce. Wszystko zależy jednak od zgody właściciela terenu, którym jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Od otwarcia McDonald’s na Wojtówce można obserwować mrożące krew w żyłach sceny. Rozgrywają się one, gdy mieszkańcy Sochaczewa – po przejściu skrzyżowania ulicy Olimpijskiej z obwodnicą – próbują pokonać rów pełen wody, aby dotrzeć do restauracji i znajdującego się obok centrum handlowego.
Nikomu nie polecam pieszej wycieczki ulicą Olimpijską do centrum handlowego na Wójtówce. Ulica jest piękna, ale radość ze spaceru kończy się wraz z przekroczeniem obwodnicy. Gdy już uda się przejść na drugą stronę drogi, to dalej nie ma ścieżki. Aby dotrzeć do centrum, trzeba się przeciskać pod płotem, uważając, aby nie wpaść do rowu wypełnionego wodą. Gdy mamy ze sobą wózek lub rower, nie ma żadnych szans na pokonanie tej przeszkody. Zaczyna się wiosna, dzieciaki, młodzież czy starsze osoby z chęcią  spacerkiem poszłyby ulicą Olimpijską na lody McDonalds’a. Czy władze miasta nie mają środków, aby wybudować brakujący fragment chodnika? – pytają czytelnicy, którzy w tej sprawie kontaktowali się z naszą redakcją.
Zignorowani przez dyrekcję
Jak poinformowano nas w Urzędzie Miejskim, władze miasta znają temat. Są także w stanie wyłożyć odpowiednie środki na budowę bezpiecznego przejścia. Ale cała sprawa rozbija się o przepisy. A te mówią wyraźnie, że samorząd nie może inwestować na terenie, który nie jest jego własnością. I właśnie to powoduje, że do tej pory nie zbudowano chodnika wraz ze ścieżką rowerową, którą bezpiecznie można byłoby dotrzeć z ulicy Olimpijskiej do McDonald’s, OBI czy Tesco.
Co prawda kilka lat temu miejski samorząd przymierzał się do realizacji tej inwestycji, ale na przeszkodzie stanęło wówczas szefostwo Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli właściciel terenu, przez który miał być poprowadzony chodnik. Po prostu pracownicy GDDKiA zbyli prośbę miejskich urzędników o przekazanie terenu pod budowę przejścia.
Z podobnym problemem spotkały się władze gminy Sochaczew. Te, co prawda wybudowały fragment chodnika, ale kończy się on na rowie, za którym znajduje się teren należący do GDKIA. Jednak niewykluczone, że wkrótce sytuacja się zmieni i osoby idące Olimpijską będą mogły bez przeszkód dotrzeć do centrum handlowego.
W jedności siła
Jak wynika z naszych informacji, władze miasta rozważają możliwość zorganizowania spotkania z władzami gminy Sochaczew oraz przedstawicielami GDDKiA w celu wypracowania kompromisu, który umożliwiłby wybudowanie brakującego fragmentu chodnika wzdłuż obwodnicy Sochaczewa.
– Jesteśmy otwarci na każdą propozycję, która poprawi połączenie ulicy Olimpijskiej z centrum handlowym na Wójtówce. Mamy już nawet koncepcję i projekt budowy ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż obwodnicy w kierunku Olimpijskiej, w tym mostka na rowie melioracyjnym. Dlatego możemy w każdej chwili przystąpić do rozmów w sprawie realizacji inwestycji, która w znaczący sposób wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców – powiedział nam Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew. Jak dodał, w realizacji inwestycji mogłyby pomóc firmy działające na terenie centrum handlowego, które wstępnie wyraziły chęć pokrycia części kosztów budowy chodnika.
Wygląda na to, że gdyby doszło do porozumienia, a tym samym wyrażenia zgody na użyczenie terenu przez GDDKiA, chodnik mógłby powstać jeszcze w tym roku.
Jerzy Szostak
Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego