Strona główna Młodzieszyn Gminne kłopoty z bezdomnością

Gminne kłopoty z bezdomnością

231
0
PODZIEL SIĘ
Ustawa o ochronie zwierząt narzuca wszystkim gminom obowiązek wypracowywania dorocznych gminnych programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Nie ma możliwości, aby gmina nie przeznaczyła choć minimalnej stawki z budżetu na ten program. I choć to jest obciążenie finansowe dla samorządów, to jednak obowiązek ten realizowany jest przez nie rzetelnie i co roku sumiennie rozliczany.
Realizacja programów opieki nad zwierzętami w 2017 roku wykazała, że potrzeby związane z opieką nad zwierzętami nie maleją, ale sukcesywnie rosną. Stąd też pojawiają się w gminach pomysły, by część zobowiązań związanych z opieką przerzucić na organizacje społeczne zajmujące się ochroną zwierząt.
– Organizacja społeczna, chcąca wyrazić swoją opinię na temat projektu programu, obowiązana jest przedstawić swój statut, z którego wynikać będzie, że obszar jej działania obejmuje teren gminy i miasta Wyszogród, i związany jest z ochroną zwierząt – informuje w komunikacie Jan Boszko, burmistrz Wyszogrodu.
Chodzi tu m.in. o to, aby jak co roku organizacje nie tylko oceniły program opieki nad zwierzętami, ale też przedstawiły swoją rolę w tym programie. Opinie zbierane są do 22 marca. W większości gmin powiatu sochaczewskiego programy opieki nad zwierzętami na ten rok są już przyjęte, w gminie Nowa Sucha decyzja uchwalona zostanie 22 marca, a w gminie Młodzieszyn dzień później. Również po tym terminie uchwałę przyjmą w Wyszogrodzie.
Dają teraz więcej
W gminach koszty opieki nad zwierzętami są kalkulowane tak, by każdego następnego roku nie zmniejszać wydatków na program opieki nad zwierzętami. Z reguły gminy dają tyle samo lub nieznacznie starają się podnieść koszty obsługi tego programu. W tym roku znacznie podniosła wydatki gmina Brochów.
To ważne nie tylko z powodu licznych zagrożeń zdrowotnych dla zwierząt, ale też   rosnących kosztów utrzymania właściwej populacji psów i kotów na terenach gmin. Nadmiar tych domowych zwierząt powoduje wzrost bezdomnych, zdziczałych psów i kotów. To z kolei stwarza zagrożenie dla ludzi, gdyż brak kontroli nad bezdomnymi zwierzętami, to zagrożenie choćby wścieklizną, czy innymi chorobami odzwierzęcymi –   zauważa jeden z weterynarzy.
Jak dodaje, ważne są tu szczepienia profilaktyczne zwierząt oraz ich sterylizacja. To jednak w przypadku zwierząt bezdomnych dla gmin są spore koszty. Zwłaszcza, że ceny leków i zabiegów z roku na rok rosną.
Wychodząc temu naprzeciw, w gminie Brochów znacznie zwiększono wydatki na program opieki nad zwierzętami. W ubiegłym roku było to 20 tys. złotych. Suma została prawie w stu procentach wykorzystana. Stąd też na sesji pod koniec lutego w uchwale dotyczącej programu opieki nad zwierzętami zaproponowano podnieść kwotę do 30 tys. złotych. Radni jednogłośnie przyjęli tę propozycję.
To pozwoli na zapewnienie większej ilości leków i zwiększenie intensywności działań w przeciwdziałaniu bezdomności zwierząt – zauważył Piotr Szymański, wójt gminy Brochów.
Pomysły na adopcję
Prawie wszystkie gminy   w naszym rejonie na oficjalnych   stronach urzędów oraz na   Facebooku zamieszczają informacje o znajdowanych, zabłąkanych zwierzętach, głównie psach, bo to one najczęściej są wyłapywane. Akcja ta sprawdza się. To dzieje się na koszt gminy, a sama informacja w Internecie zamieszczana jest przez pracowników urzędu. Tak dzieje się najczęściej w gminach Brochów i Kampinos, gdzie najwięcej jest danych na ten temat. Jednak również gminy Młodzieszyn i Rybno publikują takie informacje na swych stronach. Pozostałe gminy rzadziej, ale też to robią.
Czy akcja anonsów odnosi skutek?
Z pewnością tak. Tym sposobem może nie zawsze odnaleziono właścicieli psów czy kotów, ale znaleziono im nowe domy, a to ważne – zapewnia jedna z urzędniczek.
Godne traktowanie
W programie opieki nad zwierzętami zwraca się też uwagę na godne traktowanie zwierząt. W ubiegłym roku nie zanotowano na terenie powiatu sochaczewskiego znęcania się nad zwierzętami. Jedynie jedna z organizacji zajmujących się zwierzętami miała zastrzeżenia co do warunków bytowych zwierząt w jednym z gospodarstw. Na razie jednak sprawa nie jest rozstrzygnięta. Organizacje mimo wszystko rozpoczęły na terenie akcję, w której zwracają uwagę gospodarzom na terenach rolnych na warunki bytowe psów w gospodarstwach. Chodzi m. in. o to, w jakich budach mieszkają psy.
Muszą mieć one te budy odpowiednio zabezpieczone na zimę i inne chłodniejsze dni. Powinno się też zasłonić jakimś materiałem wejście przed zimnem i wilgocią. Buda powinna być dopasowana do wielkości psa i zwierzę powinno mieć odpowiednie, regularnie podawane posiłki, zimą tłustsze i ciepłe, oraz dostęp do wody. Pies w budzie nie powinien być na uwięzi dłużej niż 12 godzin, a sam łańcuch odpowiednio długi, co najmniej 3-metrowy, by zwierzę miało swobodę poruszania się po swoim terenie. Oczywiście powinna być na szyi psa obroża, a nie łańcuch” ­– informuje Fundacja Karuna – Ludzie dla Zwierząt.
Dodatkowo w informacjach tej Fundacji można się dowiedzieć, że zaniedbywanie lub znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą aresztu, lub grzywną. Zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem, zagrożone zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt – art. 35, karą pozbawienia wolności do lat 3. Możliwe są też kary pieniężne od 500 do 100 tys. złotych i zakaz posiadania własnych zwierząt do 10 lat.
Bogumiła Nowak
Fot. Bogumiła Nowak
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKino patriotyczne
Następny artykułWarsztaty dla seniorów