Strona główna Sochaczew miasto Nie wszystkim można dogodzić

Nie wszystkim można dogodzić

615
0
PODZIEL SIĘ
Stworzenie zbiorczego systemu kanalizacji miejskiej to jedno z istotniejszych zadań samorządu. Podobnie, jak zapewnienie mieszkańcom wody.
Posiadanie zdrowej, bezpiecznej dla zdrowia wody wszyscy traktują jak niezbywalne dobro. I w zasadzie tak jest rzeczywiście. Samorząd ma obowiązek ustawowy zapewnić dostęp do uzdatnionej wody. Natomiast co odprowadzania ścieków do systemu zbiorczej kanalizacji, jest jakiś nie do końca zrozumiały opór. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, może nawet zbyt wiele razy.
Każdy człowiek chce mieć nieograniczony dostęp do wody. We wszystkich miastach i w większości nawet w małych wsiach funkcjonują wodociągi. Z rzadka ludzie muszą korzystać ze zwykłych studni, czasem wolą własne studnie głębinowe. Sochaczewski wodociąg i system miejskiej kanalizacji funkcjonują doskonale, miejska oczyszczalnia również. Kolejne inwestycje, kolejne ogromne środki zewnętrzne i w rezultacie ponad 96 % gospodarstw podłączonych zostało do zbiorczej kanalizacji. Większość mieszkańców Sochaczewa rozumie, że te kolejne inwestycje to nie tylko dla nich, ale i dla przyszłych pokoleń. Stosują się do zapisów prawa i dokonują podłączeń do systemu kanalizacji miejskiej. Nieliczni zachowują się, jakby kompletnie obojętne im było, gdzie wyleją szambo, czym pala w piecu, gdzie wyrzuca śmieci. Nie myślą przy tym, że trują nie tylko innych, ale również i siebie.
Jeśli ktoś nie chce bieżącej wody z wodociągu, to jego problem. Jeśli jednak dotyka to kanalizacji, to już jest problem społeczny. Tu chodzi o coś bardzo poważnego – o łamanie prawa, o zanieczyszczanie środowiska, o niestosowanie się do wymogów ustawy i prawa unijnego. Tu „ZWiK-Sochaczew” musi stanowczo interweniować. Szczególnie, że dochodzi do tego jeszcze działanie na szkodę sąsiada, bo to on w rezultacie ponosi wyższe koszty. Obsługa sieci i oczyszczalni kosztuje. Są pewne stałe koszty, których nie można wyeliminować Im więcej osób, na które można je podzielić, tym niższa jednostkowa cena. Tak więc nie ma się co dziwić, że uczciwie płacący coraz częściej irytują się taką sytuacją. Bo niby dlaczego mają ponosić koszty czyjejś bezmyślności lub wręcz celowego działania.
ZWiK-Sochaczew