Strona główna Kronika kryminalna Urodzaj na dilerów

Urodzaj na dilerów

367
0
PODZIEL SIĘ
Nie ma praktycznie miesiąca, aby nie wpadli dostawcy środków odurzających. Najczęściej w Sochaczewie są to handlarze amfetaminy i marihuany. Ostatnio jeden z dilerów próbował ukryć narkotyki w skarpetce. Jednak większość z reguły nie sili się na oryginalne miejsca i ukrywa środki odurzające luzem w kieszeni lub woreczkach foliowych.
Przez cały rok prowadzimy akcję mającą na celu informowanie o tym, jak chronić najmłodszych przed środkami psychoaktywnymi i jak zapobiegać narkomanii – informuje Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.
Działania profilaktyczno-prewencyjne trwają nieprzerwanie w szkołach na terenie powiatu sochaczewskiego. I to od najmłodszych klas szkoły podstawowej po młodzież szkół średnich. Ostatnie duże szkolenie odbyło się w połowie lutego i skierowane było do nauczycieli. W dużej mierze poświęcono je eliminowaniu dopalaczy, które w sumie nie są narkotykami, ale określane jako środki zastępcze powodujące szkodliwe odurzanie młodych osób.
Amfa w skarpetce
Coraz częściej policjanci trafiają na handlarzy narkotyków poruszających się samochodami lub sprzedających swój towar pod blokami, lub marketami z samochodów. To w sumie zdecydowana większość dilerów. Mało który handluje na piechotę. Najgorsze w tym jest to, że bardzo często te zmotoryzowane osoby są same pod wpływem narkotyków. Tak było pod koniec ubiegłego roku, kiedy 19-letni sochaczewianin został zatrzymany w Wójtówce przez policjantów referatu patrolowo-interwencyjnego. Chłopak próbował uciekać, gdyż jak się okazało, miał przy sobie marihuanę i amfetaminę, a także był sam pod wpływem narkotyków.
Policjanci znaleźli przy nastolatku torebkę foliową z marihuaną, którą ten ukrył w metalowej puszce. Jednak to opakowanie od razu wydało się podejrzane policjantom. W wyniku szczegółowej kontroli okazało się również to, że młody mieszkaniec Sochaczewa ukrył amfetaminę w skarpetce, a z kolei w paczce papierosów miał lufkę nabitą suszem roślinnym.
Marycha w papierosach
Policjanci na zmotoryzowanych dilerów wpadli 15 lutego. Patrolowi wydało się podejrzane zachowanie dwóch mężczyzn poruszających się alfa romeo. Przypuszczali, że mogą oni posiadać środki odurzające. Policyjny patrol zdecydował o zatrzymaniu pojazdu do kontroli na terenie Sochaczewa. Przy nerwowo zachowującym się 36-letnim mieszkańcu Skierniewic operacyjni znaleźli pudełko po papierosach, a w nim ukryte torebki z marihuaną i amfetaminą. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.
Również w lutym, tylko parę dni wcześniej, policjanci z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego sochaczewskiej komendy nakryli kolejnego handlarza narkotyków. Zatrzymali 29-latka na Alei 600-lecia, po pościgu. Mężczyzna po zobaczeniu policyjnego patrolu wpadł w panikę i zaczął uciekać. Z reguły, co potwierdza policja, handlarze nie wytrzymują stresu i bardzo szybko tracą głowę. O tym, że mają przy sobie narkotyki świadczy ich nerwowe, niepewne zachowanie i prawie zawsze na widok patrolu próbują ucieczki.
Za popełnione przestępstwo, czyli posiadanie i sprzedaż środków odurzających, grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Zatrzymani przez policję trafili do aresztu, gdzie usłyszeli zarzut posiadania zakazanych substancji. W Polsce posiadanie środków odurzających jest zabronione i zagrożone karą właśnie do 3 lat pozbawienia wolności – dodaje Agnieszka Dzik.
Bogumiła Nowak
Fot. KPP Sochaczew

 

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPolicja prosi o pomoc
Następny artykułSto lat dla dziadków