Strona główna Sochaczew miasto Powstanie most im. Jana Pawła II

Powstanie most im. Jana Pawła II

433
0
PODZIEL SIĘ
MOST POŁĄCZYŁ TRZY SAMORZĄDY
Za nami wspólna, historyczna sesja trzech samorządów: powiatu, miasta Sochaczew i gminy Sochaczew, podczas której podpisano umowę partnerską dotycząca budowy nowej przeprawy przez Bzurę. Powstanie most, który ułatwi komunikację nie tylko mieszkańcom miasta, ale również Altanki, Karwowa, Rozlazłowa, Adamowej Góry a nawet Młodzieszyna.
O budowie nowej przeprawy mostowej na Bzurze mówi się od połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jej budowę planowano wówczas w rejonie nieistniejącego już młyna w Trojanowie.
Mający powstać most miał być elementem obwodnicy Sochaczewa, która miała go okrążać od strony zachodniej przez obecne osiedle w Karwowie, a następnie przez nowy most i ulicę Trojanowską łączyć się z drogą na Warszawę. Z budowy obwodnicy w tym miejscu nic nie wyszło i projekt budowy mostu został wyrzucony do kosza.
Szukanie miejsca
Do koncepcji budowy nowej przeprawy powrócono na początku tego wieku. Wtedy to ówczesne władze miasta zasugerowany nową lokalizację mostu – tuż przy kładce przez Bzurę. Jednak i tym razem na zapowiedziach, powtarzanych przy okazji każdych wyborów samorządowych, się zakończyło.
Także obecne władze w swoim programie wyborczym umieściły budowę mostu. Z tym jednak, że w przeciwieństwie do swoich poprzedników podeszły do sprawy w odmienny sposób. Najpierw, przed remontem mostu na Bzurze w ciągu ulicy Płockiej, zdecydowano się na wykonanie analizy dotyczącej budowy przeprawy w jednej z trzech wskazanych przez miasto lokalizacji. Chodziło o ulicę Toruńską, rejon pomiędzy kładką a starym młynem, i odcinek Bzury pomiędzy ujściem do niej Utraty a skarpą w Kistkach.
Okazało się, że żadna z tych lokalizacji nie nadaje się do budowy mostu, którym można byłoby poprowadzić tak zwaną drogę zbiorczą. W przypadku ulicy Toruńskiej – analiza wykazała zakorkowywanie się ulicy Staszica, a tym samym centrum miasta, przez samochody jadące na nowy most. Przeszkodą budowy przeprawy w okolicy młyna okazały się warunki geologiczne. Natomiast analiza lokalizacji w Kistkach wykazała, że z nowej przeprawy praktycznie nikt by nie korzystał.
I wszystko wskazywało na to, że i tym razem inwestycja zostanie odłożona na półkę. Tym bardziej, że na kilka lat znów o moście zrobiło się cicho.
Za pięć dwunasta
Okazało się jednak, że w tym czasie władze miasta zleciły wykonanie kolejnych dwóch analiz. Powodem okazały się sporządzone przez gminę Sochaczew plany przestrzennego zagospodarowania terenu dla Altanki, wsi Rozlazłów, Kąt i Władysławowa. W sumie w tych miejscowościach pod zabudowę mieszkalno-usługową przeznaczono ponad 422 hektary gruntów. Co pod odliczeniu powierzchni potrzebnej na drogi daje 390 hektarów pod zabudowę.
Jak zaznaczył podczas wspólnej sesji trzech samorządów Tadeusz Krysiak, naczelnik Wydział Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego, z jednego hektara można wyodrębnić 10 działek budowlanych, co daje w sumie 3900 budynków, w których zamieszkałe rodziny będą posiadały na początku minimum jeden samochód. W kolejnych latach liczba posiadanych przez nie pojazdów może wzrosnąć nawet do 8 tysięcy. A większość tych samochodów, jadąc do Sochaczewa, będzie się przemieszczała mostem w ciągu ulicy Płockiej. Jeżeli dodamy do tego wzrastającą w tym samym czasie liczbę rejestrowanych pojazdów na terenie Sochaczewa oraz ruch tranzytowy, to czeka nas powtórka z historii. Czyli sytuacja przed wybudowaniem obwodnicy, kiedy przez centrum miasta i most przejeżdżało dziennie kilkadziesiąt tysięcy samochodów. I aby tego uniknąć Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, zlecił nie tylko badania wzrostu natężenia ruchu, ale również kolejną analizę dotyczącą wyboru lokalizacji nowej przeprawy.
Do trzech już przebadanych dodano nową. Też w okolicach kładki, ale oddaloną od niej o około 100-150 metrów w stronę miasta. I właśnie ta analiza ostatecznie wskazała, gdzie należy wybudować przeprawę, a tym samym przystąpić do inwestycji mającej na celu zapobieżenie zbliżającemu się paraliżowi komunikacyjnemu miasta.
Według Tomasza Kordjaka, z biura Diagnostyka i Naprawy Konstrukcji, najbardziej optymalną lokalizacją okazała się nowa, czwarta propozycja. Jak podkreślał podczas wspólnej sesji, ten wariant jest najbardziej optymalny nie tylko ze względu na koszty. Nowy most od razu po wybudowaniu przyjmie 25-30 procent samochodów z obecnej przeprawy. Nie będzie również powodował korków w ścisłym centrum miasta. Plusem jest również to, że bardzo łatwo i bez konieczności wyburzeń istniejących budynków będzie można zbudować skrzyżowanie na ulicy Gawłowskiej, z której ruch byłby przenoszony m.in. na ulicę Spacerową i Dewajtis, i dalej na teren gminy Sochaczew.
Nieoceniona pomoc
Ale same analizy nie wystarczą, aby most został wybudowany. Do tego potrzebne są środki, w tym przypadku w wysokości około 23 milionów złotych.
I znów nieoceniona okazała się pomoc ministra Macieja Małeckiego. To z jego inicjatywy doszło na początku stycznia tego roku do spotkania starosty Jolanty Gonty, burmistrza Piotra Osieckiego i wójta Mirosława Orlińskiego w sprawie budowy nowej przeprawy. Podczas spotkania Małecki poinformował, że istnieje realna szansa na pozyskanie rządowego dofinansowania inwestycji. Ale pod warunkiem, że inwestycja będzie miała ponadlokalny charakter, czyli przystąpią do niej trzy samorządy. Miasto – ponieważ dzięki nowemu mostowi zostałby odciążony układ komunikacyjny w centrum, Starostwo z racji tego, że most ma połączyć dwie należące do niego ulice: Staszica i Gawłowską, gmina – nie tylko z powodu usprawnienia ruchu pomiędzy dwoma jej częściami. Ale również dlatego, że aż 79 procent samochodów przejeżdżających przez most na ulicy Płockiej należy do mieszkańców gminy Sochaczew i okolicznych gmin.
Podczas spotkania ustalono również, że poszczególne rady przyjmą uchwały o przystąpieniu do wspólnej budowy mostu. Zgadzając się jednocześnie, że inwestycja będzie w połowie sfinansowana przez starostę – lidera przedsięwzięcia, który przy wsparciu ministra Małeckiego będzie się ubiegał o rządową dotację. Natomiast drugą połowę potrzebnych środków wniosą po równo miasto i gmina Sochaczew. Uzgodniono również, że dojdzie do wspólnego posiedzenia rad trzech samorządów, podczas którego zostanie podpisana umowa partnerska w sprawie budowy przeprawy, co nastąpiło 5 lutego.
Kiedy więc nowy most powstanie? Wszystko wskazuje, że w ciągu 5 – 7 lat. Tyle czasu zajmie opracowanie dokumentacji, uzyskanie niezbędnych pozwoleń, wykup gruntów i uzyskanie decyzji środowiskowej.
Trzeba również pamiętać o tym – a co podkreślił podczas sesji Sylwester Kaczmarek, przewodniczący Rady Miejskiej – że spotkanie trzech rad, to dopiero początek rozmów o kształcie i lokalizacji mostu. I w tej sprawie przeprowadzone zostaną szerokie konsultacje społeczne.
Dodajmy, że burmistrz Piotr Osiecki zaproponował, aby patronem nowego mostu był św. Jana Paweł II.
Jerzy Szostak
Fot.:Jerzy Szostak
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWycieczki z fundacją
Następny artykułKronika kryminalna