Strona główna Sochaczew miasto Nie zamkną ginekologii

Nie zamkną ginekologii

2826
0
PODZIEL SIĘ
Po ciężkich chwilach dla oddziału ginekologiczno – położniczego w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie nastał wreszcie okres stabilizacji. Dyrektor zatrudnił nowych, dodatkowych lekarzy. Natomiast personel szpitala, w tym i lekarze, może liczyć na podwyżkę płac.
Niedawno pisaliśmy o kryzysie, jaki dotknął Szpital Powiatowy w Sochaczewie. Na początku września wymówienie z pracy złożyli praktycznie wszyscy lekarze oddziału ginekologiczno – położniczego. Poszło o pieniądze, a dokładnie o podwyżkę płac. Ale na tym się nie skończyło. Rezygnację z pracy w szpitalu powiatowym zapowiedzieli także inni lekarze, w tym część pediatrów. A w geście solidarności pozostali medycy napisali petycję do władz starostwa. Korzystając z okazji, z roszczeniami płacowymi wystąpili również związkowcy Solidarności.
Co prawda szpital trafił do tzw. sieci szpitali, które mają zapewnione finansowanie wykonywanych zabiegów, ale w żaden sposób nie przełożyło się to na zwiększenie środków, które dyrekcja mogłaby przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń.
Dlatego przez kilka tygodni w szpitalu panowała patowa sytuacja, bo do końca nie było wiadomo, czy lekarze pozostaną, czy też odejdą do innych placówek.
Ginekologia uratowana
Jednak ten okres dał czas dyrekcji szpitala na znalezienie rozwiązania konfliktu.
Dyrektor Szpitala Powiatowego w Sochaczewie poczynił wszelkie starania, aby oddział ginekologiczny w dalszym ciągu funkcjonował. Kontaktował się w tej sprawie z profesorem Miłosławem Wielgosiem, rektorem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który jest ginekologiem, jak również z Bronisławą Pietrzak, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie ginekologii i położnictwa. Dzięki intensywnym działaniom dyrektora Piotra Szenka udało się pozyskać do współpracy kilku lekarzy, w tym jednego z doktoratem, specjalistę ginekologa – onkologa. Dyrektor czyni dalsze starania, żeby pozyskać kolejnych lekarzy jak również, aby dotychczasowi współpracownicy również kontynuowali zatrudnienie. Zależy nam bardzo, aby pacjentki mogły w dalszym ciągu korzystać ze świadczeń naszego szpitala. Celem dyrektora jest to, aby rozszerzyć zakres operacji w naszym szpitalu, w tym z zakresu ginekologii onkologicznej – powiedziała Wiesława Załuska, zastępca dyrektora ds. administracyjnych i naczelna pielęgniarka Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Jak dodaje, dzięki tym działaniom udało się nie dopuścić do konieczności zawieszenia oddziału ginekologii. A do takich sytuacji doszło m.in. we Wrocławiu, Włoszczowej czy Wieluniu. Natomiast w zeszłym miesiącu zamknięto cały szpital ginekologiczny w Roztoce, a pracę straciło ponad 90 osób.
 Będzie podwyżka
Co prawda dyrekcji szpitala udało się nie tylko zwiększyć liczbę lekarzy na oddziale ginekologiczno-położniczym, to pozostał jeszcze główny postulat szpitalnego personelu, czyli podwyżka płac. Ale i ten problem ma być wkrótce rozwiązany.
Otóż, jak wynika z naszych informacji, konflikt płacowy udało się załagodzić w ubiegłym tygodniu. Wówczas odbyło się posiedzenie Społecznej Rady ZOZ w Sochaczewie. Po jej zakończeniu doszło do spotkania starosty Jolanty Gonta oraz burmistrza Piotra Osieckiego z dyrektorem szpitala i ordynatorem ginekologii. Uczestniczyli w nim również niektórzy wójtowie z terenu powiatu sochaczewskiego.
Jak twierdzi nasz informator, rozmowa miała momentami bardzo burzliwy przebieg. I tylko dzięki determinacji Jolanty Gonta i Piotra Osieckiego udało się osiągnąć kompromis. Polega on na tym, że planowane są podwyżki dla wszystkich pracowników szpitala, a nie tylko lekarzy. Środki na ten cel, dzięki staraniom władz powiatu, mają pochodzić między innymi z Narodowego Funduszu Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia oraz budżetu powiatu. Pomoc finansową szpitalowi udzieli także miejski samorząd.
Joanna Smacka
Jerzy Szostak
Fot.: Joanna Smacka  
 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWspomogą strażaków
Następny artykułBałtyckie srebro