Strona główna Tomasz Połeć Z różańcem na granicach

Z różańcem na granicach

64
0
PODZIEL SIĘ
No to jesteśmy w finałach mistrzostw świata. Ostatni mecz to prawdziwy horror, ale się udało. Jakoś nasza reprezentacja ostatnio przyzwyczaiła nas do eskalowania napięcia, szczęśliwie jednak i tym razem skończyło się dobrze. Wolałbym na przyszłość jednak, aby nasi grali nieco pewniej.
Tymczasem dziwne media rozpisały się i rozgadały na temat wspaniałej akcji „Różaniec do granic”. Frekwencja przerosła wszelkie oczekiwanie, a cała Polska zabrzmiała słowami „Zdrowaś Maryjo”! Dlaczego to takie ważne? Ponieważ Polacy pokazali całemu światu, że to, z czego zrodziła się Europa, na czym zbudowano potęgę cywilizacji Zachodu, w Polsce trwa niezagrożone.
Europa zapomniała o tych wartościach, Europa przeżywa dziś euforię cywilizacji śmierci, eutanazji i aborcji. I w tym poszukuje swej przyszłości, tak jak czynili to bolszewicy. Ale czy w ideologii śmierci można odnaleźć przyszłość?
Dlatego z taką łatwością muzułmanie wchodzą do Europy i ją zdominowują. Jak sami mówią, tam gdzie jest religijna pustka, oni mają prawo wprowadzać swoje zasady. I w zachodniej Europie tak czynią.
U nas tego nie zrobią, ponieważ w Polsce mamy w sobie siłę religii, wiary, tożsamość. U nas islam nie ma szans, dopóki nie zamilkną słowa „Bóg się rodzi, moc truchleje…” czy „Zdrowaś Maryjo”.
Żałosne są szyderstwa lewactwa w Polsce z tego, co wczoraj się wydarzyło. Żałosne, bo Polska się już obudziła z lewackiego koszmaru.
Ciekawe, czy obudzi się Europa?
Tomasz Połeć
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŻeby wygrać trzeba grać
Następny artykułLepsi i gorsi