Strona główna Teresin Szach i mat

Szach i mat

116
0
PODZIEL SIĘ
Sześćdziesięciu zawodników i zawodniczek, w tym spora grupa z licencją „fide”, rywalizowało podczas Otwartego Turnieju Szachowego w Teresinie. Organizatorem kolejnej edycji imprezy były Stowarzyszenie Przyjaciół Mieszkańców Gminy Teresin „Impuls” oraz Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji.
W hali widowiskowo-sportowej GOSiR nad szachownicami pochylały się zarówno dzieci, jak i młodzież oraz dorośli. Niejednokrotnie obserwowaliśmy szachowe pojedynki pokoleniowe i to było coś, co zdecydowanie wyróżnia tę imprezę spośród innych sportowych zmagań. Najstarszy zawodnik miał 82 lata, a najmłodszy 7 lat.
Uczestnicy grali systemem szwajcarskim na dystansie 7 rund. Tempo gry wynosiło 15 minut na partię dla zawodnika.
Do zawodów przystąpili nie tylko reprezentanci gospodarzy, ale tradycyjnie szachiści m.in. z Warszawy, Międzyborowa, Zielonki, Białołęki, Nieborowa, Jabłonnej, Sochaczewa, Młodzieszyna, Grodziska Mazowieckiego, Skierniewic.
Ostatecznie najlepszym w turnieju okazał się Igor Litner z PKS Mat Białołęka, drugi był Jan Adamski, reprezentujący KSz Polonia Warszawa. Organizatorzy przygotowali też pełną pulę wyróżnień indywidualnych. Najlepszym zawodnikiem z gminy Teresin został Mateusz Polak, miano najlepszej – najmłodszej uczestniczki turnieju przypadło Antoninie Gogół. Najlepsza szachistka to Antonina Gogół, Daniel Wierzejski został najlepszym wśród najstarszych graczy, natomiast Filip Kołodziejski najlepszym – najmłodszym zawodnikiem turnieju. Klasyfikację graczy z terenu powiatu sochaczewskiego wygrał Roman Zimochocki, a nagrodę dla najliczniej reprezentowanej rodziny wywalczyli – Paweł, Kazimierz, Jerzy, Łucja Szemplińscy oraz Edward Łojek. Wartym podkreślenia jest fakt, że w rywalizacji brali udział także reprezentanci Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie.
Z radością trzeba przyznać, że turniej stał na jeszcze wyższym poziomie niż w poprzednich edycjach, cieszy nas też, że do rywalizacji przystępuje coraz większa liczba szachistek – mówiła Agnieszka Ptaszkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Impuls”, podkreślając wspaniałą atmosferę podczas teresińskich zawodów.
Marcin Odolczyk
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBunt szpitalnego personelu
Następny artykułDroga przebudowana