Strona główna Kultura Świat tańca jak malowanie

Świat tańca jak malowanie

166
0
PODZIEL SIĘ

W Kramnicach Miejskich do końca lipca prezentowana jest wystawa malarstwa Stanisława Werle. Wernisaż wystawy odbył się 30 czerwca. Tematem prac jest taniec.

Artysta jest doskonale znany sochaczewianom. Tempo, w jakim powstają jego dzieła, jest zaskakujące. Serie obrazów powstają praktycznie non – stop.
– Ogromnie lubię malować i praktycznie nie wychodziłbym z pracowni. To jest moja największa życiowa pasja. Jednak cały czas się uczę i pracuję nad warsztatem. Jestem amatorem i do wielu rzeczy muszę dochodzić sam, metodą prób i błędów. Jedne obrazy wychodzą mi lepiej, inne gorzej. Jednak ta praca z pędzlem i płótnem jest dla mnie fascynująca – stwierdza Stanisław Werle.

Sochaczewianie pamiętają jego wcześniejsze prace i wystawy, m.in. w Galerii Klubu Nauczyciela w Sochaczewie, czy ostatnio na Spotkaniach ze Sztuką w „Jezioranach”. Artysta zaczynał swą przygodę z malarstwem od pejzaży i kwiatów. Potem pojawiły się zwierzęta i portrety. Wielu pamięta niezwykle piękne safari oraz egzotyczne ryby z mórz południowych. Obrazy były prezentowane na sierpniowych piknikach dla miłośników zwierząt w Parku Garbolewskich. Perfekcja wykonania tych prac zachwyciła głównie najmłodszych.

Najnowsza wystawa, która prezentowana jest w Kramnicach, przedstawia ludowe tańce polskie oraz hiszpańskie, głownie flamenco. Marcin Hugo-Bader, kurator wystawy, zadbał o nietypową jej prezentację. Około 30 obrazów rozstawionych jest wprost na ziemi, tworząc tym samym złudzenie tańczących na parkiecie par. Szczególnie fascynują niezwykle ekspresyjnie odtworzone elementy taneczne, widoczne nie tylko w gestach tancerzy, ale też w mimice twarzy. Te właśnie ujęcia tak podobają się publiczności przychodzącej na wystawy artysty. Portrety to kolejna jego fascynacja. Jednak malarz twierdzi, że stara się dokładnie skopiować wizerunek człowieka, by ukazać nie tylko jego podobieństwo, ale tez emocje i charakter

– Maluję, bo to sprawia mi ogromną radość i chcę przekazać moje widzenie świata, poprzez moje obrazy ludziom. Chcę malować jak najwięcej, by osiągnąć możliwie najwyższy poziom, jaki będzie mi dany – dodaje artysta.
Miłośnicy malarstwa i tańca na pewno znajdą na wystawie w Kramnicach to, co ich najbardziej fascynuje – dobrą sztukę i pasję.

BN
Fot. Gabriela Frej