Strona główna Teresin SZALEŃSTWO CZERWCOWEJ NOCY

SZALEŃSTWO CZERWCOWEJ NOCY

794
0
PODZIEL SIĘ

Andrzej Rybiński, Mjut, Beunos – takich artystów oklaskiwała publiczność Teresińskiej Nocy Czerwcowej. Jednak gwiazdą wieczoru był zespół Ich Troje. Michał Wiśniewski ze swoją ekipą zafundowali show, jakiego w Teresinie jeszcze nie było.

Ubiegła sobota, 24 czerwca, upłynęła pod znakiem świetnej zabawy, w której udział wzięli nie tylko mieszkańcy gminy Teresin, ale też wielu okolicznych miejscowości. Byli goście z Ożarowa Mazowieckiego, Łodzi, Płocka, Ząbek a nawet Piły. Magnesem imprezy z pewnością była niezaprzeczalna gwiazda wieczoru z czerwonowłosym liderem na czele. Jednak zanim kilka tysięcy osób przybyło na koncert Ich Troje, na scenie i wokół niej działo się sporo ciekawych wydarzeń.

Teresińska Noc Czerwcowa rozpoczęła się od prezentacji muzyczno-wokalnych miejscowych talentów. Dzieci i młodzież ze szkół podstawowych w Paprotni oraz w Teresinie oraz gimnazjalistki z teresińskiego gimnazjum udowodniły, że drzemią w nich naprawdę wielkie możliwości artystyczne.

Na najmłodszych świetny koncert dała Mała Orkiestra Dni Naszych, której towarzyszyli członkowie sekcji wokalnej z Teresińskiego Ośrodka Kultury. Grupa przez lata działalności estradowej stworzyła wiele autorskich spektakli muzycznych dla dzieci, a każdy z nich to konkretna opowieść z pouczającym i często zaskakującym zakończeniem.

O godz. 17.00 na scenie zameldował się Andrzej Rybiński, który zaprezentował największe swoje przeboje. To ukłon szczególnie w stronę starszej publiczności, która śpiewała wspólnie z artystą. Następny był zespół Mjut czyli chłopaki rodem z Działdowa. Ich występ, to niczym gitarowe pejzaże urozmaicane wysmakowaną elektroniką, muzyka adresowana do młodzieży, zrobiło się więc rockowo.

Czas między koncertami wypełniły liczne konkursy, bo cechą charakterystyczną tej imprezy, i różniącą ją od innych jest to, że o przerwie nie ma tu mowy. Był więc m.in. konkurs wiedzy, szalone tańce, życzenia dla tatusiów z okazji ich święta, a wszystko okraszone upominkami dla uczestników zabawy. Smakowitą grochówką częstował wszystkich osobiście wójt Marek Olechowski.

Nie zabrakło rywalizacji sportowej. Wiele emocji przyniosła druga edycja Mistrzostw Sołectw Gminy Teresin w przeciąganiu liny. Ostatecznie po niezwykle zaciętym finale po główne trofeum ufundowane przez wójta gminy czyli mistrzowski puchar i czek dla sołectwa na 10 tysięcy złotych sięgnęła reprezentacja Elżbietowa. Druga była Topołowa, a trzeci Skrzelew. Na pobliskim stadionie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji rozegrano tradycyjny mecz między samorządowcami gminy Teresin a franciszkanami z Niepokalanowa. Pożegnalna konfrontacja piłkarska – za rok planowana jest inna atrakcja – zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem braciszków.

W miarę upływu czasu teren festynu zapełniał się coraz bardziej. Frekwencja sięgnęła zenitu tuż przed godziną 21.00. Gdy słychać było pierwsze dźwięki zapowiadające bezwzględnie największa gwiazdę wieczoru, pod sceną było już około 5 tys. widzów w każdym wieku. Michał Wiśniewski i grupa Ich Troje zrobili wszystko, co mogli aby jeszcze długo wspominać ich występ. Zmieniająca się praktycznie przy każdym utworze scenografia, popisy towarzyszących zespołowi tancerek i wreszcie niezwykła charyzma Michała Wiśniewskiego, głos Jacka Łągwy i nowej wokalistki Agaty Buczkowskiej, to wszystko sprawiło, że ponad półtoragodzinny występ zakończył się euforią publiczności. Show, jakie Ich Troje zaprezentowało było na miarę największych imprez rozrywkowych.

Po tym koncercie część osób była już na tyle wyczerpana zabawą, że zaczęła rozchodzić się do domów. Jednak ci, którzy zastali na pikniku kontynuowali taneczne szaleństwo do końca imprezy. Było przy czym, bo Justyna Mosiej i jej Buenos, całkiem udanie zmieniła piknik w dobrą dyskotekę. Na zakończenie tradycyjnie przestrzeń rozświetlił laserowy pokaz.

Taka jest właśnie Teresińska Noc Czerwcowa. Impreza wymyślona i zorganizowana przede wszystkim przez Teresiński Ośrodek Kultury na czele z dyrektorem Mariuszem Cieśniewskim. Oczywiście trudno trafić w muzyczny gust wszystkich zainteresowanych dobrą zabawą. Jak zawsze opinie o wykonawcach bywają różne. Jednemu nie da się jednak zaprzeczyć, teresiński festyn ma wyjątkowy klimat, wspaniałą widownię, a atmosfera pozytywnego szaleństwa sprawia, że z utęsknieniem czeka się na nią każdego roku.

Marcin Odolczyk

Fot. TOK