Strona główna Iłów IŁÓW: Opozycja była przeciw wójtowi

IŁÓW: Opozycja była przeciw wójtowi

215
0
PODZIEL SIĘ
Radni gminy Iłów udzielili 6 czerwca absolutorium Romanowi Kujawie, wójtowi gminy Iłów, za wykonanie budżetu w 2016 roku. Jednak nie wszyscy uznali, że wójt zasługuje na zaufanie. Część radnych nie udzieliła mu poparcia.
 Choć dyskusji nad uchwałą nie było, to jednak 1/3 radnych nie poparła uchwały przyjmującej budżet ubiegłoroczny, i to pomimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej z Płocka.
Przeciwnych udzieleniu wójtowi absolutorium za wykonanie budżetu za ubiegły rok było trzech radnych, a dwóch wstrzymało się od głosowania.
– Ten budżet w gminie w ciągu roku zmienia się, jak w kalejdoskopie. Ciągle są jakieś zakulisowe działania, o których my, radni, dowiadujemy się w ostatniej chwili lub stawiani jesteśmy przed faktem – stwierdził Marcin Cieślak, opozycyjny radny, zarzucając manipulacje nie zawsze zgodne z oczekiwaniami mieszkańców. Jak choćby przesunięcie funduszy na wodociągowanie gmin nadwiślańskich na zakup nowego wozu strażackiego.
Wójt Roman Kujawa bronił się, że skromne fundusze gminne wymagają elastycznych zmian i umiejętnego manewrowania nimi. Nie wszystkich jednak przekonał do swej argumentacji.
W głosowaniu nad absolutorium dwóch radnych było przeciwnych udzieleniu go wójtowi, a trzech wstrzymało się od głosu. To jednak nie zepsuło humoru wójtowi Kujawie, który dziękował tym, którzy go wsparli, przyznając jednocześnie, że w historii bycia samorządowcem miał przypadek, kiedy rada wypowiedziała się przeciwko niemu.
Regionalna Izba Obrachunkowa w Płocku w tym roku wydała pozytywną opinię na temat budżetu gminnego. Rok temu po stronie planowanych dochodów w budżecie było 26 377 744,63 złotych, a zrealizowano je 26 266 1263,01 złotych. Tym samym osiągnięto wynik 99,58 procenta. Stan zaległości netto – według sprawozdań z wykonania planów dochodów na koniec roku 2016 – to nieco ponad 1 mln złotych, czyli około 4 procent  ogółem, a nadpłaty około 16 tys. złotych, co stanowi 0,06 procenta wykonanych dochodów. Kwota wymaganych należności gminy wyniosła na koniec rozliczenia ubiegłorocznego 1 005 873 złote. Jednak całe zadłużenie gminy Iłów to prawie 6 mln złotych kredytów długoterminowych, co stanowi około 23 procent dochodów. RIO uznała budżet za stabilny i niebędący zagrożeniem dla kondycji gminy.
Byłem przeciwny udzieleniu absolutorium wójtowi, gdyż nie zgadzam na dokonywanie niektórych zmian i przesunięć finansowych, do jakich doszło w ubiegłorocznym budżecie. Kilkanaście razy w ciągu roku budżet ulegał zmianom i nie były to zmiany kosmetyczne – zastrzegł Marcin Cieślak.
Z kolei radna Dorota Bernat zwracała uwagę na to, że był wadliwy obieg dokumentów i o wszystkim radni dowiadywali się na ostatnią chwilę, a wszystkie finansowe dokumenty powinny być dostarczone trzy tygodnie przed przedstawieniem sprawy na komisjach. Tych ustaleń nie dochowano.
– Trudno na podstawie takiej wiedzy z czystym sumieniem głosować za przyjęciem ubiegłorocznego budżetu – stwierdziła radna.
Skarbnik gminy i wójt zasłaniali się tym, że radni mogli na żądanie otrzymać każdy dokument i ich pretensje są bezzasadne. Roman Kujawa wręcz podkreślił, że ma prawie 40-letnie doświadczenie pracy w samorządach, pretensje do siebie odbiera jako nienawistne działania opozycji. W odpowiedzi radny Marcin Cieślak stwierdził, że część zmian ocenia pozytywnie, ale jest przeciwko „nieoficjalnej demokracji” i „działaniom kuluarowym”, z którymi ma do czynienia w gminie Iłów. Jako przykład podał tegoroczne przesunięcie środków z wodociągowania sołectw nadwiślańskich na kupno  wozu strażackiego dla OSP Iłów.
Roman Kujawa zaznaczył, że stara się pracować solidnie i uczciwie. Zatem uważa, że radni nie powinni mu wytykać wynagrodzenia, co czyni opozycja. Dodał też, że radna Bernat nie ma doświadczenia, aby współpracować z ludźmi jako radna i słynie ze sterylizacji psów i kotów.
Takie wypowiedzi osobiste nie są na miejscu. Pracuję w trzecim sektorze, w organizacjach pozarządowych. I jestem jedyną radną w tym gronie, która ma certyfikat radnego przyjaznego rodzinie. Na to zapracowałam sobie solidnie, i proszę mnie nie obrażać, że dostrzegam wadliwe działania w gminie – dodała Dorota Bernat.
Bogumiła Nowak
Fot. Bogumiła Nowak