Strona główna Sochaczew miasto MATCE SZÓSTKI DZIECI ZABLOKOWALI 500 PLUS ZA DŁUGI

MATCE SZÓSTKI DZIECI ZABLOKOWALI 500 PLUS ZA DŁUGI

1196
0
PODZIEL SIĘ
Pani Katarzynie z Sochaczewa,  matce 6 dzieci, w trakcie działań komorniczych zostały zablokowane jej wpływy ze świadczeń 500 plus. Kobieta nie ma innych dochodów, więc została bez środków do życia. Problem w tym, że świadczenie 500 Plus jest wyjęte spod komorniczej egzekucji, podobnie jak alimenty.
Komornik Marcin Jankowski z Ożarowa Maz.  29 maja zajął rachunek sochaczewianki, która dowiedziała się o tym fakcie dopiero w okienku bankowym. Wcześniej żadna informacja o zajęciu  do niej nie wpłynęła, jak twierdzi, nie było nawet rozprawy. Poszkodowana wiedziała jednak, że ma długi.
Natychmiast przekazała komornikowi informacje o pobieraniu świadczeń z tytułu 500 plus, zasiłku rodzinnego oraz alimentów. Nie spowodowało to jednak odblokowania środków. Odcięta od pieniędzy była ponad tydzień.
Niemoc matki
 – Wiem, że długi się spłaca, ale teraz jestem odcięta od środków. Żeby dojechać do komornika, pożyczałam pieniądze. Pojechałam, a  on stwierdził, że pieniądze na koncie będą odblokowane w ciągu godziny. Jednak ich nie odblokował. Stwierdził, że zrobi to w sobotę, a w weekendy kancelaria jest przecież nieczynna. Pieniędzy, jak nie było, tak nie ma. 26 maja  był przelew na konto z tytułu 500 plus, 29 maja komornik zablokował mi konto, od tamtej pory nie mogę wypłacić pieniędzy. Komornik twierdził, że trzeba przyjechać osobiście do Ożarowa. Pojechałyśmy do niego z siostrą. Dostałyśmy protokół, że pieniądze zostały odblokowane. A ja nadal oczekuję, żeby środki zostały zwolnione z blokady. Ja mam sześcioro dzieci. Powiedziałam mu zdesperowana w rozmowie telefonicznej, że to nagłośnię, a on bezczelnie mi odpowiedział „a niech sobie pani to nagłośnia” i się rozłączył – tłumaczy rozgoryczona Katarzyna.
Kobieta twierdzi, że kontaktowała się z przedstawicielem banku, w którym posiada konto. Jak mówi, według uzyskanych przez nią informacji, komornik pieniędzy nie odblokował, a bank odmawia jej udzielenia jakichkolwiek informacji.
Komornik twierdzi, że wysłał wniosek o odblokowanie konta, ale gdyby tak było, to kobieta miałaby dostęp do środków.
 W poszukiwaniu prawdy
 Skontaktowaliśmy się z komornikiem Marcinem Jankowskim, aby dowiedzieć się, kto odpowiada za zaistniałą sytuację i kiedy Katarzyna może oczekiwać dostępu do świadczeń z tytułu 500 plus.
– Te środki zostały dawno temu zwolnione i na to są potwierdzenia z banku. Bank też twierdzi, że dokonał zwolnienia środków i nie widzi żadnego problemu – twierdzi komornik – Środki na pewno są zwolnione. Ja nie jestem w stanie odpowiadać za bank, ze swojej strony dokonałem zwolnienia,, a że bank go nie zrealizował, to za to odpowiadać nie mogę. W banku poinformowano mnie, że oni sami te środki  zwalniają i nie czekają na pismo od komornika. Ponieważ pani się denerwowała, sam osobiście się zająłem tą sprawą. Zapytałem w czym problem? Czy mam im to wysłać faxem, mailem? Pytałem, jak to możliwe, że środki nie są zwolnione, a pracownica banku poinformowała mnie, że to do nich dotarło i to już w piątek – tłumaczy, wyraźnie przejęty – Nikt nie chce zabrać środków pani, która ma szóstkę dzieci. Rachunek był początkowo zajęty, ponieważ żaden komornik z góry nie wie, czy pani ma szóstkę dzieci i wpływają tam środki zwolnione od egzekucji komorniczych z tytułu 500 plus. To jest obowiązek pani Katarzyny, aby poinformować o tym fakcie komornika i przynieść wyciąg. Pani dokonała swojego obowiązku i ja tego samego dnia, którego dostałem informacje o wpływach z 500 plus, zwróciłem się do banku o zwolnienie tych środków. Nie ma innej procedury  – rzeczowo wyjaśnił.
500 plus pod ochroną
Sprawę krótko skomentowała Joanna Kamińska, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia z Sochaczewskiego Urzędu Miasta: Przelewy dokonywane przez nas z tytułu świadczeń wychowawczych, czyli 500 plus, wpłacane są z odpowiednim oznaczeniem i komornik wchodząc na konto widzi, że jest to 500 plus. Już w zeszłym roku było o tym głośno, w tej sprawie zabrał głos prezydent Andrzej Duda oraz Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Oboje mówili, że komornik nie ma prawa zająć tych środków – oświadczyła.
 Zebrane informacje niestety w dalszym ciągu nie wskazywały, kto ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację, i do kogo należy zgłosić się w celu zwolnienia środków. Bank winę zwalał na komornika, ten z kolei tłumaczył, że dopełnił swoich obowiązków i jest bez zarzutów.
Z pomocą przyszedł  nam Jacek Jachowicz, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Sochaczewie, który przejrzyście przedstawił przepisy dotyczące tego typu spraw: – Komornicy nie zajmują świadczeń 500 plus, w tym sensie, że nigdy nie kierują zajęcia takiego świadczenia do urzędu gminy czy urzędu miasta. Komornicy zajmują natomiast wierzytelności z tytułu prowadzenia rachunków bankowych. Do 8 września 2016 roku w zasadzie przepisy nie przewidywały wprost żadnych wyłączeń od takiego zajęcia, tzn. zajmowana była całość takiej wierzytelności. Od 9 września 2016 roku sytuacja uległa zmianie. W ustawie prawa bankowego dodano artykuł 54a, który jednoznacznie przesądza, że środki, takie jak 500 plus, nie podlegają zajęciu w ramach egzekucji z wierzytelności z tytułu prowadzenia rachunku bankowego. Jednocześnie wprowadzono do kodeksu postępowania cywilnego artykuł 890 §1¹ kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym zajęcie komornicze, z mocy samego prawa, nie obejmuje takich środków. A zatem komornik, wysyłając od 8 września 2016 roku zajęcie rachunku bankowego, nigdy nie zajmuje kwot zwolnionych spod zajęcia. Wysłane zajęcie po prostu takich kwot nie obejmuje. Zajęcie kierowane do banku nie zawiera i zawierać nie musi takiego pouczenia czy wyszczególnienia, bo wyżej wymienione zwolnienie następuje z mocy samego prawa. Wysłane zajęcie takich kwot po prostu nie dotyczy – wyjaśnił Jacek Jachowicz.
 Bezkarne banki
Oznacza to, że komornik nie wie, co i kiedy wpływa na zajmowany przez dłużnika rachunek bankowy. To banki mają taką wiedzę, i to na nich spoczywa obowiązek takiego zarejestrowania i takiej obsługi zajęcia komorniczego, aby nie doszło do naruszenia wspomnianych wcześniej przepisów prawa. Szczególnie, że art. 54a ustawy prawa bankowego jest skierowany właśnie do banków.
A zatem, to bank może i powinien zablokować na zajętym koncie tylko taką część środków, która pozostaje na zajętym rachunku, po odliczeniu wszystkich wpływających na ten rachunek świadczeń i innych kwot zwolnionych od zajęcia.
Innymi słowy, bank ma obowiązek odjąć od sumy na rachunku te kwoty, które wpłynęły i wpływają z tytułu świadczeń wolnych od zajęcia i tylko resztę może zablokować na rzecz komornika. Każda odmienna praktyka banku stanowi rażące naruszenie przepisów prawa i naruszenie umowy o prowadzenie rachunku.
Podsumowując, to bank odpowiada za bezprawne i bezpodstawne zablokowanie środków z tytułu  500 plus, a nie komornik.
Joanna Smacka