Strona główna Kultura Nocne atrakcje dla czytelników

Nocne atrakcje dla czytelników

253
0
PODZIEL SIĘ
Tegoroczna Noc w Bibliotece, która zorganizowana była w Kramnicach Miejskich w sobotę 3 czerwca, skupiła głównie najmłodszych. To dla nich zorganizowano specjalny spektakl teatralny o Czerwonym Kapturku. Teatrzyk bardzo się podobał najmłodszym, gdyż mogli w nim uczestniczyć jako aktorzy.

Drugą atrakcją, która zafascynowała dzieciaki, było spotkanie w Klubie Odkrywcy. Dzieci robiły proste doświadczenia chemiczne. Z wielką pasją mieszały różne chemikalia w próbówkach.

 

Z kolei na dorosłych czekało spotkanie z pisarzem Sławomirem Koprem, historykiem i autorem ponad 40 książek, głównie cyklu różnych historii z PRL, takich jak „Zdrajcy PRL”, „Bogowie PRL”, „Skandaliści PRL”, czy „Szpiedzy PRL”. Stworzył też niezwykłe biogramy i biografie, m.in. Eugeniusza Bodo, Józefa Piłsudskiego, Zbigniewa Cybulskiego, a także artystów 20-lecia międzywojennego. Koper pisze ponad 20 lat. Jednak nie są to typowe biografie, gdyż jak uważa, historie ludzi opierają się na zbieranych przez niego anegdotach, które są znacznie ciekawsze niż pomnikowe historie znane z podręczników.
Moi bohaterowie są przede wszystkim ludźmi z krwi i kości. Dla czytelnika bohater, który jest bez skazy, jest nudny i nie ma nic do zaproponowania. I tak, pisząc o marszałku Józefie Piłsudskim wyciągnąłem choćby to, że miał dwie żony, zmieniał dwa razy wyznanie, by móc się ożenić, dwie inne kobiety z jego powodu popełniły samobójstwo, a poza legalnymi dziećmi miał też dwoje nieślubnych. Skąd czerpię o tym wszystkim informacje? Z bardzo licznych listów, pamiętników i wspomnień – mówił Sławomir Koper w czasie spotkania z czytelnikami.
Jak dodał, jego historie, które niektórzy nazywają retro pudelkowymi, mają spore wzięcie, ale są lekceważone przez nieco zazdrosne środowisko jego kolegów historyków.
Uważam jednak, że taki bohater, który ma wady, ma w życiu z 20 kochanek, jak choćby Adam Mickiewicz, nieślubne dzieci i nie zawsze czysty życiorys, jest dla nas bardziej atrakcyjny. Natomiast historia oparta na anegdocie przyciąga bardziej niż książka historyczna, w której na każdej stronie jest po 5 przypisów – stwierdza pisarz.
Pisze bardzo szybko. Jak stwierdził, jedna książka powstaje w ciągu 2-3 miesięcy. Nie kryje jednak, że korzysta z pomocy osób, które wyszukują mu potrzebne informacje. Gdyby nie ich wkład, to książki nie powstawałyby w takim tempie. Ma też narzucony sztywny reżim. Pisze codziennie od 4.00 rano przez 4 godziny. To czas, jak zaznacza, w którym nikt mu nie przeszkadza i nie ma telefonów. Okazuje się, że wielu z przybyłych na spotkanie doskonale znało twórczość Sławomira Kopra i wielu oczekuje jego najnowszych książek.
Bogumiła Nowak
Fot. Bogumiła Nowak