PODZIEL SIĘ
 O tym, że okolice dworca PKP w Sochaczewie nie należą do wizytówek miasta, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak już za dwa lata ma się to diametralnie zmienić. Polskie Koleje Państwowe S.A planują zagospodarowanie należących do spółki terenów wokół stacji.
22 maja, w Miejskich Kramnicach odbyły się zorganizowane przez burmistrza Sochaczewa i Polskie Koleje Państwowe S.A., Warsztaty Kreatywne – dotyczące przebudowy sochaczewskiego dworca kolejowego PKP.
Był to pierwszy etap konsultacji społecznych przed przystąpieniem do prac projektowych, związanych z zagospodarowaniem terenów PKP leżących przy ulicy Sienkiewicza. Sama inwestycja, która ma zmienić całkowicie ten rejon Sochaczewa zaplanowana jest na lata 2019 – 2020 i pochłonie kilka milionów złotych.
Wspólne interesy
 Jednak zanim doszło do spotkania w kramnicach, odbyły się rozmowy przedstawicieli PKP z władzami miasta. Dodajmy, że doszło do nich w Urzędzie Miejskim z inicjatywy Piotra Osieckiego, burmistrza Sochaczewa. Już to samo spotkanie można uznać za sukces. Tym bardziej, że do tej pory kolej uważała siebie za państwo w państwie, a samorządy były traktowane z góry przez szefostwo PKP.
– Plany kolejarzy są bardzo ambitne. Miasto będzie ich wspierać w tych zamierzeniach. Jeśli planowane w Sochaczewie inwestycje dojdą do skutku, dworzec i jego otoczenie zmienią się bardzo – powiedział burmistrz Piotr Osiecki, podsumowując pierwsze robocze spotkanie z przedstawicielami PKP.
Co prawda burmistrz tego nie powiedział, ale wsparcie miasta dla zamierzeń PKP ma także znaczenie dla inwestycji zaplanowanych przez miejski i powiatowy samorząd. A tych nie da się wykonać bez porozumienia z PKP. Chodzi o zaplanowaną na przyszły rok przebudowę ulic Sienkiewicza i Księcia Janusza. Jak również będącą w planach budowę parkingu, wzdłuż ulicy Towarowej przy Muzeum Kolei Wąskotorowej.
Szczególnie ta ostatnia inwestycja całkowicie zależy od dobrej woli spółki, ponieważ parking ma powstać na terenie należącym do PKP. A z kolei tej zależy, aby przy projektowaniu przebudowy ul. Sienkiewicza uwzględnić wszystkie połączenia z mającymi ulec przekształceniu terenami PKP wokół dworca.
Niewykluczone, że dojdzie do porozumienia nie tylko w sprawie parkingu przy Muzeum czy przebudowy Sienkiewicza, ale również w sprawie działki w okolicach wiaduktu, na której znajduje się m.in. dworzec PKS. Przypomnijmy, że władze miasta od kilku lat zwracają się do PKP o możliwość jej zagospodarowania i utworzenia tam dodatkowych miejsc postojowych.
Zmiana podejścia
Dlatego nie dziwi obecność na spotkaniu w Kramnicach nie tylko przedstawicieli PKP, ale także władz miasta i powiatu. A ten ostatni był reprezentowany przez wicestarostę Tadeusza Głuchowskiego oraz Andrzeja Kierzkowskiego, przewodniczącego Rady Powiatu. W Kramnicach zjawili się także dyrektorzy, naczelnicy i kierownicy jednostek powiatowych i miejskich.
– Wszyscy się zgodzimy, że tereny wokół dworca są ważne dla samorządu. Od kilku lat staramy się, aby te tereny służyły miastu i powiatowi. Dworzec w Sochaczewie jest niezwykle ważnym węzłem komunikacyjnym dla całego powiatu. Dlatego miasto podjęło już działania w postaci wybudowania parkingu „Parkuj i Jedź”, dzięki czemu powstało kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Obecnie powiat i miasto pracują nad zaprojektowaniem układu komunikacyjnego, z którego korzystają kierowcy poruszający się w okolicach dworca PKP Sochaczew, takie inwestycje i działanie na pewno jeszcze bardziej ułatwią podróżowanie sochaczewianom – mówił zastępca burmistrza Dariusz Dobrowolski.
Dodajmy, że o zagospodarowaniu terenów wokół dworca mówi się od lat. Jednak jak do tej pory nic z tego nie wyszło. Na przeszkodzie stały nie tylko wzajemne animozje pomiędzy miastem i powiatem. Nie bez znaczenia była także polityka PKP, w myśl której – ludzie i tak będą jeździć podciągami i to bez względu, jak wyglądają dworce i ich otoczenie. Na szczęście w ostatnich latach spółka zaczęła zmieniać podejście do swoich klientów, wprowadzając m.in. program rewitalizacji dworców. Do tej pory na inwestycje z tym związane wydano prawie pół miliarda złotych. W ramach tych środków zmodernizowano także zabytkowy budynek sochaczewskiego dworca. Teraz przyszła kolej na jego otoczenie.
Optymalne rozwiązanie
Sama inwestycja dotycząca przebudowy dworca i jego otoczenia ma się rozpocząć za dwa lata. Tyle czasu zajmą prace projektowe i uzyskanie niezbędnych pozwoleń. Trzeba jednak zaznaczyć, że plany rewitalizacji dworca PKP i jego otoczenia nie obejmą całego terenu należącego do PKP, a położonego przy ulicy Sienkiewicza. Plan przewiduje rewitalizację działki wokół samego dworca oraz dwóch działek położonych pomiędzy budynkiem stacji a terenem należącym do PKP Cargo.
PKP, jak zaznaczyli podczas spotkania jego przedstawiciele, chce, aby dworzec po renowacji był miejscem przyjaznym dla podróżujących. Dworzec nie będzie już spełniał jedynie roli przesiadkowej. Innowacyjne pomysły architektoniczne i rozwiązania techniczne mają sprawić, że dworzec w Sochaczewie będzie miejscem, gdzie oczekiwanie na pociąg będzie przyjemnie i wygodnie spędzonym czasem. Spółka deklaruje również pomoc w rozwiązaniu problemu z parkowaniem na terenach przyległych do peronów.
Jednak zanim tak się stanie, i zostanie wykonany ostateczny projekt przebudowy, PKP postanowiły poznać problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy, i propozycje ich rozwiązania. I właśnie w tym celu zorganizowano pierwszy etap konsultacji. Dodajmy, że podobne spotkania odbywały się przy okazji rewitalizacji innych dworców.
– Na takich spotkaniach badamy preferencje, co do koncepcji dworca. Chcemy poznać oczekiwania i sprawdzić, czy są one realne do zrealizowania. Inwestycja w Sochaczewie będzie realizowana przy ścisłej współpracy samorządu powiatowego i miejskiego, dzięki temu ten projekt wiele zyska i będzie dostosowany do lokalnej społeczności. Natomiast informacje pozyskane od uczestników warsztatów, szczególnie ze strony władz gminy i powiatu, z pewnością wpłyną na lepszą koordynację przedsięwzięć publicznych w obszarze dworca. Pomogą również znaleźć optymalne rozwiązania dla możliwie najkorzystniejszej obsługi potrzeb podróżnych i mieszkańców – wyjaśniał Artur Fojud, z Biura Projektowania PKP S.A.
Dworzec bez toalety?
Gdyby zgłaszane przez uczestników pomysły zostały zrealizowane, to rzeczywiście dworzec zmieniłby swoje oblicze. Podczas spotkania zwracano przede wszystkim uwagę na konieczność zapewnienia pełnej dostępności dworca dla wszystkich grup podróżnych, w tym osób niepełnosprawnych, a z tym jest obecnie problem, mimo że niedawno dworzec był remontowany.
Uczestnicy wskazali również na potrzebę utworzenia miejsc postojowych typu „wysadź i odjedź”. Obecnie dojazd do budynku dworca jest niemożliwy, ze względu na obowiązujący tam zakaz zatrzymywania się. To z kolei powoduje, że podróżni, którzy dowożeni są na stację prywatnymi samochodami osobowymi, muszą pokonywać kilkadziesiąt metrów, aby dotrzeć na stację.
W opinii uczestników dworzec w Sochaczewie powinien pełnić funkcję węzła obsługującego ruch kolejowy, autobusowy, rowerowy i pieszy. Jednym z punktów dyskusji podczas spotkania były również kwestie związane z informacją pasażerską i informacją turystyczną. Ciekawym pomysłem zgłoszonym w trakcie warsztatów było stworzenie w obszarze dworca przestrzeni integracyjnej dla seniorów i podróżnych z dziećmi. Do tego dochodzi konieczność wybudowania przy dworcu nowoczesnej toalety. Ustawione obok niego kabiny WC bardziej odstraszają, niż zachęcają do korzystania z nich. Natomiast wybudowana na początku XX wieku toaleta jest zamknięta. Nie tylko dlatego, że została wpisana do rejestru zabytków. Po prostu nie spełnia żadnych norm stawianych takim obiektom. Wokół dworca potrzeba także więcej miejsc postojowych.
Być może warto byłoby także, aby w ramach poprawy stosunków z PKP władze miasta zwróciły się do szefostwa spółki o bezpłatne przekazanie miejskiemu samorządowi terenu po byłym torowisku, biegnącym od dworca do Chodakowa i Plecewic. Gdyby do tego doszło, można byłoby w końcu wybudować w tym miejscu ścieżkę rowerową łączącą dworzec PKP z Puszczą Kampinoską.
Jerzy Szostak