Strona główna Sochaczew miasto ZA ROK GROZI NAM MEDYCZNA KATASTROFA

ZA ROK GROZI NAM MEDYCZNA KATASTROFA

1084
0
PODZIEL SIĘ

Z Wiesławą Załuską, wicedyrektor Szpitala Powiatowego w Sochaczewie oraz Konsultantem Wojewódzkim w dziedzinie pielęgniarstwa dla województwa mazowieckiego, rozmawia Joanna Smacka

 Personel w szpitalach się starzeje, jak to wygląda w statystykach?

Średnia wieku pielęgniarek w Polsce to 50,8 lat, a w województwie mazowieckim jest nawet niższa, ale niestety stale rośnie. Mediana wynosi w Polsce 53 lata, w województwie mazowieckim 54. Mediana oznacza, że połowa pielęgniarek ma powyżej 54 lat, a połowa ma poniżej. Czyli połowa populacji w ciągu 6 lat odejdzie na emeryturę. Arytmetyka nie kłamie. W województwie mazowieckim w wieku do 30 lat jest tylko 10 procent pielęgniarek, natomiast w wieku powyżej 50 lat – 45 procent czynnych zawodowo. Jest 4 razy za mało absolwentów studiów pielęgniarskich, niż odchodzących na emeryturę. Taka sytuacja jest zarówno w województwie mazowieckim, jak i w całej Polsce.

Jak pielęgniarki radzą sobie z kiepską płacą?

Sytuację braku pielęgniarek ratują same pielęgniarki, poprzez pracę w kilku miejscach, żeby móc utrzymać rodzinę. Według moich obliczeń w województwie mazowieckim 28 procent pielęgniarek pracuje w więcej niż w jednym miejscu pracy, a położnych jest to jeszcze większy odsetek. Takie samo zjawisko jest w Sochaczewie – pielęgniarki i położne ze szpitala pracują jeszcze w przychodniach na terenie powiatu, a w przeciągu najbliższych 10 lat na emerytury odejdzie ponad 100 pielęgniarek, czyli połowa zatrudnionych, i jeżeli nie uda się zatrudnić takiej samej liczby nowych pracowników, to grozi nam katastrofa.

A nowa kadra? Czy młodzi ludzie chętnie kształcą się w tym kierunku?

Liczba absolwentów na przykład w województwie mazowieckim, to około 500 rocznie, a ubywa 4 tysiące pielęgniarek. Połowa absolwentów w ogóle nie podejmuje zatrudnienia. Jest to zawód piękny, przyszłościowy, społecznie potrzebny i deficytowy, ale jednocześnie jego pauperyzacja przez lata spowodowała obecną sytuację.  Przewiduję, że kryzys kadrowy, który dotknie szpitale i zagrozi ich funkcjonowaniu, wystąpi w 2018 roku, ponieważ na emeryturę odejdą aż 3 roczniki urodzonych w 1956, 1957 i 1958, co w liczbach bezwzględnych na Mazowszu oznacza 3,5 tysiąca pielęgniarek (…)

CAŁY WYWIAD W NOWYM WYDANIU EXPRESSU SOCHACZEWSKIEGO 23 MAJA