Strona główna Sochaczew miasto Już nie zgubimy się w Sochaczewie

Już nie zgubimy się w Sochaczewie

154
0
PODZIEL SIĘ

 Wszystko wskazuje na to, że już do połowy lipca z części sochaczewskich ulic znikną zardzewiałe tabliczki z ich nazwami. Pojawią się nowe tablice informacyjne z motywem klawiatury fortepianu. Jest to nawiązanie do Fryderyka Chopina, najbardziej znanego mieszkańca Ziemi Sochaczewskiej.

Nowe tablice z nazwami ulic, które zostaną ustawione na stylizowanych słupkach, mają stanowić element nowoczesnego systemu informacyjnego miasta. Obejmie on nie tylko wymianę tablic z nazwami ulic, ale również tabliczek z numeracją budynków.

Do tego dojdą tablice kierujące do najważniejszych urzędów, instytucji, zabytków i miejsc wartych odwiedzenia w naszym mieście. W planie jest także ustawienie „witacza” przy ulicy Warszawskiej w okolicy centrum handlowego Sonata. Niewykluczone, że prócz tego zostaną także wymienione wiaty przystankowe; a na niektórych ulicach, w tym w rejonie placu Kościuszki, pojawią się interaktywne tablice informacji turystycznej.

Wykonawcę pierwszego etapu budowy systemu informacyjnego powinniśmy poznać jeszcze w tym tygodniu. Jak wynika z naszych informacji, na ogłoszony w tej sprawie przetarg wpłynęły dwie oferty, które są obecnie sprawdzane pod kątem ich zgodności z warunkami zamówienia.

Nowe tablice z nazwami ulic pojawią się w tym roku w Al. 600-lecia oraz na ulicach: Piłsudskiego, Gawłowskiej, Płockiej, Warszawskiej i Staszica.

Obecna wymiana tablic, jak podkreślają władze miasta, to pierwszy etap zmiany systemu informacyjnego miasta: To proces rozłożony na co najmniej kilka lat. Robimy pierwszy krok. Zaczynamy od „witacza” oraz wymiany tablic z nazwami ulic przy kilku głównych drogach miasta, licząc, że pójdą za nami właściciele prywatnych domów, inne instytucje, zarządcy dróg, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty – wyjaśnia Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa.

Dlatego, jeśli ktoś chce zamontować na domu lub bloku tablicę według nowego wzoru, powinien się zgłosić do Wydziału Infrastruktury Urzędu Miejskiego. Jak podkreślają pracownicy urzędu, miejski samorząd chętnie podzieli się z zarządcami budynków projektami, aby zamawiane tabliczki były identyczne. Zresztą z samą numeracją budynków na terenie Sochaczewa jest i tak problem.
Otóż, według analizy sporządzonej przez firmę Linia, która opracowała nowy system informatyczny miasta, tylko 60 procent budynków na terenie Sochaczewa jest oznaczonych numerem adresowym. Dotyczy to zwłaszcza nowych osiedli, gdzie budynki są już zamieszkane, ale brakuje ich oznakowania. Tymczasem, według obowiązujących przepisów, tabliczki z numerem budynku powinny być umieszczone na wszystkich budynkach. A za ich brak grozi grzywna w wysokości od 50 do 250 złotych i jest ona nakładana z automatu.
Trzeba także pamiętać o tym, że mieszkając w domu jednorodzinnym, nie wystarczy zawiesić tabliczkę na budynku, musi być ona również umieszczona na ogrodzeniu. Prawo nakazuje nam także, aby tablice były podświetlone. Z kolei prawo geodezyjne mówi, że każdy właściciel nieruchomości ma obowiązek oznaczenia nieruchomości na własny koszt, w ciągu 30 dni od nadania numeru porządkowego dla jego nieruchomości. Z kolei ustawa o infrastrukturze informacji przestrzennej precyzuje, gdzie taka tabliczka powinna zostać umieszczona i co na niej powinno się znajdować. Zgodnie z przepisami, musi być ona umieszczona na ścianie frontowej budynku. Na tablicy porządkowej oprócz numeru porządkowego musi zostać zamieszczona nazwa ulicy lub placu.
Ale problem nie tylko w karach. Brak tabliczki numerycznej utrudnia także dojazd służb ratunkowych, w tym pogotowia na miejsce zdarzenia. A wielu przypadkach, szczególnie gdy chodzi o ludzkie życie, każda minuta, którą ratownicy przeznaczają na szukanie nieoznakowanego budynku, może się okazać decydująca.
Jerzy Szostak
Fot.: UM Sochaczew