Strona główna Sport Dobra gra dopiero po przerwie

Dobra gra dopiero po przerwie

119
0
PODZIEL SIĘ

PIŁKA NOŻNA Warszawska Liga Okręgowa

Od dawna wiadomo, że z drużynami broniącymi się przed spadkiem gra się zawsze ciężkie mecze. Ostatnia w tabeli ekipa z Lesznowoli, mimo nienadzwyczajnych umiejętności piłkarskich przyjechała do Teresina ogromie zdeterminowana i w pierwszej części meczu była absolutnie równorzędnym przeciwnikiem. Gospodarze przez długi czas zupełnie nie mogli odnaleźć się na boisku i taka sytuacja miała miejsce do przerwy.

Odpowiednia do sytuacji reakcja trenera w szatni, przełożyła się na poczynania zawodników w drugiej połowie. Teresin pokazał, że piłkarsko jest dużo lepszym zespołem. Kibice długo musieli czekać na bramki, ale w końcu się ich doczekali. W 71. minucie po zagraniu ręką zawodnika gości w obrębie szesnastki do rzutu karnego podszedł Kacper Bargieł i zdobył bramkę na wagę prowadzenia. W 87. minucie wygrana Teresina została efektownie przypieczętowana. Piękne zagranie Marcina Baumana przejął Piotr Laskowski, który idealnie wyłożył piłkę Kacprowi Bargłowi, a ten zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, ustalając jego wynik.

Zwycięstwo to gwarantuje pewne utrzymanie w lidze i pozwala bez zbytniej presji gromadzić kolejne punkty. Drużyna pozostaje na wysokim, czwartym miejscu w tabeli, ale przy dalszych dobrych meczach może jeszcze tę lokatę poprawić.

KS Teresin – FC Lesznowola 2:0 (0:0)

Bramki dla Teresina: Kacper Bargieł (70 min. karny i 87 min.)

KS Teresin: Nowakowski – D. Buczyński, Zych, Jaworski, M. Kowalski – Leszczyński, Bauman, Figat (80 Laskowski), Kuśmider, K. Bargieł –   M. Bargieł (85 Węsek).

KST