Strona główna Sochaczew miasto Rodziny wielodzietne otrzymają bonifikatę

Rodziny wielodzietne otrzymają bonifikatę

86
0
PODZIEL SIĘ
Jak wynika z naszych informacji, miejski samorząd szykuje niespodziankę dla części najemców mieszkań komunalnych. Otóż na najbliższą majową sesję Rady Miejskiej trafi projekt uchwały w sprawie ustalania i wysokości stawek procentowych przy zbywaniu mieszkań komunalnych na rzecz ich najemców.
Jeżeli radni przychylą się do prośby burmistrza, to część dotychczasowych najemców będzie mogło nabyć od miasta zajmowany lokal za jeden procent wartości.
Możliwość ta dotyczy dwóch grup osób. Pierwszą z nich, jak proponuje burmistrz Piotr Osiecki, będą stanowiły rodziny objęte rządowym Programem Rodzina 500 Plus. Druga grupa, to osoby posiadające uprawnienia do Sochaczewskiej Karty Seniora, czyli „Senior 65 Plus” oraz Senior 75 Plus.
Jak argumentują władze miasta, przyjęcie zmienionych warunków udzielania bonifikat pozwoli na nabycie większej ilości mieszkań przez ich najemców. Przypomnijmy, że do tej pory obowiązuje uchwała, według której w tym roku za zakup od miasta zajmowanego mieszkania nabywca musi zapłacić 75 procent jego wartości rynkowej. Natomiast w 2018 roku będzie musiał uiścić pełną jego wartość.
Zmienienie tych zasad jest nie tylko ukłonem władz miasta w stronę rodzin wielodzietnych oraz seniorów, których do tej pory nie było stać na wykup od samorządu mieszkania. Miasto liczy, że w wyniku zmiany zasad udzielania bonifikaty pozbędzie się większej ilości mieszkań ze swoich zasobów. A tym samym zmniejszone zostaną koszty, jakie trzeba ponosić w związku z zarządzaniem i utrzymywaniem lokali, których większości znajduje się w budynkach administrowanych przez wspólnoty mieszkaniowe. Przypomnijmy, że rocznie jest to około 2 milionów złotych. Co prawda zmniejszone zostaną dochody z czynszu, ale za to – jak argumentuje Urząd Miejski – zwiększą się dochody z tytułu podatku od nieruchomości i opłat za użytkowanie wieczyste.
Jednak czy zmiana zasad sprzedaży mieszkań części najemcom pomoże miastu pozbyć się resztek mieszkań komunalnych, trudno powiedzieć. Otóż, jak wynika z naszych informacji, w ubiegłym roku miejskiemu samorządowi nie udało się sprzedać ani jednego mieszkania komunalnego ich najemcom. Także i początek 2017 roku nie napawał optymizmem, ponieważ do Urzędu Miejskiego nie wpłynął żaden wniosek o wykup. To powoduje, że miejski samorząd ma jeszcze do sprzedaży 109 mieszkań. Co w porównaniu z ponad 1600, w chwili uruchomienia sprzedaży wydaje się ilością znikomą, ale generującą koszty, które Urząd – jako właściciel lokali – musi wnosić do wspólnot mieszkaniowych.
Przy okazji dodajmy, że Zakład Gospodarki Komunalnej administruje 589 mieszkaniami. Z czego 456 lokali znajduje się w 28 budynkach będących własnością miejskiego samorządu. Dodatkowo miasto posiada 109 mieszkań znajdujących się w budynkach wspólnot mieszkaniowych. I właśnie o ich zbycie idzie rzecz.
Na sprzedaż nie zostaną natomiast wystawione lokale socjalne, a jest ich w sumie 195. Najwięcej znajduje się ich na osiedlu Korczaka – 51. Z kolei w byłym hotelu robotniczym przy ulicy Grunwaldzkiej jest ich – 26, na osiedlu w Trojanowie – 39, a przy ulicy Długiej – 25.
Dodajmy, że 23 procent lokali socjalnych, czyli 49 zajmowanych jest bez tytułu prawnego. Oznacza to, że mieszkające tam osoby mają wypowiedzianą umowę najmu w związku z niepłaceniem czynszu i innych opłat na rzecz miasta. Problem jednak w tym, że obowiązujące prawo zabrania wyrzucenia ich na ulicę.
Warto także wspomnieć o tym, że co prawda miasto liczy, że wraz ze zmianą zasad sprzedaży mieszkań najemcom obniży koszty utrzymania lokali, to nadal będzie musiało zarezerwować w budżecie środki na wsparcie dla mieszkańców w formie dodatków mieszkaniowych. Te przysługują osobom o niskich dochodach,   do których nie wlicza się kwot otrzymywanych z Programu 500 Plus.
Rocznie radni na dodatki mieszkaniowe rezerwują w budżecie miasta około 1,5 miliona złotych, za czego co trzeci dodatek wpłacany jest najemcom lokali komunalnych. Inną formą wspomagania mieszkańców Sochaczewa w regulowaniu przez nich tzw. opłat mieszkalnych są dodatki energetyczne. Tylko w 2015 roku miejski samorząd przyznał ich 4 600.
Jerzy Szostak
Fot.: Jerzy Szostak

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŁapali piratów
Następny artykułSztuka plakatu w muzeum