Strona główna Wyszogród Nowa szkoła w Wyszogrodzie

Nowa szkoła w Wyszogrodzie

192
0
PODZIEL SIĘ
Young Girl Learning To Play Violin

Jeśli tylko Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyrazi swą aprobatę dla pomysłu starostwa powiatowego w Płocku, to w Wyszogrodzie już od września tego roku rozpocznie działalność nowa szkoła. Z inicjatywy starosty Mariusza Bieńka rozpoczęły się przygotowania do jej uruchomienia. Ma to być Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia.
Zainteresowanie tym pomysłem jest bardzo duże. Napływają do nas ankiety na ten temat od rodziców dzieci, dopytują się oni o możliwość uruchomienia takiej placówki – mówi Danuta Jóźwik, kierownik Referatu Oświaty, Kultury i Sportu w Starostwie Powiatowym w Płocku.
Plany są ambitne, choć nie takie znów nowe. Od lat rodzice uzdolnionych muzycznie dzieci, a tych nie brak w gminie Wyszogród, marzą, aby ich pociechy mogły na miejscu zdobywać wiedzę i umiejętności w dziedzinie muzyki i gry na instrumentach. Teraz jedynie garstka odwozi dzieci do Płocka i Płońska, do tamtejszych szkół muzycznych na zajęcia. Wielu jednak nie stać na luksus takich wypraw. Część rodziców po paru miesiącach dojazdów rezygnuje z muzycznej edukacji swych pociech.
 Czekanie na decyzję
  Taka szkoła w Wyszogrodzie spełniłaby pragnienia rodziców. Czekamy tylko na zgodę ministra, gdyż jesteśmy już przygotowani, aby uruchomić wszystkie niezbędne procedury, mamy gotowe odpowiednie dokumenty i jesteśmy w stanie szybko wybrać dyrektora placówki. Jeśli zgoda będzie, to pozostanie nam przyjęcie uchwały Rady Powiatu w sprawie założenia szkoły i uchwalenia jej statutu. To będzie w sumie formalność, bo radni znają temat i popierają ten pomysł – mówi Małgorzata Struzik, dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Spraw Społecznych w Starostwie Powiatowym w Płocku.
Koszty powstania nowej szkoły nie są zbyt duże, gdyż PSM I stopnia funkcjonowałoby w Zespole Szkół im. Jana Śniadeckiego w Wyszogrodzie. Szkoły muzyczne tego typu są placówkami o 4-letnim i 6-letnim cyklu nauczania, który zależny jest od wieku ucznia. Zajęcia w takiej szkole mają charakter artystyczny, czyli traktowane są jako zajęcia dodatkowe.
W planach, jak mówi Małgorzata Struzik, jest utworzenie dwóch oddziałów – jednego 4-letniego i jednego 6-letniego. O przyjęcie do klasy pierwszej szkoły muzycznej I stopnia o 6-letnim cyklu kształcenia może ubiegać się kandydat, który w danym roku kalendarzowym kończy co najmniej 5 lat oraz ma nie więcej niż 10 lat i pomyślnie przeszedł testy. Natomiast do klasy pierwszej szkoły muzycznej o 4-letnim cyklu kształcenia, uczeń musi mieć co najmniej 8 lat oraz nie więcej niż 16 lat i również zaliczone pomyślnie badania z kompetencji.
W programie nauczania PSM – zgodnie z ministerialnymi wytycznymi – jest ogólna edukacja muzyczna oraz m.in. rytmika, gra na instrumentach, udział w audycjach muzycznych, zajęcia orkiestrowe. To, co będzie w zajęciach, zależy od predyspozycji uczniów. Jeśli decyzja zapadnie do wakacji, to do 1 września będzie skompletowana pełna obsada. Byłaby to pierwsza, i jedyna jak na razie taka placówka oświatowa zamiejscowa, podlegająca bezpośrednio pod Powiat Płocki. Co bardzo ważne, nauka w szkole byłaby nieodpłatna dla dzieci i młodzieży do niej uczęszczających, a posiadanie instrumentu nie będzie warunkiem do kształcenia się w niej.
To ukłon w stronę rodziców, by zapewnić możliwość artystycznej edukacji dzieciom z rodzin o niewielkim statusie materialnym. Zamierzeniem starostwa jest bowiem wyłonienie bardzo zdolnej grupy młodych i danie jej szansy – dodaje Małgorzata Struzik.
 Dodatkowy plus
  Zajęcia w PSM nie skomplikują zupełnie działania naszej szkoły, gdyż będą odbywać się po południu. To świetny pomysł starosty, tym bardziej, że dla wielu rodziców dowożenie dzieci prawie 40 kilometrów do Płocka koliduje często z innymi zajęciami, nie mówiąc już o kosztach. Ta szkoła wzmocni wykorzystanie naszej placówki do maksimum – stwierdza Joanna Misiakowska, dyrektor Zespołu Szkół w Wyszogrodzie.
Wcześniej, jak zaznacza, były szerokie konsultacje społeczne. Samorząd starostwa poprosił o opinie rodziców na temat utworzenia nowej szkoły i tego, czy byliby zainteresowani nauką swych dzieci w tego typu placówce. Pytano także, czy i jakie instrumenty są w ich domach. Pytania były w formie ankiet, które rady pedagogiczne szkół podstawowych i gimnazjum przekazały rodzicom na zebraniach. Zainteresowanie przerosło oczekiwania pomysłodawcy.
Korzyści płynące z edukacji w takiej szkole są ogromne i to nie tylko ze względu na rozwój umiejętności muzycznych, ale także rozwój ogólny dziecka. Nawet jeśli moja córka wyrazi gotowość uczenia się w tej szkole, to ją do niej zapiszę – podsumowuje dyrektor Misiakowska.
Z kadrą pedagogiczną też nie powinno być problemu. Wstępne rozeznanie wykazało, że jest wielu chętnych z dyplomami po konserwatoriach muzycznych, którzy by się podjęli edukacji młodych. Kilka osób też wyraziło zainteresowanie startowaniem w konkursie na stanowisko dyrektora PSM. Teraz wszystko zależy od jednego podpisu.
Wszystkie opinie na temat szkoły muzycznej w Wyszogrodzie można jeszcze zgłaszać do Danuty Jóźwik – tel. (24) 267 67 40.
Bogumiła Nowak
Fot. Archiwum