Strona główna Edukacja Wykłady na Uniwersytecie Warszawskim

Wykłady na Uniwersytecie Warszawskim

49
0
PODZIEL SIĘ

W piątek, 17 marca rozpoczęliśmy cykl spotkań na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.  W  spotkaniu wzięli udział uczniowie Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza z klas maturalnych z technikum i liceum ogólnokształcącego oraz uczniowie technikum organizacji reklamy.

Wizyta obejmowała udział w interesujących wykładach, m.in.: Myślisz, że kupujesz to, co chcesz? Kupujesz, co chcemy, żebyś kupił! Manipulacja informacją jako technika sprzedaży. Przeprowadzony przez dr Annę Mierzecką, która pokazała jakie triki informacyjne są stosowane aby omamić każdego w sytuacji gdy  chcesz kupić nowy telefon albo zjeść kolację w fajnej restauracji. Szukasz informacji na ten temat w Internecie i podejmujesz racjonalną decyzję. Albo … tak Ci się tylko wydaje.

Dr Izabela Bogdanowicz, zwróciła uwagę na magiczną moc przyciągania jaką mają pieniądze i władza w wykładzie: Bloger, vloger, youtuber. Pieniądze i władza?  O tym jak zniewalają wielu – młodych i starych, bez względu na płeć i wykształcenie. Jeśli istnieje droga do tak rozumianego sukcesu, to kanał youtube oraz prowadzenie vloga czy pisanie bloga wydają się autostradą. Czy tak jest rzeczywiście? Czy warto zainteresować się niepozorną boczną drogą z przystankiem „Wiedza”?  O czym warto wiedzieć, a co trzeba umieć, żeby wykorzystać nowe media jako źródło dochodu i wpływów?

Dużym zainteresowaniem cieszył się wykład: Technologie ubieralne – i Ty będziesz nośnikiem reklamy? Anny Jupowicz-Ginalskiej, która zwróciła uwagę na to jak  smartfon, tablet, telewizor i laptop zdominowały komunikację międzyludzką, mówiła o zagrożeniach i szansach dla biznesu, mediów, reklamy i społeczeństw  na przykładach okularów VR, ubrań, butów i… damskich torebek, podłączonych do Internetu.

Wszyscy mieliśmy okazję obserwować pracę w Radio Kampus, natomiast w Laboratorium Badań Medioznawczych przeprowadzić badanie typu eye tracking .

Wizyta przypominała jeden dzień z życia studenta dziennikarstwa, można przyznać że był intensywny ale na pewno nie był to czas stracony.

 

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKiermasz na Mazowszu
Następny artykułNowa radna powiatowa