Strona główna Kronika kryminalna Uciekał jako pirat, wpadł jako diler narkotyków

Uciekał jako pirat, wpadł jako diler narkotyków

97
0
PODZIEL SIĘ

Gdyby nie to, że jechał bez włączonych świateł mijania, być może policja by go nie zatrzymała. Z przewinienia drogowego i pościgu przed policją wyszedł znacznie poważniejszy zarzut – handel narkotykami.

To nie pierwszy przypadek wpadki handlarza narkotyków na terenie powiatu sochaczewskiego w ostatnich tygodniach, ale największy w tym roku. Zapewne na ożywienie narkotykowego procederu ma wpływ nie tylko wiosenna aura, ale też fakt, że zza krat wychodzą właśnie – po odsiedzeniu wyroków – wcześniej karani dilerzy. I wracają na swój przetarty, handlowy szlak.

Pościg za piratem

W piątkowy wieczór, 24 marca policjanci z Referatu Patrolowo – Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji zauważyli jadącego peugeota bez włączonych świateł mijania. Chcąc zatrzymać samochód do typowej kontroli drogowej, włączyli sygnały dźwiękowe i świetlne.
Jednak kierowca zamiast się zatrzymać, zaczął panicznie uciekać. Nie tylko nie próbował zwalniać, ale dodał jeszcze silniej gazu. W trakcie pościgu wyrzucił przez okno dwa pakunki.
Jednak ucieczka 30-latka nie trwała długo. Chwilę później jego pojazd został zatrzymany na jednej z bocznych ulic miasta. Policjanci odnaleźli trefne pakunki a tym samym stał się jasny powód tak gwałtownej ucieczki.
Okazało się, że mężczyzna wyrzucił przez okno auta narkotyki. W jednym z pakunków było ponad 100 gramów marihuany, a w drugim niemal 70 gramów amfetaminy. Czarnorynkowa wartość tych środków odurzających, po rozbiciu ich na tzw. działki, może wynieść ponad 8 tysięcy złotych. Jednak na tym się nie skończyło. Policjanci udali się do domu 30-latka, a tam odkryli jeszcze dwie kolejne torebki z marihuaną.
– Jak na warunki sochaczewskie jest to znaczna ilość narkotyku, po przeliczeniu tego na porcje. Na razie nie wiadomo, jak tę ilość zakwalifikuje prokuratura – poinformowała Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Diler recydywista

Sochaczewianin trafił do policyjnego aresztu, skąd w poniedziałek 27 marca został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie. Tam usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Czy zarzut – odnośnie ilości się utrzyma – to wykaże postępowanie, które jest w toku. Prokuratura jednak zdecydowała o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
– Nie jest to pierwsze tego typu przewinienie 30-letniego sochaczewianina. Już wcześniej był karany za przestępstwa narkotykowe. O ile prokuratura utrzyma zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, to grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje Agnieszka Dzik.
Jak się okazuje, każde przestępstwo związane z narkotykami jest traktowane indywidualnie. Jednak być może wcześniejszy fakt handlu narkotykami sąd weźmie pod uwagę.

Bogumiła Nowak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAmbitnie walczyli
Następny artykułSpłonął samochód