Strona główna Rybno Gminne działki pod inwestycje

Gminne działki pod inwestycje

96
0
PODZIEL SIĘ

RYBNO Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Rybno radni zdecydowali o dzierżawach i sprzedaży gminnych działek. Sprawa ta przeciągała się od jakiegoś czasu, gdyż konieczne były konsultacje i zgoda z Urzędu Marszałkowskiego na planowane w tym miejscu inwestycje. W końcu jednak sprawy dopięto i radni mogli podjąć decyzję.

Dzierżawa przewidywana jest na terenie Rybna na 10 lat z możliwością przedłużenia jej o kolejne lata. Dotyczy działki o powierzchni 144 m kw. Część tej działki ma być wykorzystana na budowę masztu telefonii komórkowej, pozwoli na wzmocnienie jego sygnału.
– Trzeba było spełnić wszystkie wymogi. Musiała być zgoda na lokalizację i inwestycję z Urzędu Marszałkowskiego, aby nie było skargi kogoś z mieszkańców. Procedury trochę się przeciągały. Gdyż chodziło o sprawdzenie, jaka jest szkodliwość promieniowania. Jak się okazuje promieniowanie to jest minimalne i bardziej szkodliwe jest noszenie komórki przy sobie niż sąsiedztwo masztu. W sumie chcemy korzystać z telefonów i gdzieś te maszty muszą być na terenie gminy – stwierdził Grzegorz Kropiak, wójt gminy Rybno.
Radni przychylili się do jego rekomendacji i jednogłośnie przyjęli uchwałę o dzierżawie działki na terenie Rybna.
Z powodu braku planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów gminnych, jak również wykorzystania tych terenów do celów parkowych, radni przyjęli wnioski o sprzedaży nieruchomości gruntowych w Erminowie i Kamieńszczyźnie.
W pierwszym przypadku są to trzy działki o powierzchni 0,49, 0,11 i 0,27 hektara. Natomiast w Kamieńszczyźnie o wielkości 0,65 i 0,17 hektara. Jak wspomniał wójt Kropiak gmina skorzystała, że trafili się amatorzy na te nieruchomości, z których i tak wielkiej korzyści nie było.
– Trafił się nam inwestor, który chciał je przejąć i jeśli nawet nie powiększy się przez to budżet gminy, to przedsiębiorca da ludziom jakieś zatrudnienie. Każdy inwestor decydując się na zakup myśli o położeniu gruntów. Ważna jest dla jego inwestycji droga, dojście do nieruchomości. Te działki były dotąd niewykorzystane, albo w minimalnym stopniu. Natomiast grunty przy drodze nie tracą na wartości, ale wręcz zyskują – argumentował wójt.
Radni poparli uchwałę o sprzedaży działek gruntowych bez sprzeciwu. Przy okazji tej sprawy Grzegorz Kropiak wspomniał o problemach, jakie miał urząd gminy, gdy nie miał wytyczonej drogi dojazdowej.
– Sąd nakazał wtedy wybudować nam tunel albo wjazd, gdyż drogi pod urząd w planach nie było. Gmina stoczyła wielką batalię, aby droga powstała i teraz ją mamy. Długo to trwało. Czas oczekiwania na dokumentację inwestycyjną to 2-3 lata, a sama inwestycja trwa maksimum 3 miesiące – zakończył wójt Kropiak.
BN
Fot. Bogumiła Nowak