Strona główna Kronika kryminalna Bandyckie tournee Gruzinów

Bandyckie tournee Gruzinów

136
0
PODZIEL SIĘ
Dzięki współpracy sochaczewskich policjantów z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji udało się rozbić złodziejską grupę złożoną z obywateli Gruzji, która okradała mieszkania. Przy okazji zatrzymano przestępcę poszukiwanego listem gończym przez włoskich policjantów.
Od pewnego czasu na terenie powiatu sochaczewskiego oraz powiatów ościennych dochodziło do serii włamań do mieszkań. Początkowo sądzono, że rabunki są dziełem kilku niepowiązanych ze sobą złodziei. Jednak po bliższym zapoznaniu się ze sposobami, w jakich przestępcy dokonywali kradzieży, funkcjonariusze zorientowali się, że mają do czynienia z jedną grupą.
Dodajmy, że w podobny sposób dokonano także kilku włamań na terenie Warszawy. Także tam nie udało się ująć sprawców. Dlatego w Komendzie Stołecznej Policji powołano specjalną grupę, złożoną z funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Policji Praga Południe.
Funkcjonariusze zbierali informacje, weryfikowali je, dokonywali sprawdzeń i ustaleń. Na efekty ich działań nie trzeba było długo czekać i policjantom udało się wytypować ewentualnych przestępców. Miała to być trójka przebywających w Warszawie obywateli Gruzji. Pozostała tylko kwestia ich zatrzymania. Stało się to w czwartek, 13 kwietnia.
Jak wynika z naszych informacji, warszawscy funkcjonariusze na podstawie pozyskanych informacji operacyjnych pojechali za jednym z mężczyzn i trafili do Sochaczewa. Obserwowany przez nich Gruzin zatrzymał swoje auto obok zaparkowanego samochodu, w którym byli dwaj pozostali podejrzani. W pewnym momencie policjanci zobaczyli, że do jednego z aut pakowana jest walizka. Istniało podejrzenie, że Gruzini dokonali kradzieży z włamaniem do mieszkania i będą odjeżdżać z łupem. Mundurowi, nie tracąc z oczu obu pojazdów, jechali za nimi i zatrzymali je miejscu, które uniemożliwiało przestępcom ucieczkę.
Przypuszczenia policjantów potwierdziły się: 39-latek, 32-latek i 26-latek przewozili zdobyty łup. Warszawscy policjanci jeszcze na miejscu zatrzymania przestępców skontaktowali się z KPP w Sochaczewie, prosząc o informację, czy oficer dyżurny nie otrzymał zawiadomienia o włamaniu do mieszkania. Okazało się, że w jednym z sochaczewskich mieszkań doszło do kradzieży, a opis rzeczy skradzionych rzeczy odpowiadał tym znalezionym przy złodziejach. Mężczyźni zostali zatrzymani, trafili do policyjnych cel. W dodatku jeden z zatrzymanych, 39-latek okazał się być poszukiwanym przez włoski wymiar sprawiedliwości.
– Na obecną chwilę, ze względu na dobro prowadzonego śledztwa mogę jedynie potwierdzić, że rzeczywiście doszło do takiego zatrzymania – poinformował nas Paweł Rynkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.
Z naszych ustaleń wynika także, że zgromadzone przez warszawskich policjantów dowody wskazują, że ci sami przestępcy kilka dni wcześniej dokonali takiego samego przestępstwa na terenie Żyrardowa.
Cała trójka usłyszała zarzuty dokonania wspólnie kradzieży z włamaniem. Decyzją sądu podejrzani zostali tymczasowo aresztowani.
Jerzy Szostak
Fot. Policja