Strona główna Sochaczew miasto Kosztowne karanie za parkowanie

Kosztowne karanie za parkowanie

56
0
PODZIEL SIĘ

Nasz artykuł o parkowaniu na chodniku przy ulicy Pokoju poskutkował. Policja od kilku dni usuwa parkujące tam auta. Koszt takiej przyjemności to nawet 520 złotych. Mimo to chętnych do takiego parkowania nie brakuje.

W poprzednim wydaniu Expressu Sochaczewskiego poinformowaliśmy, że niektórzy kierowcy mają w pogardzie przepisy. A przy okazji stwarzają ogromne zagrożenie dla pieszych. Tak dzieje się od dawna na części ulicy Pokoju. Gdzie mimo zakazów kierowcy parkują na chodniku. Mało tego, niektórzy z nich tarasują samochodami cały chodnik, zmuszając tym samym idące do, lub ze szkoły dzieci do wejścia na jezdnię.
Na reakcję sochaczewskiej policji nie trzeba było długo czekać. Już w dniu ukazaniu się artykułu na łamiących przepisy kierowców, którzy tarasowali chodnik przy Pokoju posypały się mandaty, a wiele aut zostało odholowanych na policyjny parking. Dodatkowo każdy z kierowców otrzymał jeden punkt karny.
Jak poinformował nas Paweł Rynkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, podobne działania w tym miejscu będą prowadzone systematycznie: – Nie jesteśmy jednak w stanie wyłapać wszystkich łamiących przepisy, ponieważ musielibyśmy w to miejsce na stale oddelegować jednego z funkcjonariuszy. Przestrzegamy jednak przed parkowaniem w tym miejscu, ponieważ ci, którzy będą to robić a zostaną przez nas zauważeni, mogą być pewni, że zostaną ukarani mandatem, a ich auta mogą zostać odholowane na parking depozytowy – stwierdził Paweł Rynkiewicz.
Przypomnijmy, że koszt odholowania auta na policyjny parking może nas kosztować 240 zł oraz opłatę za każdy dzień postoju tam auta. Do tego dochodzi także mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu, za co maksymalnie można zapłacić 500 zł oraz otrzymać 1 punkt karny.
Warto także dodać, że akcja policji spotkała się z uznaniem rodziców odprowadzających dzieci do szkoły Podstawowej nr 4. Ci, podczas nakładania kar na łamiących przepisy kierowców, bili funkcjonariuszom brawo.
Nie wszystkim jednak podoba się działanie policji, dostało się także naszej redakcji. Wybraliśmy tylko kilka wypowiedzi z naszego FB:
„Na chodniku było tyle miejsca, że raczej nikomu to by nie przeszkadzało, ale zawsze znajdzie się życzliwy, komu to przeszkadza, w tym wypadku Express Sochaczewski” – stwierdza Izabela.
Wtóruje jej Witold: „Brawo Express. Poczujcie się jak ci ludzie, którym zgarnięto auto i zapłacili 500 zł. Potem poszukiwania gdzie jest auto. Stracony dzień – w okolicznych firmach urlop na żądanie równoznaczny z utratą części premii. Ja chyba wstydziłbym się podpisać pod takim artykułem. Siedzicie w redakcji i umilacie mieszkańcom życie.”
Są jednak i odmienne opinie, i one przeważają: „Masakra, te stojące na chodniku samochody, które zastawiają wszystko. Nie raz mam ochotę pokazać takiemu gdzie się parkuje” – stwierdza Monika.
„Dokładnie w tym miejscu, na moich oczach, zaparkowała kobieta. Nic mi do tego, ma na mandat niech parkuje i byłby to koniec tej historii, gdyby nie fakt, że wjechała na chodnik z takim impetem, że moja 8-letnia córka w ostatniej chwili odskoczyła i nie została potrącona. Zaś auto od mojego wózka (z dwuletnim maluchem) dzieliło może 5 centymetrów. Ludzie, to jest chodnik prowadzący do szkoły! Jak często zdarzają się takie rzeczy, skoro ja szłam pieszo, może trzeci raz w tym roku szkolnym” – zauważa Magdalena
dot
Fot. jasz