Strona główna Historia Skarby Adamowej Góry

Skarby Adamowej Góry

65
0
PODZIEL SIĘ
W cyklu opowieści o gminie Młodzieszyn były już historie związane z Mistrzewicami, Kamionem, Witkowicami, Janowem czy wreszcie z samym Młodzieszynem. Przyszła więc pora na opowieść dotyczącą Adamowej Góry, a dokładnie jej skarbów.
Zawsze uważałem, iż skarbem nie jest tylko złoto i cenne kamienie, ale także bogata historia, ciekawe zabytki i życzliwi ludzie. Gdy przyjrzymy się bliżej Adamowej Górze, małej miejscowości w gminie Młodzieszyn, to bez trudu dostrzeżemy wcześniej wymienione przymioty określające skarby.
Przyznam się szczerze, że gdy po raz pierwszy usłyszałem nazwę tej miejscowości, a jeszcze tam nie byłem, to sądziłem, że wywodzi się ona od jakieś góry, która kiedyś była własnością „tytułowego” Adama. I rzeczywiście, idąc tym tropem, zacząłem takowej góry, bądź to wzniesienia poszukiwać. Dotarłem do mapy tych okolic z 1929 roku, gdzie nasza bohaterka jest zaznaczona, a obok niej i sąsiedniej Altanki pojawiają się zaznaczone wzniesienia, sięgające nawet 97 metrów nad poziomem morza. Nieco zaskakują te wartości, wszak to samo centrum, bądź co bądź równinnego Mazowsza. Niemniej jednak, typowego, pojedynczego wzniesienia, którego można by nazwać górą tu nie ma.
Tutejsi mieszkańcy potwierdzają jednak ten „topograficzny” wątek nazwy miejscowości, uważając, że nazwa wywodzi się od wzniesienia przebiegającego niemal przez cały teren miejscowości, u zbocza którego powstała droga, a przy niej zakładano siedliska. Ta pierwotna droga była jednak fatalnej jakości, więc wytyczono drogę od innej strony wsi, od stodół pokrytych strzechą. Dla przyjezdnych był to widok nieco dziwny, bo nigdy nie spotkali się z miejscowością w której zabudowania gospodarcze stoją od głównej strony drogi.
Był las, jest wieś
 Zostanę jeszcze przy układzie zabudowy tej miejscowości; od czasów średniowiecza na ziemiach polskich wytworzył się specyficzny układ zabudowy wsi. Powstały wówczas tzw. wsie niwowe oraz łanów leśnych. Do tych pierwszych, skupionych   przy placu lub ulicy zaliczamy m.in. tzw. okolnice, owalnice, ulicóki, wielodrożnice i widlice. Te dwie ostatnie potrafią mieć nawet kilka kilometrów długości, będąc ulokowane przy drodze. Taką miejscowością jest wieś Patoki, w pobliżu Łowicza.
Upływ czasu, zmiany w lokowaniu miejscowości oraz napływ osadników z zagranicy (olenderskich) wprowadził inny układ zakładania osad. Nazywamy je rzędowymi liniowymi.
Adamowa Góra jest tego typu wsią, przy czym biorąc pod uwagę jeszcze lokalizację zabudowań względem siebie i drogi, można by dodać, że to wieś rzędowa liniowa o zabudowie kalenicowej. Bowiem zdecydowana większość istniejących tu budynków stoi do drogi szerszym bokiem.
Dokładne powstanie miejscowości jest nieznane; pierwotnie tereny te porastał las należący do dóbr majątku Trojanów. Zalążki Adamowej Góry powstały po wyrębie tego lasu w pierwszych latach XI wieku. Powstała tu tzw. „kolonia włościan”, których mieszkańcy (inaczej niż w typowych wsiach pańszczyźnianych z tego okresu) dzierżawili ziemię i płacili z niej czynsz. Bardzo podobnie, jak na zachodzie Europy czy u mieszkających w okolicy Olendrów.
Powstała w 1827 roku „Tabela miast, wsi i osad Królestwa Polskiego” wspomina, że zamieszkiwało tu niemal 190 mieszkańców. Natomiast „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich z 1880 roku mówi, że Adamowa Góra należała wówczas do powiatu sochaczewskiego i będąc kolonią włościańską wchodziła w skład gminy Młodzieszyn.
Głównym zajęciem mieszkańców było wytwarzanie sit. Przeprowadzony w 1921 roku spis powszechny zanotował istnienie w tej miejscowości 43 domów zamieszkiwanych przez ponad 240 mieszkańców. Wówczas Adamowa Góra należała do gminy Sochaczew.
Podczas obu wojen światowych w samej miejscowości, jak i jej najbliższych okolicach, toczyły się zacięte walki. Szczególnie ważne zdają się być wydarzenia z czasów kampanii wrześniowej 1939 roku. Wówczas to, nad ranem 16 września, czołgi niemieckiej 4 dywizji pancernej SS Leibstandarte Adolf Hitler – wspierane przez lotnictwo – uderzyły w kierunku na Mistrzewice pomiędzy Adamową Górą a majątkiem Ruszki. To tu doszło do jednej z najciekawszych potyczek bitwy nad Bzurą – dowodzeni przez kapitana Ludwika Głowackiego polscy artylerzyści z 4 i 6 baterii 17 pułku artylerii lekkiej zniszczyli 22 czołgi i 31 motocykle wroga.
To na razie tyle faktów związanych z historią Adamowej Góry.
 Przydrożne kapliczki
Wspomniałem we wstępie, że są tu prawdziwe skarby. Pora by je przedstawić. Niewątpliwie należą do nich istniejące tu przydrożne kapliczki. Już przy wjeździe od strony Sochaczewa spotykamy pierwszą z nich. To karwaka, czy dwuramienna kapliczka, pamiątka po wydarzeniach z połowy XIX wieku.
W 1852 roku tereny te nawiedziła epidemia cholery, choroby, która zawsze zbierała śmiertelne żniwo. Aby upamiętnić tamte dramatyczne chwile, ale też by podziękować za ocalenie, stawiano tego typu krucyfiksy. Od „typowych”, przydrożnych krzyży odróżniały je dwa pionowe ramiona. Jak wieść niesie, krzyż miał najpierw ramiona równe, dopiero przy kolejnej konserwacji otrzymał dzisiejszy wygląd. Tyle historii. Krzyż jest naprawdę duży; ma ponad 5 metrów wysokości, a że stoi na niewielkim wzniesieniu, dodatkowo wydaje się wyższy. Wykonano go z metalowego profilu o przekroju kwadratu i pomalowano na brązowy kolor. Daszek i figurka Jezusa wykonane są ze stali nierdzewnej. Wokół znajduje się metalowe ogrodzenie, pomalowane na brązowo i biało.
Kierując się w stronę Młodzieszyna, nie sposób nie dostrzec dwóch kapliczek w Adamowej Górze. Na posesji Wiesławy Mroczkowskiej stoi słupowa kapliczka z posągiem Maryi, w częściowo przeszklonej wnęce. Wieńczy ją metalowy, pomalowany na brązowo dach i cienki krucyfiks z charakterystycznym sercem, na którym zawieszono figurkę Jezusa. Kapliczka pomalowana jest w ciepłe, pastelowe kolory. Brak jest ogrodzenia.
Najmłodszą z „Adamowych” kapliczek jest, ciekawa pod względem formy i kształtu, kapliczka znajdująca się przy posesji Małgorzaty i Remigiusza Hetman. Przypomina grotę, z której jakby wychodzi Matka Boża z Dzieciątkiem. Figurę wykonał Antoni Tokarski. Kapliczkę, wzbudzającą zrozumiałe zainteresowanie, poświęcono w czasie uroczystej Mszy świętej 4 czerwca 2006 roku.
Wyjeżdżających z Adamowej Góry żegna drewniany krzyż poświęcony 29 lipca 2007 roku. Jest on kopią krzyża, który stał tu od 1897 roku. Podobnie jak swój poprzednik, wykonany jest z drewna, pomalowany na brązowo i umieszczony na metalowych podporach, tak, by nie stykał się z ziemią. Umieszczono na nim tabliczkę metalową ze starego krzyża zawierającą napis: „Jezu Nazareński! Zmiłuj się nad Nami 1897”. Krzyż ogrodzony jest metalowym płotem, w kolorze brązowym.
Niezwykli mieszkańcy
I na koniec jeszcze jeden skarb, którego nie powstydziłaby się chyba żadna inna miejscowość, czyli bardzo prężnie działająca wspólnota mieszkańców Adamowej Góry. W 2007 roku mieszkańcy wsi zwrócili się do władz gminy Młodzieszyn z prośbą o wydzielenie z działki gminnej znajdującej się w centrum wsi terenów na plac spotkań mieszkańców Adamowej Góry. Wydarzenie to zainicjowało kolejne lokalne przedsięwzięcia: teren uprzątnięto, ogrodzono, powstał tam plac zabaw a potem zadaszona wiata. Wszelkie prace wykonano siłami mieszkańców.
Plac stał się miejscem różnorakich wydarzeń; Dzień Ziemi (połączony z sadzeniem drzewek), Dzień Latawca, Dzień Seniora, Dzień Dziecka czy podchody, to tylko nieliczne z tych wydarzeń. W spotkaniach tych biorą udział nie tylko mieszkańcy wsi, ale również wielu przybyłych z okolic, których przyciąga tu życzliwość gospodarzy. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się wakacyjne przedsięwzięcia, jak podchody czy rajd rowerowy, a potem pieczenie kiełbasek. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się wiejski festyn rodzinny, gromadzący cała wieś, a którego niewątpliwą atrakcją jest loteria fantowa (z takimi fantami jak żywe zwierzęta). Festyn to okazja do sportowej rywalizacji oraz degustacji domowych wypieków. Jest też zabawa i śpiewy.
Mieszkańcy wspólnie starają się spędzać także Boże Narodzenie i Wigilię; razem dekorują ustawioną na placu spotkań choinkę i składają sobie życzenia. Prowadzone są również warsztaty kulinarne oraz przedstawienia kolędników. W 2010 roku z funduszy unijnych udało się wydać bogato ilustrowaną „Kronikę Wsi” oraz, co ciekawe, także pocztówkę z najpiękniejszymi widokami miejscowości.
Marek Orzechowski
  1. Adamowa Góra w 1916 roku, fotografia ze zbiorów Andrzeja Kornackiego.
2. Krzyż pokutny z Adamowej Góry. Fot. Marek Orzechowski
3.Kapliczka rodziny Hetman. Fot. Marek Orzechowski
4. Krzyż 1897 roku. Fot. Marek Orzechowski