Strona główna Kronika kryminalna POŚCIG ZA NAĆPANYM SZALEŃCEM

POŚCIG ZA NAĆPANYM SZALEŃCEM

67
0
PODZIEL SIĘ

Niewiele brakowało a rajd naćpanego kierowcy zakończyłby się tragedią. Ścigany prze policjantów pirat drogowy lekceważył wszelkie ograniczenia i zakazy. Wzbudzał przerażenie innych kierowców i pieszych.
Policjanci w piątkowy wieczór, 17 marca, w miejscowości Zosin próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierującego samochodem kia. Jednak ten nie zatrzymał się i zaczął uciekać w kierunku Żelazowej Woli.
Patrol drogówki rozpoczął pościg za szarżującym po drodze kierowcą. Funkcjonariusze używali sygnałów świetlnych i dźwiękowych. To jednak nie skutkowało.
– Było bardzo niebezpiecznie, gdyż kierowca nie stosował się do żadnych zasad ruchu drogowego i powodował znaczne zagrożenie na drodze – mówi Paweł Rynkowski z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.
Kierujący kią nie zamierzał się jednak zatrzymać. Z nadmierną prędkością przejechał przez Feliksów, gdzie wyprzedzał pojazdy na przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu, zmuszając innych uczestników ruchu drogowego nadjeżdżających z przeciwka do gwałtownego hamowania i zjeżdżania z drogi.
W końcu policjanci dopadli pirata i zatrzymali go w Żelazowej Woli. Kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec Jeżówki. Policjanci przystąpili do jego badania na trzeźwość. Mężczyzna nie był pijany, ale po badaniu narkotest wskazał wynik pozytywny, czyli kierowca był pod wpływem środków odurzających. I to zapewne spowodowało jego ułańską fantazję.
Dodatkowo policjanci ustalili, że 31-latek w ogóle nie powinien kierować autem, ponieważ na podstawie decyzji administracyjnej ma cofnięte uprawnienia.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na obecność środków odurzających. Badanie ustali też, pod wpływem jakich środków się znajdował. Pojazd pirata drogowego został odholowany na parking. Na szczęście szaleństwo na drodze nie zakończyło się wypadkiem, czy rozjechaniem kogoś na przejściu dla pieszych. Mogło być jednak znacznie gorzej.
Mieszkaniec Jeżówki będzie odpowiadał za swoje postępowanie przed sądem. Kierowcy samochodu kia za prowadzenie pod wpływem środków odurzających grozi kara  pozbawienia wolności 2 lat. Dodatkowo może być też pociągnięty do odpowiedzialności za kierowanie autem bez prawa jazdy i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
BN
fotografia symboliczna/ fot. Policja