Strona główna Sochaczew miasto Wybudują rządowe czynszówki w Sochaczewie

Wybudują rządowe czynszówki w Sochaczewie

21
0
PODZIEL SIĘ

W wywiadzie dla Expressu Sochaczewskiego poseł Maciej Małecki, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, poinformował, że w związku z uruchomieniem rządowego programu Mieszkanie Plus liczy na to, że w tym programie nie zabraknie także i Sochaczewa. I wygląda na to, że minister dotrzymał danego słowa.
Otóż z inicjatywy Macieja Małeckiego doszło w ubiegłym tygodniu do spotkania przedstawicieli sochaczewskiego samorządu z wiceministrem Kazimierzem Smolińskim, który odpowiada za realizację rządowego programu Mieszkanie Plus.
– Bardzo zależy mi na tym, żeby Sochaczew znalazł się w rządowym programie Mieszkanie Plus. Dzięki temu w naszym mieście mogą powstać nowe mieszkania dla tych osób, które dziś nie są w stanie kupić swojego M na rynku. Dlatego zorganizowałem w Ministerstwie Infrastruktury spotkanie z ministrem Kazimierzem Smolińskim. Mieszkanie Plus jest realnym wsparciem dla polskich rodzin, oraz dla wszystkich, którzy myślą o założeniu rodziny a nie stać ich na własne mieszkanie. To pierwsze takie rozwiązanie problemów mieszkaniowych Polaków. Dlatego chcę włączyć Sochaczew do programu, który ułatwi wielu rodzinom stworzenie własnego domu. Jako poseł Ziemi Sochaczewskiej chcę wykorzystać każdą okazję do poprawy życia mieszkańców Sochaczewa – powiedział nam poseł Maciej Małecki. W spotkaniu ze strony miejskiego samorządu wzięli udział, Sylwester Kaczmarek – przewodniczący Rady Miejskiej oraz Dariusz Dobrowolski – zastępca burmistrza Sochaczewa.
Podczas rozmowy przedstawiciele Sochaczewa przedstawili ministrowi trzy propozycje lokalizacji budynków mieszkalnych. Są to tereny należące do Skarbu Państwa, co jest ustawowym wymogiem przystąpienia do programu. Chodzi o trzy działki będące w posiadaniu PKP Nieruchomości. Dla wszystkich z nich wydane są już warunki zabudowy, co stawia Sochaczew w na bardzo dobrej pozycji w negocjacjach dotyczących budowy tanich czynszówek ze środków rządowych. Z tym tylko, że jedynie dwie z nich należałoby brać pod uwagę. Pierwsza z nich to teren po byłym osiedlu baraków kolejowych przy ulicy Żyrardowskiej, pomiędzy wiaduktem a lokomotywownią. Druga lokalizacja to niezabudowany obszar przy ulicy Łuszczewskich pomiędzy Muzeum Kolei Wąskotorowej a tzw. starymi blokami wojskowymi, przy ulicy Dywizjonu 303.
Z tych dwóch lokalizacji najbardziej optymalną wydaje się ta druga. Po pierwsze teren wokół jest bardzo dobrze uzbrojony. Dodatkowym atutem jest bliskość ciepłowni należącej do PEC Sochaczew, gdzie w przypadku budowy osiedla wystarczyłoby tylko zwiększyć jej moc. Tymczasem w wariancie ulicy Żyrardowskiej trzeba byłoby budować nową kotłownię, co znacznie zwiększyłoby koszty związane z inwestycją. Jednak największym plusem terenu przy Łuszczewskich jest to, że osoby, które zamieszkałyby na nowym osiedlu, miałyby bardzo blisko nie tylko do dworca PKP, ale przede wszystkim do szkół, przedszkoli, przychodni czy sklepów. Tymczasem takich udogodnień nie ma za torami. W dodatku nie wiadomo, czy znaleźliby się chętni do zamieszkania w tym rejonie w związku z planowaną obok budową olbrzymiego centrum naprawy taboru kolejowego. A ten funkcjonowałby nieprzerwanie 24 godziny na dobę.
Jak poinformował nas Sylwester Kaczmarek, przewodniczący Rady Miejskiej, wszystko wskazuje na to, że osiedle domów w ramach programu Mieszkanie Plus powstanie właśnie przy ulicy Łuszczewskich.
– Rozmowy były bardzo rzeczowe i owocne. Trzeba zaznaczyć, że nasza gmina nie ponosi żadnych kosztów. Gotowy budynek ma powstać w najnowocześniejszej technologii modułowej, co między innymi sprzyja bardzo szybkiej budowie. Sekretarz stanu Kazimierz Smoliński wyraził wolę, aby po zamknięciu inwestycji zarząd nad budynkiem przejął nasz samorząd. W nowych budynkach będą mogły zamieszkać osoby o średnich dochodach. System spłaty rat kapitałowych za mieszkanie ma być tak ułożony, by wpłacający stawał się stopniowo właścicielem lokalu w sposób najmniej „bolesny”. By mógł dysponować swoją częścią lokalu w każdym etapie zamieszkiwania. To prawdziwa rewolucja w porównaniu z systemem kredytu hipotecznego, gdzie dopiero po spłacie całej kwoty stajemy się faktycznymi właścicielami – stwierdził w rozmowie z nami Sylwester Kaczmarek.
Jerzy Szostak
Fot.: Jerzy Szostak