Strona główna Bez kategorii Podarował mundur Muzeum

Podarował mundur Muzeum

70
0
PODZIEL SIĘ

Choć jeszcze zimno, to jednak na krótko w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą zrobiło się bardzo upalnie. A to za sprawą majora Arkadiusza Rzepkowskiego, oficera Wojska Polskiego, który bierze udział w misjach stabilizacyjnych na świecie jako zawodowy Obserwator Wojskowy ONZ. Na co dzień służy on w III Warszawskiej Brygadzie Obrony Powietrznej w Bielicach.

W środę, 15 lutego, major Arkadiusz Rzepkowski opowiadał o swej ostatniej misji na terenie Sahary Zachodniej.
– To rejon świata od wieków będący areną różnych konfliktów. Była kolonia hiszpańska, o którą od 1975 roku trwa wojna. O Saharę zachodnią toczy się najdłuższy w Afryce spór terytorialny – mówił na spotkaniu z mieszkańcami Sochaczewa.
Przedstawił nie tylko wspaniałą dokumentację fotograficzną tego rejonu Afryki, ale też film ukazujący jeden dzień z życia żołnierzy międzynarodowych, w tzw. team side’ach i jak wyglądają patrole na linii demarkacyjnej rozdzielającej strony konfliktu. Wspierany tam od przez Algierię Front Polisario żąda niepodległości i przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Walka rozpoczęła się najpierw z Hiszpanią, a po jej odejściu trwa z Marokiem i Mauretanią, które zgłaszają pretensje do tych ziem.
– Obserwatorzy ONZ, do których należałem, starają się od 1991 roku w ramach misji MINURSO doprowadzić do referendum. To bardzo trudne zadanie, bo to teren pustynny i w większości trudno ocenić, kto ma, a kto nie ma prawa uczestniczyć w referendum. Nie ma tam typowych jak w wielu krajach mieszkańców, bo w większości to wędrujący po Saharze nomadzi – stwierdził major Rzepkowski.
Mieszkańcom pokazał poza normalnym życiem żołnierza na misji, jak wygląda Sahara i jej różne odsłony, jak wyglądają relacje z mieszkańcami kraju liczącego 266 tys. km kw., gdzie większość to kamienista pustynia, a strefy piaszczyste są tylko w niewielkim stopniu.
– Nasze patrole kontrolujące strefy rozdzielające strony liczyły po trzy osoby. Trasa od kilkudziesięciu do nawet 500 km na dzień – opowiadał.
Zaskoczeniem było to, że potężne terenówki z napędem na cztery koła wytrzymują na Saharze tylko dwa – trzy lata, że codziennie w nich trzeba czyścić filtry powietrza (w Polsce to robi się najczęściej raz na kwartał) i że przysłowiową gumę łapie się nawet 6 do 10 razy w jeden dzień. Na koniec major Rzepkowski przekazał dla Muzeum swój mundur wraz z pustynnymi butami i kapeluszem, w których był na misji w Afganistanie.
– Ten eksponat wzbogaci nasze muzeum jako element współczesnego wyposażenia żołnierza WP – dziękując, powiedział Jakub Wojewoda, kierownik działu historii w Muzeum.

BN

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŚwiat geometrii w nowej Galerii
Następny artykułOla na medal