Strona główna Sport ODWAŻNIE CELUJE W TOKIO

ODWAŻNIE CELUJE W TOKIO

111
0
PODZIEL SIĘ

Kamil Rybicki został uznany za najlepszego sportowca gminy Teresin w roku 2016. To kolejne osiągnięcie tego sympatycznego chłopaka, reprezentanta LKS Mazowsze Greiner Teresin, który swoją przygodę z zapasami rozpoczął, mając 7 lat. Od tamtej pory wciąż pnie się w górę. Wierzymy, że na horyzoncie tej drogi jest też występ na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020. Być może nawet zakończony medalem. To też jego osobiste marzenie. Tuż po tym, jak odebrał statuetkę Najlepszego Sportowca Gminy Teresin, udało nam się z nim porozmawiać o sukcesach i sportowych planach.

Przede wszystkim gratuluję kolejnego wyróżnienia.
Bardzo dziękuję, naprawdę cieszę się z tej statuetki. To świetne uczucie odebrać taki tytuł, bardzo miło, jeśli ktoś cię wyróżnia i docenia twoją ciężką pracę. Takie wyróżnienia dają mi potężnego „kopa” do dalszej, ciężkiej pracy i uświadamiają mi, że idę w dobrym kierunku, że warto w tym trwać i dążyć do rzeczy wielkich w życiu.

Tytuł, który odebrałeś z rąk wójta Marka Olechowskiego, poprzedzony został wieloma sukcesami na matach nie tylko Polski. Przypomnij nam te najważniejsze z ostatnich dwóch lat.
Zdobyłem złote medale podczas Pucharu Polski Seniorów w kat. 74 kg, w Mistrzostwach Polski Juniorów, w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Juniorów, a także w zawodach Flatz Austria Open – Wolfurt też w kategorii 74 kilogramy. Byłem trzeci w Mistrzostwach Polski Seniorów. To jeśli chodzi o 2015 rok. Natomiast w ubiegłym roku wygrałem Międzynarodowy Turniej Juniorów – Chmielnicki, Mistrzostwa Polski Juniorów oraz Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Juniorów. Reprezentowałem Polskę w Mistrzostwach Europy Juniorów w kategorii 74 kilogramy, gdzie zająłem siódmą lokatę.

Masz bardzo bogatą kolekcję mistrzowskich tytułów, które z nich cenisz sobie najbardziej?
Wszystkie są dla mnie bardzo istotne, bo wymagały ogromnej pracy i wyrzeczeń. Mogę powiedzieć, że najważniejszym dla mnie jest złoto na Pucharze Polski Seniorów. Byłem tam w świetnej formie, wygrywałem walki, rywalizując z seniorami; będąc jeszcze drugim rocznikiem juniora. W finale wygrałem ze swoim rywalem, medalistą mistrzostw Europy i świata, z którym zawsze dotąd przegrywałem. To był mój pierwszy, i od razu złoty medal w kategorii wiekowej seniorów. Drugim ważnym sukcesem jest triumf w Mistrzostwach Polski Juniorów w Teresinie w 2016 roku. Wygrałem tam wszystkie walki na wskutek przewagi technicznej, nie tracąc ani jednego punktu, do tego przed swoją publicznością, która niosła mnie swoim dopingiem. Super przeżycie.

Mieszkańcy gminy Teresin, zresztą pewnie i nie tylko, upatrują w Tobie nadzieję olimpijską na IO w Tokio, jest szansa?
Start w Tokio jest moim marzeniem i celem. Bardzo ciężko pracuję od wielu lat, teraz mam zamiar pracować jeszcze ciężej, chcę się poświęcić zapasom, bo są one bardzo ważne w moim życiu. Zawsze chciałem osiągnąć coś wielkiego, wyjątkowego. Uważam, że wiek 24 lata, a tyle będę miał w roku Igrzysk w Tokio, jest idealnym momentem na osiągnięcie szczytowej formy. Jeśli zdrowie pozwoli, zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby się znaleźć na tych Igrzyskach.

Trzymam kciuki, abyś dopiął swego. Kibice są pewni, że powalczysz na japońskich matach.
Bardzo miło mi to słyszeć, taką myśl trzeba mieć w głowie i nie dopuszczać żadnej innej. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Wróćmy jeszcze na moment do teresińskiej gali, co sądzisz o tym przedsięwzięciu, które odbyło się po raz pierwszy?
Uważam, że gala w Teresinie to świetna inicjatywa, tego brakowało w naszej gminie. Każda inicjatywa, w której wyróżnia się sportowca za jego pracę i poświęcenie jest świetnym pomysłem. Wybiera się najlepszego sportowca na podstawie jego osiągnięć, to z kolei bardzo motywuje do dalszej wytężonej pracy, która może przynieść kolejne efekty w postaci zwycięstw, medali i wyróżnień.

A jakie masz najbliższe plany sportowe?
Najbliższy okres to odpowiedni, mądry trening, przygotowanie swojego organizmu na duże obciążenia. Najważniejszy tegoroczny start planuję na jesieni, podczas październikowych Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Tam mierzę w złoty medal.

Kiedy znowu sprawdzisz się w seniorach?
W przyszłym roku, albo pod koniec obecnego. W seniorach również liczę na złote medale, bo jeśli chcę wystartować w Tokio, to już teraz muszę sięgać jak najwyżej. W ubiegłym roku rywalizowałem już w seniorach i to z powodzeniem. Wygrałem Puchar Polski, a na krajowych mistrzostwach byłem trzeci. Przegrałem tam z bardzo doświadczonym 34-letnim Krystianem Brzozowskim, który był 17-krotnym mistrzem Polski, zawodnikiem, który na igrzyskach w 2004 roku zajął czwarte miejsce. Nie obawiam się więc przejścia do seniorów, bardzo ciężko trenuję, fizycznie nie odstaję od reszty zawodników, a od czterech lat trenuję 6-7 razy w tygodniu. Zawsze staram się pracować ciężej od innych, aby fizycznie nigdy nie odstawać, a nawet mieć przewagę

Czego zatem, poza realizacją planów, można życzyć Kamilowi Rybickiemu?
Przede wszystkim zdrowia, jeśli będzie zdrowie, to można osiągnąć wszystko.

Rozmawiał: Marcin Odolczyk